Jakie może być znaczenie tego snu?
#1
Dzisiaj śniło mi się że zostałam napadnięta przez mężczyznę i kobietę (wracałam do domu z reklamówką w której miałam nowe buty) on miał scyzoryk, kazał mi oddać tę reklamówkę, zaczęłam się wahać ale w końcu ją oddałam, a następnie wykręciłam mu rękę i zabrałam scyzoryk, niestety nie byłam w stanie go skrzywdzić, bałam się że mogę zostać oskarżona i skazana na karę więzienia. Później rzuciłam się na kobietę powalając ją na ziemię (bez użycia broni), ten facet rzucił się na mnie i wyrwal scyzoryk, chciał mi go wbić w ramię ale w tym momencie znalazłam się w innej sytuacji.

Wracając od koleżanki mojej mamy, znalazłam się w czyimś samochodzie, byłam cała okaleczona, ręce miałam jakbym sama się pocięła, ból czułam tak jakby to się działo naprawdę. Nagle pojawiła się moja dawna znajoma ze szkoły (gimnazjum) spytała się co się stało, ja milczałam aż w końcu przestraszyłam się że mogłam zostać wykorzystana, ona uspokoiła mnie i powiedziała że na pewno nie. Następnie jechałam drogą z przyjaciółmi, nie wiem dlaczego ale w roli przyjaciół były postacie z pewnego serialu (lmao) nie ważne, w końcu była scena gdy chłopacy (znowu zamiast przyjaciół był jakiś zespół) zastanawiali się jak mnie pomścić, w tej samej chwili ja byłam w szpitalu.

Kolejna scena to w domu, moja matka wraz z jej partnerem weszli do mojego pokoju a ja odskoczyłam przestraszona (trauma z napadu) potem nie wytrzymałam i z płaczem pokazałam mamie te blizny, mówiąc że zostałam napadnięta, w tym momencie mama się uśmiechnęła i powiedziała 'Nie mówmy tak głośno, może on siedzi w ogrodzie', następnie mama poszła otworzyć drzwi - wiedziałam że to był on, kiedy przekroczył próg korytarza ja pobiegłam do pokoju i mocno trzymałam drzwi aby nie wszedł. Jednak uchyliłam drzwi i wreszcie go zobaczyłam, był chudy, miał zarost, potargane włosy (jak jakiś nawiedzony) on zaczął coś tam mówić, ja zaczęłam krzyczeć z przerażenia. W końcu on siedział przy stole i zaczął opowiadać że ma jakąś tam chorobę że dostaje drgawki, a ja mówię że to że ma chorobę nie znaczy że go usprawiedliwia. Potem coś mówiłam że 'Nic się nie stało, przecież chciałeś mnie tylko zabić, drobnostka' - ironicznie a on powiedział niskim głosem - 'Nie bądź złośliwa'.

Może ktoś wyjaśnić znaczenie mojego snu? Czuje że to coś bardzo złego i zaczynam się martwić.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Przypomina trochę zwizualizowane wyobrażenia i skojarzenia z nimi. Nie słyszałaś o podobnej historii, która zdarzyła się komuś innemu ostatnio? Może masz też jakieś podejrzenia skąd ten lęk, który odbijał się we śnie. A może spałaś w innych warunkach tej nocy? To podpowie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
(22-10-2014, 21:22 )incestus napisał(a): Przypomina trochę zwizualizowane wyobrażenia i skojarzenia z nimi. Nie słyszałaś o podobnej historii, która zdarzyła się komuś innemu ostatnio? Może masz też jakieś podejrzenia skąd ten lęk, który odbijał się we śnie. A może spałaś w innych warunkach tej nocy? To podpowie.

