Od dłuższego czasu moje sny są bardzo słabej jakości. Obraz jest rozmazany, dźwięki mocno zniekształcone, miejsce akcji zmienia się co kilka minut. Czy istnieje możliwość poprawy tej sytuacji?
LDki czy sny ? W obu przypadkach pomaga ADA, jak ld to gdzieś byl spis technik poprawiajacych jakość (krzyczenie ostrość itd, skrzynka z pokretlami, pocieranie rekami)
Umieściłeś temat w dziale LD, więc uznam że to o jakość świadomego snu chodzi. Tak jak pisał oll48 pomóc mogą bodźce z wewnątrz snu Mi pomaga jak macam / pocieram rękami o np. drzewa i inne obiekty. Albo wydaję po prostu komendy "poprawa jakości 100%" i tym podobne. Jeśli w grę wchodzi powolna utrata świadomości to można robić co jakiś czas TRy, ja tak robię i jakość snu jest zawsze wysoka i nie tracę świadomości aż do momentu, w którym się wybudzę.
Trzeba pamiętać, że LDki wynikłe ze spłycenia snu są praktycznie zawsze słabej jakości, bo powoli przebijają się bodźce z zewnątrz. LDki z płytkości poznaje się po tym, że TR wykonuje się w ich na podstawie konfliktu pamięci a pobudka następuje zawsze o tej samej porze, typowo o porze budzika.
@Up . Więc wytłumacz mi jedną sytuację . Uświadamiam się w śnie z płytkości. Jakość jest licha . Po krótkim czasie mnie wywala a ja wracam do snu przez ERWILD , przez hipnagog . Gdy już jestem w śnie jakość widzenia jest perfekcyjna , po krótkim czasie sen się kończy ,bez możliwości powrotu .
Do autora . W przypadku ciągłej zmiany lokacji pomaga ADA w czasie świadomego snu.
Nie miałem takiej sytuacji. Poprawa jakości występowała u mnie często w efekcie fałszywego przebudzenia po LD w środku głębokiej fazy, ale nigdy w trakcie spłycania snu. Owszem, czasem jakość wydawała się w miarę dobra, ale wtedy obraz spontanicznie zmieniał się a inne zmysły były zupełnie wytłumione.