Co taki zastój w temacie?

Może poleci ktoś jakieś ciekawe książki na lato?
Ja ze swojej strony mogę polecić książkę
"Musimy porozmawiać o Kevinie" Lionel Shriver.
To ciężka książka, ale zdecydowanie warta przeczytania. Chociaż chyba trzeba do niej dorosnąć, ja czytałam ją kiedy miałam chyba 19 lat i wydaje mi się że to jeszcze za wcześnie. Chyba najlepiej tą książkę zrozumie po pierwsze kobieta, po drugie taka która ma już dzieci

.
Książka składa się z listów matki Kevina do jego ojca. Gdzie znajduje się jego ojciec dowiadujemy się dopiero na samym końcu książki, chociaż można się tego domyślić już w trakcie lektury.
Największą siłą tej książki jest właśnie ta narracja, poznajemy tylko subiektywne postrzeganie całej sytuacji przez matkę Kevina- chłopca, który zabił dziewięć osób.
Książka jest napisana brawurowo, ściska za gardło, nie daje łatwych rozwiązań, budzi skrajne emocje, daje do myślenia, jeszcze długo po jej przeczytaniu a zakończenie jest takie jak powinno być, wstrząsające i zaskakujące, mimo iż od początku wiemy co się stanie.
Rzadko zdarza mi się mieć tak konkretną opinię na jakikolwiek temat. Tę książkę będę polecać każdemu i wszędzie.