<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia - Relacje]]></title>
		<link>https://i-sen.pl/</link>
		<description><![CDATA[i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia - https://i-sen.pl]]></description>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2026 07:00:19 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[PLAN NA LD]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-PLAN-NA-LD--5191</link>
			<pubDate>Tue, 23 Jan 2024 11:54:04 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-PLAN-NA-LD--5191</guid>
			<description><![CDATA[Witam. W każdą niedzielę będę pisał tutaj podsumowanie tygodnia i plan na kolejny tydzień. Jako, że często funkcjonuję według jakiegoś planu. NP: na siłowni, w osiąganiu jakiś celów. To pomyślałem, że dlaczego by nie zaplanować konkretnych działań w celu pogłębiania oneironautycznych umiejętności. Piszę to tutaj a nie w notatniku ponieważ po pierwsze bardzo chcę czytać rady odnośnie praktyki od starszych kolegów oneironautów. A po drugie brakuje czegoś takiego ludziom bardzo początkującym. Ja sam chciałbym coś takiego znaleźć. Owszem jest mnóstwo opisów technik, porad, poradników o tym jak pogłębiać uważność, ale nawet z tą całą wiedzą trudno jest zacząć (przynajmniej ja tak miałem). W praktyce wygląda to tak, że czasem po medytujesz, czasem ci się ADA przypomni, a czasem wilda spróbujesz. Dlatego powstał ten wątek i jeszcze dlatego żebyście pisali tu spostrzeżenia i sugestie<br />
<br />
Plan na: 23.01.2024/28.01.2024<br />
<br />
TECHNIKI STAŁE:<br />
<br />
<br />
-ADA<br />
-Medytacja Wizualizacji polegająca na wyobrażeniu sobie snu, jaki wcześniej mi się przyśnił. Zakotwiczenie się w nim przez odbieranie go jak największą ilością bodźców, a następnie doświadczenie jego przebiegu od nowa z tym, że tym razem z pełną świadomością, że to sen. Oczywiście dostrzegając wszelkie sytuacje, które powinny mnie wtedy uświadomić. (10min)<br />
-medytacja bodźców NP: oddechu (20min)<br />
-TR-Y mój ulubiony to ten z napisem na ręce.<br />
-TO jest sen! Na każdym spacerze z psem czyli 3 razy<br />
-Dziennik snów<br />
<span style="font-weight: bold;">Czynności zależne od dnia tygodnia.</span><br />
Pn-pt: Pobudka o 6:00, od 6:00 do 6:25 przypominam sobie sny i zapisuję ich klucze<br />
Sb-Nd: pobudka o 5:00, od 5:00 do 5:35. Przypominanie snów, zapisywanie ich kluczy i czytanie forum I-Sen (z filtrem światła niebieskiego), 5:35 próba WILD-a. 7:30 pobudka i zapisywanie snów.<br />
<br />
Dajcie znać co o tym sądzicie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam. W każdą niedzielę będę pisał tutaj podsumowanie tygodnia i plan na kolejny tydzień. Jako, że często funkcjonuję według jakiegoś planu. NP: na siłowni, w osiąganiu jakiś celów. To pomyślałem, że dlaczego by nie zaplanować konkretnych działań w celu pogłębiania oneironautycznych umiejętności. Piszę to tutaj a nie w notatniku ponieważ po pierwsze bardzo chcę czytać rady odnośnie praktyki od starszych kolegów oneironautów. A po drugie brakuje czegoś takiego ludziom bardzo początkującym. Ja sam chciałbym coś takiego znaleźć. Owszem jest mnóstwo opisów technik, porad, poradników o tym jak pogłębiać uważność, ale nawet z tą całą wiedzą trudno jest zacząć (przynajmniej ja tak miałem). W praktyce wygląda to tak, że czasem po medytujesz, czasem ci się ADA przypomni, a czasem wilda spróbujesz. Dlatego powstał ten wątek i jeszcze dlatego żebyście pisali tu spostrzeżenia i sugestie<br />
<br />
Plan na: 23.01.2024/28.01.2024<br />