Nie słyszałam nic podobnego, normalnie spałam ale ostatnio mam sporo na głowie, nie wiem może przemęczenie czy coś :/.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
W snach odbijają się emocje z jawy, a sen dopisuje do nich inną treść. To co powoduje taki sen, to najpewniej jakiś lęk, obawa, stres. Poza tym wyraźnie widać poczucie bycia krzywdzoną, ofiarą, trochę gniewu, podejrzewam, że coś takiego wyzwalają w tobie ostatnie wydarzenia, które określasz " dużo na głowie ".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
(23-10-2014, 16:03 )incestus napisał(a): W snach odbijają się emocje z jawy, a sen dopisuje do nich inną treść. To co powoduje taki sen, to najpewniej jakiś lęk, obawa, stres. Poza tym wyraźnie widać poczucie bycia krzywdzoną, ofiarą, trochę gniewu, podejrzewam, że coś takiego wyzwalają w tobie ostatnie wydarzenia, które określasz " dużo na głowie ".

To ma jakiś sens, tym bardziej że byłam jakbu to ująć pokrzywdzoną w danej sytuacji, mam też depresję (nie zdiagnozowaną ale to takie oczywiste) i wahania nastroju. Dzięki za odp :).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Wcale nie takie oczywiste ;). Są różne zaburzenia nastroju, jestem psychiatrą i na podstawie tego snu zdecydowanie podejrzewałbym osobowościowe lub nerwicowe obniżenie nastroju, zamiast prawdziwej depresji ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
(23-10-2014, 21:47 )incestus napisał(a): Wcale nie takie oczywiste ;). Są różne zaburzenia nastroju, jestem psychiatrą i na podstawie tego snu zdecydowanie podejrzewałbym osobowościowe lub nerwicowe obniżenie nastroju, zamiast prawdziwej depresji ;)

Stwierdziłam depresję po moim nastroju i sposobie w jakim żyje ale oczywiście to nie musi być to, tym bardziej że ma Pan większe doświadczenie ode mnie i nie mam podstaw by Panu nie wierzyć. Aczkolwiek nie opisałam wszystkiego, oprócz wahań nastrojów (potrafię być strasznie bipolarna), mam obniżenie koncentracji, irytacja wszystkimi dookoła, ból głowy, czasami mam też uczucie ciężkości, tak jakby moja psychika nie wyrabiała, jakbym miała za dużo na głowie - choć z perspektywy zwykłego człowieka wcale tak nie jest, to ja jednak uważam inaczej. Dodam jeszcze myśli samobójcze, ciągła płaczliwość, smutek, zdenerwowanie (szczególnie tą moją słabością) oraz wyładowywanie się za pomocą samookaleczania + zauważyłam że staje się agresywna, gdy ktoś mnie pyta oto czy mam problem itp, jestem też wrażliwsza czego wręcz nienawidzę, bo za każdym razem jak ktoś mnie obrazi mam ochotę się rozpłakać, a zaraz potem wraca do mnie wcześniej wspomniana agresja.
Z punktu widzenia innej osoby brzmi to...dość niebezpiecznie i wiem że to co się ze mną dzieje nie jest normalne. Próbowałam skonsultować się z psychologiem ale za każdym razem jak miałam taką szansę - wycofywałam się, nie wiem może się boje a może nie chcę się leczyć, bo wiem że to nie ma sensu. Potrafię być męcząca i podziwiam ludzi którzy ze mną wytrzymują, naprawdę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Z tego co czytam prezentujesz tzw. zaburzenia emocji charakterystyczne dla wieku młodzieńczego, to nie choroba sensu stricte, myślę, że po niedługiej psychoterapii u psychologa poczujesz się znacznie lepiej i z uśmiechem weźmiesz się za wcześniej męczące obowiązki ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dwa sny które się może się łączą Natalka5252 1 670 24-11-2017, 18:09
Ostatni post: incestus
  "Pokaże Ci tego który jest w tobie" Egzotyk 1 908 26-01-2017, 23:36
Ostatni post: incestus
  Co może oznaczać taki sen? Vapor 4 1,674 04-07-2016, 18:19
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1