Czy Bóg istnieje?
wiara w boga wynika ze strachu przed śmiercią(która każdego spotka prędzej czy później)ludzie nie potrafią pogodzić się z tym że śmierć to definitywny KONIEC smutne ale prawdziwe
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Tzw. Bóg istnieje ale nie w ogólnoprzyjętej formie. Religie, dekalogi, przykazania, przepowiednie itp. to wszystko ludzki wymysł. Bóg to miłość, my jesteśmy cząsteczką Boga.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Myślę, że ludziom trudno się pogodzić nie tyle ze śmiercią, co z brakiem celu życia :) Z tym, że nikt nas za nic nie wynagrodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
(05-11-2018, 09:07 )Rasiak napisał(a): wiara w boga wynika ze strachu przed śmiercią(która każdego spotka prędzej czy później)ludzie nie potrafią pogodzić się z tym że śmierć to definitywny KONIEC smutne ale prawdziwe

Hmmm... Po części jest to prawdą, ludzie głównie wierzą w Boga, bo boją się śmierci, choć uważam, że na to składa się wiele czynników. 

Cały problem tkwi w naturze ludzkiej, człowiek jest strachliwą i leniwą istotą. Dobrym przykładem jest tu nasz mózg, wiecie, dlaczego w ciężkich sytuacjach brakuje nam motywacji? Bo nasz mózg chce być nagradzany, otrzymywać pochwały i boi się wszystkiego, co w jakiś sposób może być problemem... 

Dlatego nie wyznasz miłości tej dziewczynie, dlatego nie pójdziesz na siłownię i weźmiesz się za siebie, dlatego nie zmobilizujesz się i nie osiągniesz upragnionego LD. Jest to wbrew pozorom trudna sytuacja dla naszego mózgu, w pierwszym przykładzie występuje duże prawdopodobieństwo odrzucenia, co utwierdza nasz mózg w przekonaniu, by odkładać tę czynność, jak najdłużej jak się da. W takiej sytuacji podnosi się pewność siebie, ćwiczy się przed lustrem, prosi się o wsparcie innych osób, i tu leży problem tak myślę... Tą osobą może być naprawdę każdy, ale to nadal tylko człowiek, taki sam jak ty, a Bóg? Nie musisz mu mówić o problemie... On wszystko już wie, odmawiasz modlitwę, idziesz do kościoła na mszę i... Udało się: idziesz na siłownię/basen/(wstaw co chcesz), ale widzisz innych ćwiczących, często lepiej zbudowanych i umięśnionych. Ty nigdy nie ćwiczyłeś i jest to dla ciebie duże wyzwanie. Wracasz do domu zmęczony i co... To był twój ostatni trening :( .

- Przecież ciało ludzkie na ziemi się nie liczy, ważna jest tylko dusza :P !

Z takim podejściem nie jako się rodzisz, najczęściej twoi rodzice są wyznawcami jakiejś religii...
Sami wiecie, że ciężko zostać w pełni niewierzącym... Pokusiłbym się o stwierdzenie, że to niemożliwe!

Sam mam jakieś przebłyski wiary, sam również boję się śmierci, ale nie swojej... Z racji młodego wieku obawiam się po prostu utraty teraźniejszość. Tej idealnej, dziecięcej teraźniejszość... Tego, że prędzej czy później moi rodzice, dziadkowie czy inne bliskie osoby po prostu odejdą, że zostanę sam... Potem założę własną rodzinę, spłodzę dzieci i... Koniec. Sam swojej śmierci się nie boję, tak jak przed urodzeniem cię nie było, tak po śmierci cię nie ma. Najgorsze jest to, że każdy ma jedno życie i tak łatwo je się, przecież zyskuje, ale każdy żyje codziennością i pracą/szkołą, obiadem snem itp. nie pomyśli przez ten zajęty czas, jak łatwo to życie można stracić, nawet jak piszę tego posta... A to się dach zawali, a to pożar wybuchnie, samolot spadnie ;) . Tak naprawdę, choć byś nie wiem, co robił to i tak śmierci nie unikniesz!
 Czasem przez takie myślenie ludzie popadają w depresję, popełniają samobójstwa, wiecie dlaczego? Bo jak napisałem wcześniej: ludzie z natury są leniwi i boją się wziąć odpowiedzialności za siebie i za swoje życie! Po co? Skoro masz Boga, a twoim celem istnienia jest bycie dobrym człowiekiem i pójście do Nieba... Po co wymierzać i walczyć o sprawiedliwość? Skoro istnieje niebo i piekło...