<br />
TECHNIKI STAŁE:<br />
<br />
<br />
-ADA<br />
-Medytacja Wizualizacji polegająca na wyobrażeniu sobie snu, jaki wcześniej mi się przyśnił. Zakotwiczenie się w nim przez odbieranie go jak największą ilością bodźców, a następnie doświadczenie jego przebiegu od nowa z tym, że tym razem z pełną świadomością, że to sen. Oczywiście dostrzegając wszelkie sytuacje, które powinny mnie wtedy uświadomić. (10min)<br />
-medytacja bodźców NP: oddechu (20min)<br />
-TR-Y mój ulubiony to ten z napisem na ręce.<br />
-TO jest sen! Na każdym spacerze z psem czyli 3 razy<br />
-Dziennik snów<br />
<span style="font-weight: bold;">Czynności zależne od dnia tygodnia.</span><br />
Pn-pt: Pobudka o 6:00, od 6:00 do 6:25 przypominam sobie sny i zapisuję ich klucze<br />
Sb-Nd: pobudka o 5:00, od 5:00 do 5:35. Przypominanie snów, zapisywanie ich kluczy i czytanie forum I-Sen (z filtrem światła niebieskiego), 5:35 próba WILD-a. 7:30 pobudka i zapisywanie snów.<br />
<br />
Dajcie znać co o tym sądzicie]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ADA]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-ADA--5130</link>
			<pubDate>Thu, 09 Mar 2023 17:10:08 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-ADA--5130</guid>
			<description><![CDATA[inspirując się @<a id="mention_16294" href="Uzytkownik-AstroHunter--16294">AstroHunter</a> i @<a id="mention_13966" href="Uzytkownik-Sewek2115--13966">Sewek2115</a>  również postanowiłem podjąć się praktyki ADA.<br />
Nie wiem jak to się rozwinie, ale wstępny plan jest taki, że codziennie wieczorem będę zdawał, krótką relację z każdego, kolejnego dnia. Dzień 1, dzień 2, dzień 3 ITD... <br />
W każdym poście będę starał się zawrzeć: ważne wydarzenia (jeśli takie się pojawią), odczucia, postępy i ocenę tego dnia]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[inspirując się @<a id="mention_16294" href="Uzytkownik-AstroHunter--16294">AstroHunter</a> i @<a id="mention_13966" href="Uzytkownik-Sewek2115--13966">Sewek2115</a>  również postanowiłem podjąć się praktyki ADA.<br />
Nie wiem jak to się rozwinie, ale wstępny plan jest taki, że codziennie wieczorem będę zdawał, krótką relację z każdego, kolejnego dnia. Dzień 1, dzień 2, dzień 3 ITD... <br />
W każdym poście będę starał się zawrzeć: ważne wydarzenia (jeśli takie się pojawią), odczucia, postępy i ocenę tego dnia]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Hipnagogi kinetyczne]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Hipnagogi-kinetyczne--5118</link>
			<pubDate>Mon, 09 Jan 2023 22:11:27 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Hipnagogi-kinetyczne--5118</guid>
			<description><![CDATA[Cześć, chciałbym się z wami podzielić moją drogą do LD a może bardziej jak LD zaczęło się u mnie pojawiać. <br />
<br />
Kilka lat temu zafascynowało mnie świadome śnienie i zacząłem eksperymentować z różnymi technikami lecz bezskutecznie. Z perspektywy czasu podejrzewam, że to na skutek próbowania "na siłę". W dużym stopniu odpuściłem sobie stosowanie technik poza ćwiczeniem pamięci snów, robienia TR'ów w ciągu dnia - ogólnie rzecz mówiąc trenowaniu większej świadomości w czasie snów. I tak pewnej niedzieli, kiedy miałem wolny dzień po przebudzeniu przez domowników, nadal zaspany wykonałem kilka czynności "na śpiocha" i położyłem się ponownie do spania, wykonując nieświadomie WBTB. I tak więc moja świadomość podczas snu była na tyle wysoka a kiedy zdałem sobie sprawę, że coś jest nie tak, mimowolnie wykonałem TR'a i tak pierwszy raz w życiu uzyskałem LD. Później tym sposobem uzyskałem jeszcze kilka razy. <br />
