"Mruganie" z zamkniętymi oczami
#1
Nie wiem jak Wy, ale ja gdy zamknę oczy przed snem, nadal czuję potrzebę mrugania. Oczywiście nie mam na myśli mrugania prawdziwego, tylko wywoływanie skurczy mięśni powiek. Uczucie jest dosłownie takie, jakbym mrugał mimo zamkniętych powiek.
Co ciekawe, często ta potrzeba jest naprawdę duża i mimo że oko w teorii wciąż jest nawilżane, muszę tak "mrugnąć" bo czuję dyskomfort.
Zauważyłem też, że różnie zachowuje się ciemna przestrzeń przed oczami, gdy te fantomowe powieki są "zamknięte" lub "otwarte". Gdy są jakby zamknięte, wszystko wydaje się ciemniejsze i łatwiej wychwycić szczątkowe plamy światła i kolorów. Mogę nawet pójść dalej i zamknąć 3 warstwę powiek (!). Rozumiem, że fizycznie po prostu bardziej spinam mięśnie przy oczach, tak?

W związku z tym zasadnicze pytanie brzmi - co lepiej zrobić podczas prób WILD-a? Usiłować utrzymać fantomowe powieki otwarte, czy zamknięte? Podejrzewam że to pierwsze, bo w teorii powieki są bardziej rozluźnione...
LD - 14
FA - 20
Wszystkich zapisanych snów - 525
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Też tak mam często, szczególnie jak jestem wykończony :)

Generalnie czynność zamknięcia oczu już zamkniętych polega na zwróceniu gałek ocznych do góry. Stąd zazwyczaj da to efekt jeszcze większego przyciemnienia ciemności :). WILD powinno się robić w takim stanie czuwania po WBTB, że naturalna potrzeba snu spowoduje odruchowe skierowanie gałek do góry natychmiast po ich zamknięciu. Wtedy nie czuje się potrzeby mrugania, to uczucie komfortu, gotowości do zaśnięcia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Dzięki za odpowiedź :)
To prawda, że stanowi to problem głównie na początku relaksacji, później przestaje być zauważalne i kłopot znika.
LD - 14
FA - 20
Wszystkich zapisanych snów - 525
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1