witam. Otóż wczoraj wieczorem podczas zasypiania po leżeniu ok. 30 min bez ruchu, nagle poczułem jakbym był w środku swojej głowy a tuż przy niej jakbym miał palce u stóp. Po jakimś czasie dziwnie się poczułem i nagle serce zaczeło mi mocno bić i musiałem głęboko oddychać. Trwało to jakieś 10-15 min. i niestety mineło. Dodam jeszcze, że ze 2h przed snem wypiłem napój energetyzujący. Ktoś miał podobne doświadczenie? Czy powinienem coś wtedy zrobić?
To najpewniej oznaki nadchodzącego paraliżu sennego - halucynacje czucia głębokiego. Pod tym względem byłeś bardzo blisko, ale to szybsze bicie serca i głębszy oddech mi nie pasują.
Możesz sprecyzować w jaki sposób dziwnie się poczułeś? Może miałeś wrażenie że nie wiesz gdzie jesteś? Latały ci jakieś myśli po głowie wtedy? I czy zapamiętałeś łatwo ten dziwny stan?
wiedziałem gdzie jestem i wszystko pamiętałem. Mowiąc ''dziwne uczucie'' miałem na myśli te nagłe mocne bicie serca. Oddychałem płytko i nagle musiałem głeboko oddychac. Tak jakbym wchodzil w jakis stan. Pamiętam że kiedyś też to mi się zdarzyło i skończyło się tak samo jak pisałem wyżej. Leżałem na plecach i gdy wszystko mineło poczułem się nie wygodnie i musiałem zmienić pozycję
Widzę że nawet parę osób opisywało już swoje paraliże z przyspieszonym rytmem serca, więc wygląda na to, że jest to jeden z objawów poprzedzających. Z drugiej strony trochę przypomina moje deja vu. Skończyło się podobnie, podczas gdy po paraliżu powinieneś utracić poczucie ciała i nie mieć przymusu zmiany pozycji.