08-03-2011, 13:39
Witam!
Chciałem tu notować nie tylko doświadczenia ale i przemyślenia, mam nadzieję że to nikomu nie przeszkadza.
3.08 Nic szczególnego, po obudzeniu się rano i kilku minutach myślenia stwierdziłem, że ostatni sen, jaki miałem, czyli nad ranem był o próbnej maturze, którą dziś mam pisać, niektórzy byli ubrani w garnitury, inni w normalne ciuchy tak jak to zapewne będzie miało miejsce.//edit tak właśnie było ale nie przypisywałbym tego moim zdolnościom proroczym, bo to nie pierwsza moja próbna maturka. Innych snów z tej nocy nie pamiętam. Jednak wczoraj próbowałem użyć techniki WILD, z tym odliczaniem od 100 do 0. Pierwsze odliczanie - nic, drugie - no i tu się zdarzyło coś czego wcześniej w życiu nie doświadczyłem, dla was pewnie nic szczególnego ale dla mnie ciekawe. Otóż gdy kończyłem odliczanie, byłem gdzieś przy 20 to zaczęły drgać moje mięśnie twarzy, powieki jakoś tak mi latały, nie chcę kłamać na temat reszty ciała - po prostu nie pamiętam co się z nią działo, nie zwróciłem uwagi, oprócz... potężna erekcja
- poważnie, sam siebie zaskoczyłem
, ale tak to nie patrzyłem czy jestem sparaliżowany. Zaraz przyspieszył mi oddech, bicie serca też było bardzo szybkie, słyszałem je w głowie. Skończyłem odliczać ale nic się nie zmieniło, ciągle to samo. Nie wiedziałem co robić więc otworzyłem oczy i momentalnie wszystko ustało. W sumie z 6 razy jeszcze odliczałem ale nic. Tylko za 6 razem jakieś szare dziwne obrazki na czarnym tle, ledwie widoczne, jakiś żyrandol tam był czy cuś ;d. No i chyba dlatego że za bardzo próbowałem rozkminić te obrazki to powoli zaczęły zanikać.
Muszę powiedzieć że jak zgasiłem światło i kładłem się do spania to trochę się bałem, bo wzbudziło u mnie wątpliwości to OBE, czyli wyjście z ciała, bo kojarzy mi się to z wyjściem duszy z ciała, a jak ciało nie ma duszy, to tak jak klon, jakaś dusza może sobie zająć to ciało. Później jeszcze w nocy po przebudzeniu przez budzik próbowałem techniki FILD, ale nie mogłem się skupić i nic z tego nie wyszło.Znaczy się przez to poruszanie palcami nie mogłem usnąć. Mogę zamiast fortepianu wyobrażać sobię gitarę? bo z nią mam do czynienia na co dzień i myślę że było by łatwiej sobie wyobrazić. Jeszcze się jakoś nad ranem przebudziłem i zrobiłem RT i to była szara, smutna reality niestety
Chciałem tu notować nie tylko doświadczenia ale i przemyślenia, mam nadzieję że to nikomu nie przeszkadza.
3.08 Nic szczególnego, po obudzeniu się rano i kilku minutach myślenia stwierdziłem, że ostatni sen, jaki miałem, czyli nad ranem był o próbnej maturze, którą dziś mam pisać, niektórzy byli ubrani w garnitury, inni w normalne ciuchy tak jak to zapewne będzie miało miejsce.//edit tak właśnie było ale nie przypisywałbym tego moim zdolnościom proroczym, bo to nie pierwsza moja próbna maturka. Innych snów z tej nocy nie pamiętam. Jednak wczoraj próbowałem użyć techniki WILD, z tym odliczaniem od 100 do 0. Pierwsze odliczanie - nic, drugie - no i tu się zdarzyło coś czego wcześniej w życiu nie doświadczyłem, dla was pewnie nic szczególnego ale dla mnie ciekawe. Otóż gdy kończyłem odliczanie, byłem gdzieś przy 20 to zaczęły drgać moje mięśnie twarzy, powieki jakoś tak mi latały, nie chcę kłamać na temat reszty ciała - po prostu nie pamiętam co się z nią działo, nie zwróciłem uwagi, oprócz... potężna erekcja
- poważnie, sam siebie zaskoczyłem
, ale tak to nie patrzyłem czy jestem sparaliżowany. Zaraz przyspieszył mi oddech, bicie serca też było bardzo szybkie, słyszałem je w głowie. Skończyłem odliczać ale nic się nie zmieniło, ciągle to samo. Nie wiedziałem co robić więc otworzyłem oczy i momentalnie wszystko ustało. W sumie z 6 razy jeszcze odliczałem ale nic. Tylko za 6 razem jakieś szare dziwne obrazki na czarnym tle, ledwie widoczne, jakiś żyrandol tam był czy cuś ;d. No i chyba dlatego że za bardzo próbowałem rozkminić te obrazki to powoli zaczęły zanikać.Muszę powiedzieć że jak zgasiłem światło i kładłem się do spania to trochę się bałem, bo wzbudziło u mnie wątpliwości to OBE, czyli wyjście z ciała, bo kojarzy mi się to z wyjściem duszy z ciała, a jak ciało nie ma duszy, to tak jak klon, jakaś dusza może sobie zająć to ciało. Później jeszcze w nocy po przebudzeniu przez budzik próbowałem techniki FILD, ale nie mogłem się skupić i nic z tego nie wyszło.Znaczy się przez to poruszanie palcami nie mogłem usnąć. Mogę zamiast fortepianu wyobrażać sobię gitarę? bo z nią mam do czynienia na co dzień i myślę że było by łatwiej sobie wyobrazić. Jeszcze się jakoś nad ranem przebudziłem i zrobiłem RT i to była szara, smutna reality niestety






). Innymi słowy nic niezwykłego, ale nie poddawaj się i próbuj dalej