<br />
Przechodzimy do kilku lat później. Niezdrowy tryb życia, nieregularne godziny snu a przede wszystkim uzależnienie od marihuany powodowało, że kompletnie nie pamiętałem ani jednego snu. W pewnym momencie postanowiłem odstawić palenie a przy tym pojawił się problem z zasypianiem. W momencie kiedy już "odpływałem" czułem pisk i ucisk głowy, paraliż aż w końcu uczucie wirowania całym ciałem na łóżku. Przez bardzo długi czas odczuwałem strach i próbowałem przerwać paraliż, aby to zakończyć. Wówczas musiałem na chwilę wstać z łóżka ponieważ próba zaśnięcia zaraz po wyrwaniu się z paraliżu skutkowała natychmiastowy powrót tego stanu. Pojawiało się to przez pewien czas lecz z każdym paraliżem było mniej strachu aż zacząłem szukać informacji co tak na prawdę się dzieje. aż dotarłem do informacji, że uczucie wirowania całego ciała może być hipnagogiem kinetycznym. I tak się rozpocząłem próbę ujarzmienia tego zjawiska ponieważ wierzyłem, że to jest tylko krok od świadomego snu. Z czasem moje problemy ze snem zniknęły jak i owe zjawisko. <br />
<br />
Powróciło kilka miesięcy temu. Mimo, że na co dzień nie mam problemów z zasypianiem to w dni wolne czy podczas urlopu kiedy energia nie jest wykorzystana muszę poświęcić więcej czasu na zaśnięcie i tutaj pojawia się to zjawisko. Lecz moje podejrzenia były słuszne, udało się je ujarzmić a każda próba wywołuje LD. Choć nie wygląda to tak typowo. Mianowicie kiedy kończy się wirowanie leżę w łóżku, jest ciemno ale wiem, że to już jest sen i tak jest za każdym razem. Nie pojawiam się w losowym miejscu tylko za każdym razem muszę wyjść z domu i udać w miejsce docelowe. Ale to nie wszystko... za każdym razem muszę powtórzyć to kilka razy - mianowicie pierwszy sen trwa krótko i wracam do łóżka, pojawia się wirowanie i znów wstaję z łóżka, wychodzę... tak kilka razy aż do ostatniego najdłuższego i najbardziej intensywnego snu po którym budzę się. I to nadal nie wszystko... kiedy "wyrzuca" mnie ze świadomego snu i wracam do łóżka nie mogę otworzyć oczu ani się ruszyć ponieważ nie pojawi się wirowanie i nie wejdę do kolejnego LD. Raz zdarzyło mi się poruszyć i... obudziłem się całkowicie w innej pozycji. Reasumując... mam wrażenie, że obecnie te wirowanie odbywa się już w śnie a świadomy sen odbywa się jakby w kolejnym śnie? <br />
<br />
Wiem, że strasznie zagmatwane ale jestem ciekaw waszej opinii oraz czy ktoś w was miał podobne przeżycia?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć, chciałbym się z wami podzielić moją drogą do LD a może bardziej jak LD zaczęło się u mnie pojawiać. <br />
<br />
Kilka lat temu zafascynowało mnie świadome śnienie i zacząłem eksperymentować z różnymi technikami lecz bezskutecznie. Z perspektywy czasu podejrzewam, że to na skutek próbowania "na siłę". W dużym stopniu odpuściłem sobie stosowanie technik poza ćwiczeniem pamięci snów, robienia TR'ów w ciągu dnia - ogólnie rzecz mówiąc trenowaniu większej świadomości w czasie snów. I tak pewnej niedzieli, kiedy miałem wolny dzień po przebudzeniu przez domowników, nadal zaspany wykonałem kilka czynności "na śpiocha" i położyłem się ponownie do spania, wykonując nieświadomie WBTB. I tak więc moja świadomość podczas snu była na tyle wysoka a kiedy zdałem sobie sprawę, że coś jest nie tak, mimowolnie wykonałem TR'a i tak pierwszy raz w życiu uzyskałem LD. Później tym sposobem uzyskałem jeszcze kilka razy. <br />
<br />
