Film o LD
#31
Znalazłem fajny program do pisania scenariuszy. Umożliwia automatyczne formatowanie tekstu na dialogi, akcje, opisy, przejścia i jest po polsku. Ponadto program oferuje też pisanie scenariusza dźwiękowego, ról teatralnych, komiksów i powieści i jeszcze paru innych opcji. Dopiero zaznajamiam się z obsługą, ale wydaje mi się, że to narzędzie może być całkiem przydatne :)

Zapomniałem dodać, że jest do pobrania za darmo, a nazywa się Celtx.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://celtx.com/">http://celtx.com/</a><!-- m -->
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Czegoś takiego szukałem, podziękował :)

Budujmy ten film wspólnymi siłami... Pre-produkcja rusza, więc takie małe pytanka do userów. Pierwsze to przede wszystkim najważniejsza postać, czyli "mistrz", mentor świadomego śnienia. Jak go sobie wyobrażanie? Bardziej mi chodzi o charakter i tak dalej, ale wizualnie też możecie opisać :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
Mistrz...
można to zrobić na parę sposobów.

Jednym z nich, jest nadanie mistrzowi cech: spokój, opanowanie, czujność, asertywność. Taki typowy mistrz zen. Mało mówi, czeka z cierpliwością. Nie jest zaangażowany, bohater się za nim ugania, aż on w końcu zgadza się go uczyć. No tak, ale to już było...

Można też, eh wszystko już było. To zależy w zasadzie od tego, jak Ty przedstawisz tego bohatera, cechy są drugorzędne.

Chociaż, jeżeli musiałbym wybrać, to zrobiłbym go na takiego 'luzaka'.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Mistrz będzie miał specyficzny charakter. Ja go widzę tak:

Psychika w pewnym sensie zniszczona, głównie przez kobietę (a co za tym idzie, świadomymi snami z jej udziałem). Spokojny, choć czasem nieprzewidywalny. Ma nieciekawe nastawienie do świata -większość ludzi uważa za ciemne masy z klapkami na oczach, ciągniętych za rączkę przez system (czyli krótko mówiąc, ludzie ignorancji mocno stąpający po ziemi których nie obchodzą "pierdoły" typu rozwój osobisty i LD). Lubi wyzwania i eksperymenty, taki "pogromca mitów" (nie ukrywam, że jego główny cel to MLD). Jego główny znak rozpoznawczy to szary szalik, którego nigdy (?) nie zdejmuje. Ma to swoje korzenie w psychice, ale jakie, tego nie będę zdradzał :P

Co do stosunku mistrza do ucznia... "Rada" isenu, podupadającego forum o LD, w którym o treść i (wkurzających i ignoranckich -nie żeby to było o was xD) użytkowników dba właśnie mistrz, zadaje mu w ramach operacji ożywiania forum napisanie obszernego artykułu o koszmarach sennych. Mistrz odmawia, ale później spotyka ucznia, dręczonego przez nieprzyjemne sny. Mimo iż uważa ucznia za tępaka, postanawia wprowadzić go w tajniki LD, tym samym pomagając mu zwalczyć koszmary (a samemu sobie napisać artykuł). Tak ogólnie przedstawia się sytuacja :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
aleś nawalił powiązań do siebie i do forum :P W sumie prawie wszystko jest oparte na Twoich wyobrażeniach o sobie i o tym forum. No chyba że się mylę, ale nie wydaje mi się...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
Hrislay napisał(a):aleś nawalił powiązań do siebie i do forum :P W sumie prawie wszystko jest oparte na Twoich wyobrażeniach o sobie i o tym forum. No chyba że się mylę, ale nie wydaje mi się...
Nie wiem o co Ci chodzi :shock: Wyobrażenia o sobie i forum? Hris...

PS. Już na pewno nie szukaj powiązań w wątku z "kobietą", bo na NICZYM się tutaj nie opierałem. Wszystko samo jakoś powstało, żeby film urozmaicić, a że widzisz powiązania to już Twój problem :roll:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
ok, wybacz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
ten epizod z kobietą z przeszłości, co się w LD pojawia bardzo przypomina mi motyw z Incepcji : )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
A fabuła już prawie uklecona widzę :)
Ale to i tak dobre miejsce zeby sie podzielic pomysłem na który ostatnio wpadłem w półśnie :)

Wyobraźcie sobie że idziecie z jakąś paczką kumpli gdzies sie zabawić no i jeden z nich zatyka sobie nos i nagle krzyczy : ooo to sen! Jestem we śnie! I wybiega dalej
Robicie też TR - nic podobnego, koleś oszalał - gonicie go przerażeni razem z resztą paczki, prawie go macie...
A on odrzuca was telekinezą i wzlatuje w powietrze hehheheh
I tu zaczyna się akcja: Cały świat był snem tego jednego gościa a wszyscy ludzie są jego projekcjami.
Ponieważ teraz śwaitem kieruje jego świadomość - wszystko zginie i zdestabilizuje się z wybudzeniem.
Epickim zadaniem głównych bohaterów jest z powrotem wciągnięcie śniącego w sen głęboki, tak jak to zawsze robią projekcje gdy osiąga się LD

Taka fabuła naszła mi na myśl po kolejnym spapranym przez projekcje LD , wnerwiony myślałem nad tym, po jaką cholerę one to robią :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
Przemyslaav napisał(a):ten epizod z kobietą z przeszłości, co się w LD pojawia bardzo przypomina mi motyw z Incepcji : )
Fabułę skleciłem już przed obejrzeniem Incepcji, ale fakt, wątki podobne. U mnie jednak wątek ten odgrywa malutką rolę.

incestus napisał(a):Wyobraźcie sobie że idziecie z jakąś paczką kumpli gdzies sie zabawić no i jeden z nich zatyka sobie nos i nagle krzyczy : ooo to sen! Jestem we śnie! I wybiega dalej
Robicie też TR - nic podobnego, koleś oszalał - gonicie go przerażeni razem z resztą paczki, prawie go macie...
A on odrzuca was telekinezą i wzlatuje w powietrze hehheheh
I tu zaczyna się akcja: Cały świat był snem tego jednego gościa a wszyscy ludzie są jego projekcjami.
Ponieważ teraz śwaitem kieruje jego świadomość - wszystko zginie i zdestabilizuje się z wybudzeniem.
Epickim zadaniem głównych bohaterów jest z powrotem wciągnięcie śniącego w sen głęboki, tak jak to zawsze robią projekcje gdy osiąga się LD

Taka fabuła naszła mi na myśl po kolejnym spapranym przez projekcje LD , wnerwiony myślałem nad tym, po jaką cholerę one to robią :D
To jest dość oryginalny i zaskakujący pomysł, ale niestety jednocześnie bez sensu :) Dlatego że widz nie utożsami się z bohaterami, którzy są... Nieprawdziwi. Nie mają własnej woli, bo są kierowani przez podświadomość. A i cała akcja nie ma sensu, bo przecież śniący i tak prędzej czy później się obudzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1