Brudnopis
Fazy snu NREM

1. Sen wzroku - oczy zamykają się. Bodźce wzrokowe zanikają. Przestają być odbierane. Wewnętrzna wizja przestaje być generowana.
2. Sen władzy nad ciałem - usypia dotyk (czucie powierzchniowe) i zdolność poruszania się. Nadal obecna jest świadomość oddechu i bicia serca. Można też odczuwać swój własny ciężar.
3. Sen słuchu - jak wyżej, tylko oprócz tego słuch przestaje funkcjonować i przebywasz w absolutnej ciszy. Przejściowo mogą występować jakieś szumy, piski itp. zakłócenia, ale potem hałas ustaje.
4. Sen czucia głębokiego - brak świadomości jakichkolwiek fizycznych bodźców. Zostajesz sam na sam ze swoimi myślami. Nie czujesz ani odrobiny ciała. Twoje doświadczenie przesycone jest wielką błogością.
5. Sen myśli - aktywność umysłu ustaje. Zamiast silnej błogości pojawia się głęboko satysfakcjonujący spokój przekraczający wszelkie zrozumienie. Pobudzenie jest jeszcze słabsze niż w poprzednim stanie.
6. Sen emocji - pojawia się wrażenie bycia wypranym z emocji. Musisz odpuścić poczucie ich braku. Trwasz w bezczasowej nicości pozbawionej atrybutów. Na tym etapie aktywność mózgu jest śladowa.

Opracowano na podstawie doświadczeń Marty i innych NREM-nautów.
All I want for Christmas is me
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Spokój i błogość wiązał bym bardziej ze snem emocji. To emocje są napędami potrzeb, które tylko odbieramy subiektywnie jako różne barwne doznania. To emocje każą nam chcieć, zastanawiać się, szukać, wiedzieć lub hamować się. Bez nich jest się spełnionym :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Nie wiem, co pan doktor ma na myśli. Poczułam się jak przy tablicy, jak skarcona uczennica. A przecież nie jest to jakiś naukowy artykuł o śnie, specjalnie umieściłam to w tym dziale.

Przyznaję, że miałam kłopot z nazwaniem ostatniej fazy, więc potraktowałam spokój i błogość jako stany emocjonalne.  Dla mnie to nadal sfera emocji, choć bardzo subtelnych. Są one obiektem w świadomości. Moim zdaniem usypiają jako ostatnie. Potem nie ma już rozdziału na doświadczenie i doświadczającego, w ogóle nie wie się, że emocje istnieją, że można coś czuć, postrzegać. Pozostaje tylko bycie, poza wszelkimi opisami, wyobrażeniami, najpierwotniejsze w stosunku do wszystkiego, co jest. Nieuchwytna warstwa czystego istnienia, na co dzień przesłonięta kontentem umysłu.
All I want for Christmas is me
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Proszę wybaczyć, wywołanie takich odczuć nie było moim zamiarem :)
Wręcz przeciwnie, spodobała mi się ta klasyfikacja i słuszne obserwacje i chciałem dodać coś ciekawego od siebie ;)
A konkretnie chciałem przekazać, że uczucie spokoju i błogości jest przeciwieństwem emocji, stanem ich braku. Emocja z definicji jest motorem do jakiegoś kierunku zachowania ( m.in do myślenia ), więc dopiero gdy ich nie ma, to czujemy ulgę, brak potrzeby czegokolwiek, nic poza biernym byciem. Tym bardziej pasuje mi, że na tej skali uplasowałaś sen emocji na ostatnim miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Coach: wierz w siebie
Jezus: wierz w miłość
Budda: wierz w egzystencję
Kys: zabijsie
All I want for Christmas is me
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Na psajczarni cichosza
na dyskordzie cichosza
nie ma Nalewicza
i nie ma Travosza

Tu cichosza tam cicho
ciagle z forum ktoś znika
nie ma Didejdrogi
i Neurokosmika

Na ajsenie cichosza
na timspiku cichosza
nie ma Incestusa
i nie ma Sławosza

Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i zima
nie ma Fallenlifa
i nie ma Kosmika

Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i śnieży
nie ma Specjal Efekta
i nie ma Wąpierzy

Tu cichosza tam cicho
i w ogóle nic ni ma
wiosna to czy lato
jesień albo zima
All I want for Christmas is me
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
   
All I want for Christmas is me
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
   
All I want for Christmas is me
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1