Przechodzimy do kilku lat później. Niezdrowy tryb życia, nieregularne godziny snu a przede wszystkim uzależnienie od marihuany powodowało, że kompletnie nie pamiętałem ani jednego snu. W pewnym momencie postanowiłem odstawić palenie a przy tym pojawił się problem z zasypianiem. W momencie kiedy już "odpływałem" czułem pisk i ucisk głowy, paraliż aż w końcu uczucie wirowania całym ciałem na łóżku. Przez bardzo długi czas odczuwałem strach i próbowałem przerwać paraliż, aby to zakończyć. Wówczas musiałem na chwilę wstać z łóżka ponieważ próba zaśnięcia zaraz po wyrwaniu się z paraliżu skutkowała natychmiastowy powrót tego stanu. Pojawiało się to przez pewien czas lecz z każdym paraliżem było mniej strachu aż zacząłem szukać informacji co tak na prawdę się dzieje. aż dotarłem do informacji, że uczucie wirowania całego ciała może być hipnagogiem kinetycznym. I tak się rozpocząłem próbę ujarzmienia tego zjawiska ponieważ wierzyłem, że to jest tylko krok od świadomego snu. Z czasem moje problemy ze snem zniknęły jak i owe zjawisko. <br />
<br />
Powróciło kilka miesięcy temu. Mimo, że na co dzień nie mam problemów z zasypianiem to w dni wolne czy podczas urlopu kiedy energia nie jest wykorzystana muszę poświęcić więcej czasu na zaśnięcie i tutaj pojawia się to zjawisko. Lecz moje podejrzenia były słuszne, udało się je ujarzmić a każda próba wywołuje LD. Choć nie wygląda to tak typowo. Mianowicie kiedy kończy się wirowanie leżę w łóżku, jest ciemno ale wiem, że to już jest sen i tak jest za każdym razem. Nie pojawiam się w losowym miejscu tylko za każdym razem muszę wyjść z domu i udać w miejsce docelowe. Ale to nie wszystko... za każdym razem muszę powtórzyć to kilka razy - mianowicie pierwszy sen trwa krótko i wracam do łóżka, pojawia się wirowanie i znów wstaję z łóżka, wychodzę... tak kilka razy aż do ostatniego najdłuższego i najbardziej intensywnego snu po którym budzę się. I to nadal nie wszystko... kiedy "wyrzuca" mnie ze świadomego snu i wracam do łóżka nie mogę otworzyć oczu ani się ruszyć ponieważ nie pojawi się wirowanie i nie wejdę do kolejnego LD. Raz zdarzyło mi się poruszyć i... obudziłem się całkowicie w innej pozycji. Reasumując... mam wrażenie, że obecnie te wirowanie odbywa się już w śnie a świadomy sen odbywa się jakby w kolejnym śnie? <br />
<br />
Wiem, że strasznie zagmatwane ale jestem ciekaw waszej opinii oraz czy ktoś w was miał podobne przeżycia?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jak moje uświadamianie wygląda psychologicznie]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Jak-moje-uswiadamianie-wyglada-psychologicznie--5099</link>
			<pubDate>Mon, 21 Nov 2022 18:17:28 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Jak-moje-uswiadamianie-wyglada-psychologicznie--5099</guid>
			<description><![CDATA[Może ktoś się zastanawia jak to jest się uświadomić we śnie albo jak ja się uświadamiam.<br />
Ok, to wygląda tak, (chyba że np zobaczę zmarłą babcię albo powtarzającą się lokalizacje i się uświadomię) że jestem w normalnym śnie, i nagle,w kilka sekund to przychodzi takie uczucie, że zdaję sobię sprawę, że jestem we śnie, to wystąpia bardzo szybko, takie uczucie świadomości, że np. zdaję sobie sprawę, że jestem tutaj i teraz i co ja robię i że śnie, mam poczucie jakby czasu w pewnym sensie, że jakby widzę teraźniejszość, czuję ją, a w nonld to często jest to zmniejszone, i mogę myśleć logicznie, it to poprostu randomowo przychodzi, że np jak śnię, to widzę już te kolory i potrafię to rozróżnić, tak jakbym cały czas byl świadomy i zdawał sobię uwagę z mojego otoczenia jakoś podświadomie, że manifestuje się to w ld czy coś, nie wiem, no i potem sobię latam i głównie w większości moich ld eksploruję poprostu i korzystam z artakcji, jem itp, ale mam rady:<br />
