Pomyślałem sobie, że można by stworzyć temat, w którym moglibyśmy zamieszczać linki do rzeczy najpiękniejszych, poruszających serca, ściskających gardło. Mogą to być nieprawdopodobne fotografie, genialne tańce, wspaniałe utwory (z tym tylko uważajcie - mamy już temat muzyka, to nie jest temat by pokazywać wszystkie piosenki, które się lubi). Jeśli zrobi się z tego tematu śmietnik z linkami, to poproszę Buzka by go zamknął. Chodzi mi o prawdziwą Sztukę (przez duże S), coś, obok czego nie da się przejść obojętnie. Jeśli uważacie, że to głupi pomysł, to skasujemy temat.
Na początek coś, co powinien zobaczyć każdy: człowiek, który zatrzymał czołgi http://www.youtube.com/watch?v=qV-tk8CrqCQ (piosenka towarzysząca filmowi może i nie najszczęśliwiej dobrana, ale ma też swój cel) - film nie jest mojego autorstwa
Swietny pomysł! Taż myślałam o założeniu czegos takiego, kiedy obejrzalam taki filmik, ale w końcu stwierdziłam, że może innych to nie interesuje...No ale skoro już jest to bardzo, bardzo fajnie xDDDD A, no i gratuluję wymyślenia nazwy...niezwylke odpowiednia
Co do fimu "Tank Man" to naprawdę coś...Kurcze, żedne słowa mi tu nie pasują, bo żadne nie brzmią odpowiednio. Robi ogromne wrazenie...Chciałabym mieć tyle siły, wiary, odwagi i heroizmu co ten człowiek. Mam nadzieję ze swego wyczynu nie przypłacił życiem. I takiego kogoś mozna nazwać herosem. Prawdziwym herosem. Bardzo dobry początek dla naszego (He) Artu! Brawo, Hirsley
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
A co do "Tank Man" to koleś po prostu zwalił mnie z nóg.
Jego determinacja, upór i odwaga. I na końcu jak wszedł na ten czołg.. Robi wrażenie :mrgreen:
EDIT: Paczek - połączyłem Twoje posty. Staramy się korzystać z "Edytuj" Pozdrawiam
"Współczesny człowiek żyje we śnie, rodzi się we śnie i we śnie umiera"
Jestem dzieckiem grzechu...
To nieprawda, ale dobrze brzmi.
Pączek, oglądałem kiedyś tą "Katedrę". Bardzo mi się podoba, i wbrew pozorom daje trochę do myślenia
Co do Tank Mana,
wampia napisał(a):Chciałabym mieć tyle siły, wiary, odwagi i heroizmu co ten człowiek
Mi się wydaje, że on stracił wszelką wiarę w przyszłość, nie miał siły na nic, obojętne mu było (pamiętajmy tu też o masakrze na placu Tiananmen obok) czy umrze i dołączy do swoich znajomych/bliskich, czy jakimś cudem przeżyje. Odwaga jest zatem tu aktem bezsilności i niemocy jednostki wobec systemu. Moim zdaniem, na uwagę zasługuje paradoksalnie....kierowca czołgu, dla którego godność i życie tego człowieka znaczyło więcej, niż rozkaz "przejechać".
Aha - podobno aresztowali i torturowali tego człowieka, ale jego losy nie są nikomu znane. Nie wiadomo czy żyje, nie wiadomo nawet jak się nazywa.
Hrislay napisał(a):Moim zdaniem, na uwagę zasługuje paradoksalnie....kierowca czołgu, dla którego godność i życie tego człowieka znaczyło więcej, niż rozkaz "przejechać"..
Po obejrzeniu tego filmiku czytałam trochę na temat tajemniczego bohatera. I dowiedziałam się, że kierowca nie przejechal protestującego, bo podobno bał sie zauważenia tego zdarzenia przez zachodnią prase, więc ja nie nazwałabym go bohaterem. Dla mnie niezmiennie herosem pozostaje Tank Man, bo nie wiemy co nim kierowało, gdy zatrzymywał czołg, i ja wolę moją wersję...
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
moim zdaniem kierowała nim bezsilność.
A co do kierowcy, wątpię żeby zależało im na tym, żeby nikt tego nie zauważył. Po masakrze jaką zrobili na placu (zginęło naprawdę bardzo dużo osób i to w brutalny sposób, jeszcze więcej pobito - nie wiadomo ile osób potem zginęło od ran - a już najwięcej aresztowano) mieli już gdzieś zagraniczne media. Z resztą rząd chin i tak zawsze robił co chciał. Władają taką ilością gospodarki światowej, że reszta świata praktycznie nie może ich w żaden sposób naciskać. A wojny z nimi nikt nie zacznie.
Dosyc dlugo zastanawiałam sie, czy wstawiać tutaj ten link, bo ten filmik jakąś wielką sztuką w sumie nie jest. Tak czy inaczej w połączeniu z tą muzyka wywołuje u mnie dreszcze, i naprawdę lubię do niego wracać. Byłoby mi bardzo miło, gdyby ktoś podzielił moje zdanie ..Oto link:
Muzyka- moja najukochańsza Florence.Uwazam, że naprawdę warto obejrzeć. Hmm...może zainteresowac zwłaszcza panów, bo jest tam kilka fajnych zbliżeń, zresztą, zobaczcie sami
PS. Przed obejżeniem proponuję podgłośnić dźwięk, bo wtedy jest o wiele lepszy efekt xD
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Paczek napisał(a):Nie wiem czy kojarzycie typa o nazwisku Bagiński. Polak, robi animacje sławne na całym świecie.
Bagiński zajmuje się właśnie megaprodukcją "Hardkor 44" w stylu "300", nie mogę się doczekać
Hmmm... Ja dorzucę nowy kawałek Hansa Zimmera z "Incepcji" http://ashle13.wrzuta.pl/audio/0lVuOLKDw...mer_-_time Ostrzegam, muzyka daje prawdziwego kopa dopiero po obejrzeniu filmu (polecam, wgniata w fotel, czegoś takiego jeszcze nie widzieliście)
Moim zdaniem genialna muzyka.. można słuchać bez końca... No i jest owiana bardzo ciekawą... "legendą". Jeśli jest wśród nas osoba załamana albo słaba psychicznie, to nie powinna tego słuchać, bo już wiele osób popełniło samobójstwo po przesłuchaniu tego kawałka..