13-08-2010, 11:55
Że tak powiem podyskutowałbym o Bogu
i tak na wstępie zacytuje słowa koleżanki Rugwy
Moim zdaniem Bóg jest Stwórca a zarazem źródłem nieskończonej energii która przenika wszystko. Nie zgadzam się z wizją innych religii które te mówią o swoich Bogach dobrych bądź złych bo nie istnieje zło ani dobro wszystko jest tym co ma być. Tak samo kocha istoty przenikliwie dla Nas złe i te przenikliwie dobre także nie stanie po żadnej stronie dobra ani zła.
i tak na wstępie zacytuje słowa koleżanki Rugwy
Cytat:Bywa, że religia oddala człowieka od Boga.
Bywa, że oobe oddala człowieka od religii.
Bywa, że oobe przybliża człowieka do Boga.
Bywa, że człowiek staje się Bogiem.
Bywa, że Bóg nie potrzebuje religii by być Bogiem.
oto słowo rugwy
Moim zdaniem Bóg jest Stwórca a zarazem źródłem nieskończonej energii która przenika wszystko. Nie zgadzam się z wizją innych religii które te mówią o swoich Bogach dobrych bądź złych bo nie istnieje zło ani dobro wszystko jest tym co ma być. Tak samo kocha istoty przenikliwie dla Nas złe i te przenikliwie dobre także nie stanie po żadnej stronie dobra ani zła.






Martwi mnie jednak to, że według biblii Bóg stworzył potop, zabijając tym samym wielu ludzi. I teraz pytanie - czy ten kto to pisał, stworzył tą historię jako metaforę (niewierni będą zniszczeni [poniosą karę], wierni dostąpią łaski Bożej) czy też Bóg naprawdę zabił tych ludzi - ja uważam, że to pierwsze. Bóg nie zabija, ale jeśli będziemy źli czeka nas kara. Gdyby Bóg zabijał, w naszym odczuciu byłby trochę zły, a jeśli przyjąć walkę pomiędzy dobrem a złem, to to by oznaczało klęskę dobra.