Nie siadaj, nie leż, nie zapatruj się bo to powoduje że można się obudzić, a ja w moich snach ciąglę biegam i jestem w ruchu i staram się za dużo nie myśleć tylko skupiać się na pojedyńczych czynnościach i jakoś mi to dobrze wychodzi<br />
Jak czuje , że się budzę, to zaczynam dotykać wszystko do okoła żeby się  wczuć w rzeczywistość senną]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Może ktoś się zastanawia jak to jest się uświadomić we śnie albo jak ja się uświadamiam.<br />
Ok, to wygląda tak, (chyba że np zobaczę zmarłą babcię albo powtarzającą się lokalizacje i się uświadomię) że jestem w normalnym śnie, i nagle,w kilka sekund to przychodzi takie uczucie, że zdaję sobię sprawę, że jestem we śnie, to wystąpia bardzo szybko, takie uczucie świadomości, że np. zdaję sobie sprawę, że jestem tutaj i teraz i co ja robię i że śnie, mam poczucie jakby czasu w pewnym sensie, że jakby widzę teraźniejszość, czuję ją, a w nonld to często jest to zmniejszone, i mogę myśleć logicznie, it to poprostu randomowo przychodzi, że np jak śnię, to widzę już te kolory i potrafię to rozróżnić, tak jakbym cały czas byl świadomy i zdawał sobię uwagę z mojego otoczenia jakoś podświadomie, że manifestuje się to w ld czy coś, nie wiem, no i potem sobię latam i głównie w większości moich ld eksploruję poprostu i korzystam z artakcji, jem itp, ale mam rady:<br />
Nie siadaj, nie leż, nie zapatruj się bo to powoduje że można się obudzić, a ja w moich snach ciąglę biegam i jestem w ruchu i staram się za dużo nie myśleć tylko skupiać się na pojedyńczych czynnościach i jakoś mi to dobrze wychodzi<br />
Jak czuje , że się budzę, to zaczynam dotykać wszystko do okoła żeby się  wczuć w rzeczywistość senną]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[relacje z postępów w technice ADA]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-relacje-z-postepow-w-technice-ADA--5057</link>
			<pubDate>Sat, 28 May 2022 22:28:47 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-relacje-z-postepow-w-technice-ADA--5057</guid>
			<description><![CDATA[postanawiam w końcu się wziąć na poważnie za to ADA. chociaż za chuja mi się nie chce ale wiem że nie będę tego żałował. tylko muszę wytrwać te kilka miesięcy do puki ADA nie stanie się nawykiem i będzie z górki. prosił bym też o jakieś wsparcie od forumowiczów bo zdaję sobie sprawę że tak jak zawsze pewnie po kilku dniach już mi się nie będzie chciało ale muszę walczyć. praktykuję LD od 1,5 roku i trzeba w końcu jakoś to popchnąć do przodu.<br />
<br />
jutro będzie 1 dzień i jutro wieczorem wrzucę relację jak idzie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[postanawiam w końcu się wziąć na poważnie za to ADA. chociaż za chuja mi się nie chce ale wiem że nie będę tego żałował. tylko muszę wytrwać te kilka miesięcy do puki ADA nie stanie się nawykiem i będzie z górki. prosił bym też o jakieś wsparcie od forumowiczów bo zdaję sobie sprawę że tak jak zawsze pewnie po kilku dniach już mi się nie będzie chciało ale muszę walczyć. praktykuję LD od 1,5 roku i trzeba w końcu jakoś to popchnąć do przodu.<br />
<br />
jutro będzie 1 dzień i jutro wieczorem wrzucę relację jak idzie]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[365 Dni techniki ADA.]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-365-Dni-techniki-ADA--5044</link>
