Deja - vu / flashback
#1
Ostatnio zacząłem nabierać pewności, że moje Deja-vu są bezpośrednio związane z ld lub technikami potrzebnymi do jego osiągnięcia. Zdarza mi się tak często, że obawiam się czy nie mam jakiejś padaczki :D

Kto z was i jak często miał lub ma coś takiego:
Najczęsciej zaczyna się podczas zamyslania się nad czyms. Gdy trafi się na jakąś konkretną myśl albo spojrzy na coś podczas tego - nachodzi gwałtowne, wręcz religijne oświecenie, że już to znasz skądś, śniło sie to kiedyś.
Jednocześnie widzisz to pierwszy raz w życiu - bo dezorientacja jest taka, że nie wiesz gdzie jesteś. Czujesz ucisk w trzewiach, bledniesz, możesz zwymiotować, oddech przyspiesza lub kompletnie zwalnia, nawet możę doprowadzić do omdlenia i przez parę minut rozpamiętujesz sen w którym to widziałeś , po czym objawy cielesne odchodzą a ty nie masz pojęcia o czym przed chwilą myślałeś, zostaje tylko poczucie odkrycia wielkiej tajemnicy :)

Jak widzicie odbiega to trochę od klasycznego społecznie przyjętego deja-vu, w podręcznikach nie znalazłem niczego podobnego do tego, jeżeli faktycznie mają to zainteresowani ld to trzeba będzie się tym zająć :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Moje deja-vu wygląda tak, że w pewnym momencie uświadmiam sobie poprzez dziwne, a może i zarazem przyjemne uczucie przeszywania, że skądś to przecież znam. Ale widzę / spotykam / przeżywam to po raz pierwszy.

Ale niczego podobnego do twojego przypadku nie miałem, niestety nie będę w stanie ci pomóc.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Dziwne.. Ja mam dosyć często Deja Vu, ale nie z takimi objawami, u mnie zazwyczaj obrazy nakładają się na siebie i tworzy się coś na rodzaj mgły ( taki zamazany obraz ).. Ale masz tak w każdym DV, czy tylko w niektórych przypadkach..?
,, I niechaj, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
A z obrazami nigdy nie mam - tylko myśli - zawsze mam natłok nowych myśli a pamięć gdzie jestem znika ( czyli orientacja )
Poza tym mam też normalne deja-vu czyli po prostu wrażenie że coś już widziałem mimo że widze pierwszy raz, ale nazywam je stanami PRZED prawdziwym deja vu :)
przynajmniej raz dziennie mam pełnoobjawowe deja vu przy czym dotychczas raz tylko zemdlałem a 3 razy zwymiotowałem :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Pisząc obraz miałem na myśli własnie obrazy w mózgu ( czyt. myśli;) ).
Nie wiem czy to ma jakikolwiek związek z twoim przypadkiem, ale .. http://www.forumneurologiczne.pl/forum/v...to-mozliwe
,, I niechaj, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Hehe spoko uczyłem się o padaczce skroniowej :)
Wypadałoby mi się upewnić u neurologa ale raczej wykluczam ze względu na okresowość zjawiska : podczas roku szkolnego nie miewam napadów :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Tzn. , napadów już nie masz..?
,, I niechaj, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
ja mam rok szkolny od października :) właściwie rok roboczy :)
Akurat parę dni temu miałem ostatni, ale wiem że jeszcze będą do października.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Aaa.. Student..? <lol2>
,, I niechaj, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
@incentus

Widzisz, u Ciebie pojawia się dość klasyczny ale zarazem nie należący do przyjemnych przypadek tgz "zaburzenia prcesów niskiego rzędu", kiedy dana osoba ma dużą styczność z ld, czy też oob i nie tylko, musi być swiadoma, że integruje te części kory mózgowej, które normalnie nie są wykorzystywane, ale również powinna nauczyć się je kontrolować.
Do zaburzeń może dojść najczęściej w 2 przypadkach:
1. W czasie, którym dochodzi do pełnej synchronizacji półkul mózgowych, podczas której "budzą" się te części mózgu, które wykorzystujesz, najczęściej, bez względu na poziom świadomości. Proces ten zachodzi w trakcie fazy REM, podczas której sprawdzane są komórki mózgowe, aby zlokalizować te, które mają zostać poddane regeneracji, ale można też wywołać ją innymi sposobami. Jest to najłagodniejszy przypadek, gdyż, jedną rzeczą, która może się stać, jest obudzenie się i chwilowe poczucie zaniku wartości realnego świata, bądź też obojętność na widzianą rzeczywistoś.

2. Podczas gdy przekierujemy swoje myśli w celu wizualizacji "danej chwili", najczęściej dotyczy to zagadnienia, które nie daje nam spokoju, zwane potocznie "zamyśleniem się". W takiej sytuacji całą inicjatywe przejmuje świadomość, która wydaje polecenia wyobraźni, podczas gdy podświadomość jest w stanie "uśpionym".
W tedy też, umysł może porównać sytuację, do stanu w którym już wcześniej byłeś (ld,oob itp.), przez co, po wstępnej analizie całej sytuacji, jeżeli dany stan "skupienia nad myślą" trwa dłuższą chwile, do działania wkraczają te partie mózgu, z których normalnie nie korzystasz na co dzień, w trakcie bycia w prawdziwym świecie, przez co może to powodować między innymi uscisk danych mięśni, deja-vu, poczucie odosobnienia, "sekundowe" zaniki pamięci, chwilowy brak możliwości złapania oddechu, czy też czasem nawet i utrata równowagi jak również chęć wymiotowania i kilka innych rzeczy,
Na całość zachowania organizmu w tej chwili składa się kilka czynników, aby nie drążyć tego tematu, wymienie ten najbardziej istotny. Otóż podczas danego zdarzenia uruchamiamy cześci mózgu, które nie są przystosowane do pracy z daną strefą odwzorowania świadomości, przez co zachodzą, czasami nawet i poważne zaburzenia, które mogą powodować, że człowiek traci poczucie bezpieczeństwa, chwilowo zapominając o logice, poczuciu czasu, miejsca. Przez moment świat rzeczywisty wydaje mu się tylko złudzeniem, odłamem świadomości, który daje nam poczucie odosobnienia, wszystko traci sens.
Osobiście mogę powiedzieć, że jest to bardzo nieprzyjemne uczucie, jeszcze gorsze niż podczas najwyższego poziomu depresyjnego. Naszczęście po kilku chwilach umysł orientuję się, że coś jest nie tak, przez co próbuje dokonać pełnego pomiaru sytuacji i zniwelować skutki zamieszanie.
W tedy też pomału wraca nam "prawdziwa" świadomość i z biegiem czasu zaczynamy czuć się lepiej.
"Aut ne tentaris aut prfice"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Deja Vu i just been here before Wilczek 2 970 26-06-2023, 06:59
Ostatni post: Wilczek

Skocz do:

UA-88656808-1