01-02-2012, 22:59
Dlaczego o tym mówię? 90% osób zainteresowanych LD/OBE chyba nigdy o tym nie myślało na poważnie. Poddają się już po okresie 1-3 tygodnie i nawet w takim czasie z własnego lenistwa nie stać ich na solidny trening. Nie mieli dobrego treningu więc po 3 tygodniach nie mają efektów i zapominają o tym wszystkim. Dużo ludzi nawet jeśli ma efekty to rezygnuje z treningu kiedy uświadomi Sobie że to musi być prawdziwa pasja człowieka, a nie chwilowy słomiany zapał.
Masz rację, w swoim życiu podejmowałem wiele hobby i zwykle je porzucałem, dopiero rok temu znalazłem sobie takie, które kontynuuję z pasją do dziś. Nie sądziłem że LD jest tak trudne i po przemyśleniu nie zamierzam się poddawać i będę dalej próbować, aż w końcu mi się uda. Dzięki za rady, pomogłeś mi zrozumieć że nie należy się zbyt szybko poddawać.
@incestus: moje niedopatrzenie, rzeczywiście robiłem wdech zamiast czekać, przestawiam się już na poprawne wykonywanie tego RT
jeszcze pytanie: wiem, że dobrze jest mieć kilka RT; czy przykładowo dwukrotne spoglądanie na godzinę (raz, chwile odczekać, potem drugi raz aby sprawdzić czy jest ta sama) też można zaliczyć jako test rzeczywistości? może moglibyście jeszcze polecić jakieś inne skuteczne RT?
Masz rację, w swoim życiu podejmowałem wiele hobby i zwykle je porzucałem, dopiero rok temu znalazłem sobie takie, które kontynuuję z pasją do dziś. Nie sądziłem że LD jest tak trudne i po przemyśleniu nie zamierzam się poddawać i będę dalej próbować, aż w końcu mi się uda. Dzięki za rady, pomogłeś mi zrozumieć że nie należy się zbyt szybko poddawać.
@incestus: moje niedopatrzenie, rzeczywiście robiłem wdech zamiast czekać, przestawiam się już na poprawne wykonywanie tego RT
jeszcze pytanie: wiem, że dobrze jest mieć kilka RT; czy przykładowo dwukrotne spoglądanie na godzinę (raz, chwile odczekać, potem drugi raz aby sprawdzić czy jest ta sama) też można zaliczyć jako test rzeczywistości? może moglibyście jeszcze polecić jakieś inne skuteczne RT?






i jest bardzo skuteczny, o ile nie najskuteczniejszy.