			<pubDate>Tue, 19 Apr 2022 17:04:48 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-365-Dni-techniki-ADA--5044</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Postanowiłem postawić sobie wyzwanie w postaci wykonywania techniki All Day Awareness , codziennie przez 365 dni.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Dlaczego ? :</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Jestem overthinkerem od małego.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Chce śnić  świadomie  często i stabilnie.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Zobaczyć czy podołam wyzwaniu oraz jak bardzo rozwine skrzydła.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Samo prowadzenie tematu  na forum powinno okazać się pomocne w osiąganiu LD</span></span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Wszystkie sny od   wprowadzenia techniki ADA , będą zapisywane w moim dzienniku pod linkiem </span>https://i-sen.pl/Temat-Magic-dreams-notepad--5033<br />
<span style="font-style: italic;">zaczynając od dnia</span> <span style="font-weight: bold;">20-04-2022</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Jeżeli natąpi jakiś fenomen w postaci LD , z pewnością dam znać załączając link do dziennika bezpośrednio do posta (o ile to możliwe) - <span style="font-weight: bold;">Ewentualnie wskaże wam date wydarzenia</span></span><br />
<span style="font-style: italic;">Z kolei w tym wątku  w którym aktualnie jesteś, mam zamiar zdawać codzienną relacje z przebiegu wykonywania tej techniki , oraz dzielić się przemyśleniami na ten temat.</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;"><span style="font-weight: bold;">Relacja z dnia  będzie aktualizowana codziennie zazwyczaj w godzinach 19:00-21:00 </span></span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;"><span style="font-weight: bold;">Pozdro Isenowicze  <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" /> </span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Postanowiłem postawić sobie wyzwanie w postaci wykonywania techniki All Day Awareness , codziennie przez 365 dni.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Dlaczego ? :</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Jestem overthinkerem od małego.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Chce śnić  świadomie  często i stabilnie.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Zobaczyć czy podołam wyzwaniu oraz jak bardzo rozwine skrzydła.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-style: italic;">- Samo prowadzenie tematu  na forum powinno okazać się pomocne w osiąganiu LD</span></span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Wszystkie sny od   wprowadzenia techniki ADA , będą zapisywane w moim dzienniku pod linkiem </span>https://i-sen.pl/Temat-Magic-dreams-notepad--5033<br />
<span style="font-style: italic;">zaczynając od dnia</span> <span style="font-weight: bold;">20-04-2022</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Jeżeli natąpi jakiś fenomen w postaci LD , z pewnością dam znać załączając link do dziennika bezpośrednio do posta (o ile to możliwe) - <span style="font-weight: bold;">Ewentualnie wskaże wam date wydarzenia</span></span><br />
