Hm..Tak, tak, bardzo wspóczujemy, ale ludzie naprawdę mają wieksze zmartwieia. A poza tym, "dla chcącego nic trudnego" i jeszcze "nie ma rzeczy niemożliwych"...Wracając jednak do właściwego tematu dyskusji, planuję zorganizować coś na wzór obstawiania podium na GP Węgier. Ale myślę, że można by to zrobić dopiero po kwalifikacjach, bo wtedy bedzie ciekawiej i bardziej prawdopodobnie. Co wy na to? Ja moje typy i tak podam, ale to dopiero w sobotę... Z tym że nie będzie chyba nagród dla tego, kto trafnie obstawi, chyba że +10 postów gratis
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Nagrodą będzie dobra zabawa a dla zwycięscy - satysfakcja. Z tym, że ja proponuje obstawienie przed kwalifikacjami, ale po treningach. Czesto bowiem zdarza się, że kierowcy dojechali do mety w kolejności z której startowali. A tak, będziemy mieć pewien obraz sytuacji po treningach, ale wciąż pozostanie ta niepewność
Dobra...Tak chyba będzie nawet lepiej, bo przecież ostatnio na podium byli Ci sami panowie, którzy dojechali jako pierwsza trójka także w kwalifikacjach, tylko zamienili się miejscami. Hm...Czyli najlepiej obstawić w piątek po treningach, albo w sobotę, po ostatnim...No cóż, zobaczymy...
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"