Pisałem:

"ludzie z natury są leniwi i boją się wziąć odpowiedzialności za siebie i za swoje życie"

Dlatego ludzie popełniają samobójstwa, popadają w depresję i... Wierzą w Boga/Bogów (czysta ludzka słabość i ludzkie ograniczenia)
I myślę, że będzie to dobre podsumowanie tej bardzo nieskładnej i niedbale napisanej odpowiedzi.

A teraz jeszcze szybka odpowiedź do @[b]incestus[/b]

Jeśli uważasz, że cel życia nie istnieje, to według mnie jesteś w błędzie.

Ludzie sami sobie wyznaczają sens istnienia. Czy świadomie, czy nie to już nie moja /nasza sprawa, ważne, że to robią.


Ciekawą ideą no może nie dla większości użytkowników, ale choćby dla mnie jest napisanie sobie, takiej całkiem długiej listy co chce osiągnąć w życiu lub co chcę zrobić podczas jego trwania (oczywiście w miarę realnych, możliwych do zrealizowania propozycji :) ). Sam mam zamiar napisać sobie taką listę, jest to też całkiem przydatne, jeśli chodzi o dążenie do realizacji celów. Jak dla mnie, jeśli przeżyje tak ze 101 lat, żeby załapać się do XXII w. i jeszcze być w stanie samodzielnie wykonywać codzienne czynności i umrzeć śmiercią naturalną we własnym łóżku... no po prostu aż chce się umierać w takim stanie 8-> .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
(05-11-2018, 09:07 )Rasiak napisał(a): wiara w boga wynika ze strachu przed śmiercią(która każdego spotka prędzej czy później)ludzie nie potrafią pogodzić się z tym że śmierć to definitywny KONIEC smutne ale prawdziwe
Zgadzam się z Panem, wiara w świat, życie, istnienie wynika ze strachu przed śmiercią. Śmierć to KONIEC, który jest stale obecny w każdej sekundzie, ale słabo zauważalny.
Wiem, że do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę
Nie mogę odpowiedzieć, w pamięci deltę liczę
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Heh oczywiście, że możemy sobie stawiać swoje cele, a nawet musimy :)
Chodzi o to, że ludzie chcą wierzyć, że życie jest jak gra, w której zbieramy punkty, najlepsi wygrywają a leniwi przegrywają. Życzą sobie egzystencjonalnej sprawiedliwości i jasnych zasad gry, żeby nie musieli się zastanawiać nad wartościowością zbyt wielu różnych wyborów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Zbieramy plusiki, karmimy się dyskusją, rozmnażamy się bezpłciowo poprzez multikonta i zakładanie rozmaitych kont w sieci w ogóle.
Wiem, że do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę
Nie mogę odpowiedzieć, w pamięci deltę liczę
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
W dzisiejszych czasach ciężko odróżnić kto jest tylko kolejnym multikontem a kto prawdziwym użytkownikiem...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Może osobowość niektórych osób odwiedzających to forum jest na tyle złożona, że potrzebują oni wielu kont w celu odwzorowania całego jej spektrum, którego wartości i tak sumują się do zera w nieskończoności.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
ludzie chcą wierzyć że śmierci nie MA albo że coś jest po niej :)
wierzymy że mamy jakieś znaczenie dla podświadomości/wszechświata/boga.
dlatego ludzie poszukują prawdy np.poprzez LD :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1