LD a kościół
#1
Witam mam takie pytanie, otóż jestem chrześcijaninem i interesuje się LD no i właśnie czy zachowania w LD mogą być grzechem ciężkim? No bo teoretycznie to wszystko dzieje się w mojej głowie + nie ma dokładnie takiej samej świadomości jak na jawie. Jeżeli np. śni mi się że jestem Batmanem i bije bandziorów to na ogół przemoc jest grzechem no ale przecież to tylko moja głowa a nie życie. Wiem, że kościół nie ma w tej sprawie potwierdzonego zdania, co więcej sporo osób ma złe informacje odnoście LD. Jakie grzechy ciężkie jeśli wogóle jakieś można popełnić wewnątrz LD?
Ja tłumacze to sobie w ten sposób, że LD to jest zabawa tak jak gry lub filmy. W końcu nic nie dzieje się naprawdę (tylko w głowie) więc mając to na uwadze można mówić o grzechu? Proszę o pomoc i wasze opinie. <3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Gdyby kościół dokładnie przyjrzał się snom świadomym i community oneironautów to wątpię, by postanowili o jakichkolwiek grzechach ciężkich powiązanych z aktywnościami we śnie :) Też tutaj traktuję LD jako kolejne "medium" rozrywkowe, po prostu bardziej immersyjne niż gry. W tym wypadku grzeszyć można głównie myślami i intencjami, np. Kiedy robisz krzywdę projekcji kogoś kogo znasz na jawie i faktycznie życzysz mu źle. Ale to mechanizm działający tak samo wszędzie indziej i nie ma związku z naturą snu. Z bardziej unikalnych rzeczy to ta doskonała immersja wpływa na to, że seks w LD byłby na pewno uznawany za grzech -Kolejna forma masturbacji :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
W sumie ma sens, dzięki wielkie  :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Po co takie pytania? Nie lepiej zapytać swoich księży? A w sumie, oni nie mają czasu dla swoich wyznawców. Więc może fora o tematyce religijnej?

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
> Po co takie pytania? Nie lepiej zapytać swoich księży? A w sumie, oni nie mają czasu dla swoich wyznawców. Więc może fora o tematyce religijnej?

I jak to sobie wyobrażasz, taki leśny dziadek z kościała na 85% nie wie co to jest, wejdzie w google, i trafi na "twórczosć" osob przyzywających demony podczas paralizu przysennego. Jedynym wnioskiem jaki wyciagnie będzie hard no + jego osobiste rojenia na temat.
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Sen to sen, sam ksiądz kiedyś mi powiedział, że sny nie są grzechem. LD dzieje sie w głowie, sam tworzysz sny więc to nie jest złe.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
[color=var(--blue)]Jeśli chodzi o LD, to rzeczywiście wszystko dzieje się w głowie, więc nie możemy mówić o grzechu w klasycznym sensie. Jednak warto zastanowić się, jakie myśli czy działania mogą wynikać z takich snów. Ważne jest, by nie dopuścić do tego, by te marzenia senne wpływały na naszą moralność w rzeczywistości.

LD to może być forma 
[/color][color=var(--orange)]rozrywki[/color], ale [color=var(--orange)]nie zapomnij[/color][color=var(--blue)], że każda forma aktywności umysłowej [/color][color=var(--orange)]oddziałuje[/color] [color=var(--blue)]na naszą postawę. Jeśli w [/color][color=var(--orange)]marzeniach[/color] [color=var(--orange)]zacznie[/color] [color=var(--orange)]pojawiać [/color]się przemoc, warto [color=var(--orange)]sobie [/color]zadać pytanie, co to może [color=var(--orange)]oznaczać[/color] [color=var(--orange)]w[/color][color=var(--blue)] twoich pragnieniach czy postawach :)[/color]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
(06-05-2022, 22:40 )Jamajczyk napisał(a): Witam mam takie pytanie, otóż jestem chrześcijaninem i interesuje się LD no i właśnie czy zachowania w LD mogą być grzechem ciężkim? No bo teoretycznie to wszystko dzieje się w mojej głowie + nie ma dokładnie takiej samej świadomości jak na jawie. Jeżeli np. śni mi się że jestem Batmanem i bije bandziorów to na ogół przemoc jest grzechem no ale przecież to tylko moja głowa a nie życie. Wiem, że kościół nie ma w tej sprawie potwierdzonego zdania, co więcej sporo osób ma złe informacje odnoście LD. Jakie grzechy ciężkie jeśli wogóle jakieś można popełnić wewnątrz LD?
Ja tłumacze to sobie w ten sposób, że LD to jest zabawa tak jak gry lub filmy. W końcu nic nie dzieje się naprawdę (tylko w głowie) więc mając to na uwadze można mówić o grzechu? Proszę o pomoc i wasze opinie. <3