<span style="font-style: italic;">Z kolei w tym wątku  w którym aktualnie jesteś, mam zamiar zdawać codzienną relacje z przebiegu wykonywania tej techniki , oraz dzielić się przemyśleniami na ten temat.</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;"><span style="font-weight: bold;">Relacja z dnia  będzie aktualizowana codziennie zazwyczaj w godzinach 19:00-21:00 </span></span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;"><span style="font-weight: bold;">Pozdro Isenowicze  <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" /> </span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pierwsze LD!]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Pierwsze-LD--4999</link>
			<pubDate>Fri, 03 Dec 2021 07:02:45 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Pierwsze-LD--4999</guid>
			<description><![CDATA[Dziś miałem pierwsze LD. Bardzo krótkie, nie mogłem z niego skorzystać ale cieszę się bo to wyznacznik postępu ｡◕‿◕｡ Przed zaśnięciem zrobiłem sobie medytację, z afirmacją 'Obudzę się w nocy i ani drgnę'. Obudziłem się co prawda lecz poruszyłem się, albo przyśnił mi się mój pokój w którym się wykonałem ruch i wtedy nastąpiła pobudka. Kiedy zdałem sobie sprawę że leżę w łóżku było już za późno. Chciałem wykonać technikę DEILD, no ale skoro się ruszyłem to szkoda nie skorzystać z okazji i zamiast tego zrobiłem WBTB. Po wybudzaniu przystąpiłem do WILD. Leżałem około 40minut. Zamierzonego efektu nie osiągnąłem, ale wiem co zrobiłem źle. Po nieudanej próbie stwierdziłem, że idę spać. Tym razem z afirmacją że 'Zapamietam wszystkie moje sny'. Zasnąłem i przyśniła mi się moja frustracja spowodowana nieudaną próbą WILDa. Było ciemno, ja spacerowałem pomiędzy pokojem a przedpokojem. Myślałem wtedy 'Będę próbował przez 30 dni, w każdy dzień miesiąca bez przerwy aż w końcu się nauczę'. Z natury nie jestem człowiekiem który łatwo się poddaje. Nieudane próby traktuje jak doświadczenie, a nie porażkę. Nie jestem wtedy sfrustrowany. To właśnie spowodowało, że kiedy byłem w swoim pokoju pomyślałem 'Coś tu jest nie tak'. Wykonałem TR z nosem - wynik pozytywny, jestem we śnie. Patrzyłem przez okno nieruchomo, chciałem by sen się ustabilizował. Budynek który był przed oknem rozciągał się pod samo niebo, znajdowało się na nim grafitti, w miejscu do którego w prawdziwej rzeczywistości ten budynek nie dosięga. Myślę, że była to końcówka fazy, bo scena zaczęła mieszać się z hipnagogami i zacząłem czuć swój fizyczny kontur. Jestem bardzo zadowolony z dziś (✿^‿^) Jest dokładnie tak jak pisało na forum i chyba było mówione w kursie - Nieudana próba WILDa i tak zwiększa szanse na uświadomienie się we śnie. Dalej będę robił to co robię i w końcu przeżyję dłuższe LD. Założę też dziennik snów w formie elektronicznej. Myślę że dodatkowy aspekt dzielenia się z innymi swoimi snami i doświadczeniami dużo mi da (•‿•).<br />
<br />
Powodzenia wszystkim!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dziś miałem pierwsze LD. Bardzo krótkie, nie mogłem z niego skorzystać ale cieszę się bo to wyznacznik postępu ｡◕‿◕｡ Przed zaśnięciem zrobiłem sobie medytację, z afirmacją 'Obudzę się w nocy i ani drgnę'. Obudziłem się co prawda lecz poruszyłem się, albo przyśnił mi się mój pokój w którym się wykonałem ruch i wtedy nastąpiła pobudka. Kiedy zdałem sobie sprawę że leżę w łóżku było już za późno. Chciałem wykonać technikę DEILD, no ale skoro się ruszyłem to szkoda nie skorzystać z okazji i zamiast tego zrobiłem WBTB. Po wybudzaniu przystąpiłem do WILD. Leżałem około 40minut. Zamierzonego efektu nie osiągnąłem, ale wiem co zrobiłem źle. Po nieudanej próbie stwierdziłem, że idę spać. Tym razem z afirmacją że 'Zapamietam wszystkie moje sny'. Zasnąłem i