5.08-6.08
Dziś zapamiętanych 7 (!) snów budziłem się po każdym śnie

Napisze notatnik potem. I prawie prawie było LD, zapomniałem tylko o TR
1. Sen, godzina 1.30: Oczekiwanie na egzamin, był ze mną kolega z gimnazjum, oraz ktoś jeszcze, wszyscy w garniturach, ciemne otoczenie. Podchodzi do nas moja wychowawczyni z technikum i jeszcze jakaś inna pani, każą nam wpisać na kartkach, że mamy poniżej 38 lat, ja nie pamiętam ile mam lat wiec pomaga mi wychowawca.
2.Sen: Chodziłem po jakimś pokoju, podłoga była w kształcie leja wyłożona kamieniami i błotem, za oknami była woda, szukałem jakiegoś dobrego miejsca na stanowisko do rysowania, sen miał związek z architekturą.
3. SEN: Wszędzie dookoła ocean, a w niewielkich odległościach były budynki na wodzie, był budynek dolara, konstrukcja podobna do Taj Mahal, był też budynek piekła (!?) w kolorystyce czerni, zieleni i purpury, na który się wspiąłem, na ołtarzu była statuetka świętej osoby, dysputowałem z kimś, że to jest jakiś żart belzebuba.
4. Sen: Znajdowałem się w zamku z 2 towarzyszami, próbowaliśmy dostać się poza mury ale były zamknięte, ujrzałem po prawej konstrukcje którą poruszyłem i system małych mechanizmów uruchomił kładkę po drugiej stronie zamku na którą wszedł najpierw kumpel, potem ja potem w niejasnych okolicznościach 2 towarzyszy zabito strzałem w głowę ja uciekłem wybiegając do ogrodu, zszedłem w dół i trafiłem do ogromnego pomieszczenia którym był basen, podszedłem do pryszniców, umyłem się i wszedłem na platformę w kształcie koła przy krawędzi basenu. Teleportowałem się na teren byłej szkoły ktoś wciągnął mnie w grę na boisku o nazwie kanasta (!?) w grze chdziło o wyrzucenie kart następne opluwanie się ślina :lol: po czym nastąpiła gra w piłkę nożną. Był tam Matt Damon, gdy się zbuntowałem, i powiedziałem że nie będę grał z nimi w takie coś nie wpuścił mnie do teleportu, wiec chciałem się wydostać z tego limbo. Poszedłem z powrotem do grodu i skręciłem w lewo trafiając do sadzawki pełnej błota wspiąłem się na koniec tekstur i wyskoczyłem za mur, spadałem do jakiejś zatoki, były tam wielkie budynki w stylu NJ.
5.Sen: Naprawiałem jakąś konstrukcję przy ścianie złożoną z systemu połączonych rurek, zakleiłem skręty rurek klejem, była tam matka mojego byłego kolegi, po skończonej pracy tłumaczyłem jej coś co miało związek z tym klejem, ona się jakoś tak sentymentalnie uśmiechnęła i wyszła po czym wszedł były kumpel, najpierw milczeliśmy, potem nastąpiła kłótnia i poczułem uścisk na zębach.
6. Sen: Uciekałem przed kimś, przed jakąś armią, widok był z perspektywy lotu ptaka, wszędzie były czerwone kropki i moja kropka uciekająca przed tamtymi, czasem widok przeskakiwał do pierwszej osoby, cały sen składał się z turlania kulka po lasach i wzgórzach.
7. Sen: śledziłem kogoś po znanych mi uliczkach, pomiędzy blokami, niebo było ciemne, w śnie znaleźli się stryj i to chyba jego śledziłem, ale to tylko tyle zapamiętałem.
Słowo od śniącego: prawie było LD, tzn. po 2.30 po zapisaniu któregoś snu, leżałem znowu w łóżku jednak coś było nie tak, mianowicie żyrandol, mam taki długi żyrandol przewieszony przez cały pokój, składa się on z dwóch pięciometrowych linek zawieszonych przy sobie i między nimi umieszczone są lampki, w realu wisi to bardzo sztywno lecz w śnie jakoś tak się te linki wydłużyły jak most zwodzony, po raz pierwszy byłem w swoim pokoju i czułem że coś jest nie tak...ale pomimo, że TR robię co 20 minut, czasem jeszcze częściej, to nie załapałem żeby go zrobić właśnie w śnie

ops:
Zapamiętanych snów: 7
Przespanych godzin: 9
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 16
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 48,5