Myśli to nie grzech jak czyny, więc jeśli nie robisz tego w realu tylko we śnie to nie popełniasz grzechu. wiedza powszechna
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Z teologicznego punktu widzenia, grzech ciężki wymaga pełnej świadomości, dobrowolności i poważnej materii. W przypadku świadomych snów (LD), nasza świadomość jest często ograniczona, co utrudnia pełną odpowiedzialność za działania. Jak zauważa Jimmy Akin, nawet w LD brakuje pełnego użycia rozumu, co uniemożliwia popełnienie grzechu śmiertelnego .

Osobiście uważam, że LD to jak teatr wyobraźni – jak granie roli w śnie. Emocje są prawdziwe, ale nie wszystko, co przeżywamy wewnętrznie, jest grzechem. Ważne jest, co zostaje w sercu po przebudzeniu. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Oficjalnie Kościół katolicki nie ma żadnego ogólnego dokumentu, który wprost potępiałby świadome śnienie. Ale część księży i środowisk katolickich podchodzi do tego z rezerwą, a czasem wręcz nazywa grzechem. Powody są różne. Niektórzy uważają, że LD jest powiązane z okultyzmem, bo świadome śnienie bywa kojarzone z ezoteryką, medytacjami wschodnimi, OOBE. Kościół traktuje to jako praktyki duchowo niebezpieczne, bo mogą otwierać człowieka na iluzje lub złe duchy.
Niektórzy teologowie i księża uważają, że sen to naturalna sfera, w której człowiek nie powinien ingerować. Próba przejęcia władzy nad tym, co normalnie nieświadome, może być interpretowana jako chęć ,,bycia jak Bóg" (czyli pycha).
Jeśli ktoś używa świadomego śnienia do fantazji seksualnych, przemocy, okultyzmu czy ,,uciekania od życia", Kościół może uznać to za grzech, bo wchodzi tu świadome pielęgnowanie złych myśli i pragnień.
Część księży mówi jasno: samo zjawisko nie jest grzechem, bo to po prostu zdolność ludzkiego mózgu. Grzechem może być dopiero to, co człowiek w tym śnie robi albo do czego tę praktykę wykorzystuje.

Jednak ja przykładowo często śnię o mordowaniu innych ludzi, a na jawie nigdy bym tego nie zrobiła. Jestem raczej łagodna jak baranek. ;) 

Uważam, że lepiej coś zrobić we śnie (np. cudzołożyć), niż dopuścić się tego świadomie na jawie.

Moim zdaniem LD to po prostu naturalna zdolność mózgu – świadomość w trakcie snu, nic więcej. Nie krzywdzi nikogo, nie łamie moralnych zasad. Grzeszne mogą być tylko nasze intencje i działania – jeśli ktoś świadome sny wykorzystuje do fantazji, przemocy, okultyzmu czy świadomego pielęgnowania złych myśli, wtedy Kościół może to uznać za moralnie problematyczne.
Sam mechanizm LD – obserwowanie snów, kontrolowanie ich czy zwiększanie świadomości w śnie – nie jest ani pychą, ani złamaniem przykazań. To bardziej narzędzie poznawcze.

Krótko mówiąc, świadome śnienie samo w sobie nie jest grzechem, ale tak jak w życiu – ważne jest, co robisz ze swoim doświadczeniem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1