Nieprawda. Powiedz (s)LD-ek ile wyścigów F1 widziałes ? a ile meczy koszykowych, siatkowych , nożnych , tenisowych, hokejowych widziałeś ? Liczby będą świadczyły o tym co bardziej przyciąga Twój wzrok bo wyścigi ze względu na ogromną liczbę okrążeń stają się miejscami nawet usypiające. To najszybsze pojazdy a kompletnie brak tu dynamiki ;P. Ping pong ma więcej powera niż F1
Temat niby skończony, ale i tak się wypowiem. Dla mnie 60 okrążeń ani trochę nie jest nudne, co więcej, każde okrążenie jest inne i cały wyścig mogę obejrzeć z zapartym tchem. Tak jak powiedział jeden z panów, na podziw i szacunek zasługuje kierowca, który okrążenie przejedzie równo i do tego szybko. Dla mnie nie ma bardziej emocjonującego sportu niż Formuła 1. Być może to dziwne, ale naprawdę tak uważam
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Ok . Doceniam to że kierowca potrafi utrzymać tempo i sposób swojej jazdy podczas kolejnych okrążeń. Ale dla widza to jest baaaaardzo monotonne bo patrzenie na kolejne okrążenia przypomina puszczone nagranie na wieży HiFi w trybie repeat.
Jak dla kogo. Jak już wspomniałam, dla mnie każde okrążenie jest zuuupełnie inne, emocjonujace. Na każdym coś się dzieje...No może przesadzam, ale uwielbiam ogladać, jak kierowcy radzą sobie na torze.
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Ja to się dziwie że jeszcze nikt mnie nie zaatakował tenisem xD W końcu to takie puk puk przez parę godzin w zupełnej ciszy . Dla wielu jest to cholernie nudny i niemalże banalny sport