No to już totalna durnota. Radzę trzymać się z daleka od tego ruchu

To co się w nim promuje, to walka z libido jako takim...
Nie ma czegoś takiego jak prawdziwe i nieprawdziwe libido. Jest tylko prosty mechanizm uczenia się, Pawłowski behawioryzm. Jeżeli układ nagrody zostaje zaspokojony bez wysiłku przy pomocy pornografii, to organizm uczy się kontynuować tą czynność. Jeżeli czynność kontynuuje się z większą częstotliwością niż wynika to z zapotrzebowania sygnalizowanego przez organizm ( czyli fapanie z nudów, albo dla przyjemności, bez podniecenia ), to zapotrzebowanie na nagrodę rośnie ( wytwarza się uzależnienie od pornografii ).
Odstawienie pornografii oczywiście spowoduje podniecenie z odbicia, analogicznie do odstawiania używki. Po pewnym czasie zapotrzebowanie organizmu wyrówna się. Co nie oznacza, że nie będziemy czuć podniecenia i nie mieli potrzeby się zaspokajać. To już nie jest uzależnienie, tylko ludzki popęd. Normalni ludzie poszukują w tej sytuacji partnerów a nie celibatu...
Jako psychiatra mogę powiedzieć jedną rzecz na pewno i przemyśl to - model wymuszonego powstrzymywania podniecenia przerywany momentami masturbacji, kiedy nie da się już wytrzymać - na pewno jest jeszcze gorszy dla zdrowia ( właśnie w związku z układem dopaminergicznym ) niż zbyt częsta masturbacja. Moja rada - poznaj dziewczynę, masturbuj się tylko w silnym podnieceniu, ale nie przesuwaj tego do oporu.