przyśniła mi się moja frustracja spowodowana nieudaną próbą WILDa. Było ciemno, ja spacerowałem pomiędzy pokojem a przedpokojem. Myślałem wtedy 'Będę próbował przez 30 dni, w każdy dzień miesiąca bez przerwy aż w końcu się nauczę'. Z natury nie jestem człowiekiem który łatwo się poddaje. Nieudane próby traktuje jak doświadczenie, a nie porażkę. Nie jestem wtedy sfrustrowany. To właśnie spowodowało, że kiedy byłem w swoim pokoju pomyślałem 'Coś tu jest nie tak'. Wykonałem TR z nosem - wynik pozytywny, jestem we śnie. Patrzyłem przez okno nieruchomo, chciałem by sen się ustabilizował. Budynek który był przed oknem rozciągał się pod samo niebo, znajdowało się na nim grafitti, w miejscu do którego w prawdziwej rzeczywistości ten budynek nie dosięga. Myślę, że była to końcówka fazy, bo scena zaczęła mieszać się z hipnagogami i zacząłem czuć swój fizyczny kontur. Jestem bardzo zadowolony z dziś (✿^‿^) Jest dokładnie tak jak pisało na forum i chyba było mówione w kursie - Nieudana próba WILDa i tak zwiększa szanse na uświadomienie się we śnie. Dalej będę robił to co robię i w końcu przeżyję dłuższe LD. Założę też dziennik snów w formie elektronicznej. Myślę że dodatkowy aspekt dzielenia się z innymi swoimi snami i doświadczeniami dużo mi da (•‿•).<br />
<br />
Powodzenia wszystkim!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pierwszy straszny paraliż]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Pierwszy-straszny-paraliz--4943</link>
			<pubDate>Tue, 13 Jul 2021 17:07:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Pierwszy-straszny-paraliz--4943</guid>
			<description><![CDATA[Nie miałem pojęcia że kiedykolwiek mi się to przydarzy, a jednak.<br />
<br />
<br />
W całym swoim życiu paraliżów miałem sporo, ale bez żadnych efektów specjalnych.<br />
<br />
Do rzeczy:<br />
<br />
Dzisiaj idąc spać po pracy dostałem po około 20 minutach paraliżu.<br />
(wybudziłem się z krótkiego LD. Prócz tego że nie mogłem się praktycznie ruszać, pierwszy raz w życiu słyszałem jakieś odgłosy. Zarówno z lewej jak i z prawej strony słyszałem dzwięki rodem z horroru. Gdybym miał to do czegoś porównać to śmiało mógłbym do ciężkich westchnień duchów/demonów. Jeden z nich mówił moje imię bardzo powoli prawie że szepcząc. Otworzyłem oczy z ciekawości, ale nic nie zauważyłem. Po ponownym zamknięciu oczu poczułem jak by mi coś usiadło na brzuch i złapało za nadgarstki. To było bardzo przerażające ale zdawałem sobie sprawę że to tylko fikcja.<br />
Dodatkowo nie widziałem (ale czułem całym swoim ciałem, że  to coś zbliża się głową do mojej. Uspokoiłem się troszeczkę i postanowiłem wyobrazić sobie że ta istota jest przyjazna (podobno działa).<br />
No cóż.. W każdym razie warto było spróbować xD. Dobra skoro to nie działa to użyje 99 % swoich możliwości (mogłem lekko poruszać wargami). Po paru chwilach wystawilłem usta do pocałunku i wtedy paraliż stopniowo minął.<br />
Demon chyba stwierdził że "NOHOMO" i sobie poszedł. No cóż ciekawe doświadczenie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nie miałem pojęcia że kiedykolwiek mi się to przydarzy, a jednak.<br />
<br />
<br />
W całym swoim życiu paraliżów miałem sporo, ale bez żadnych efektów specjalnych.<br />
<br />
Do rzeczy:<br />
<br />
Dzisiaj idąc spać po pracy dostałem po około 20 minutach paraliżu.<br />
(wybudziłem się z krótkiego LD. Prócz tego że nie mogłem się praktycznie ruszać, pierwszy raz w życiu słyszałem jakieś odgłosy. Zarówno z lewej jak i z prawej strony słyszałem dzwięki rodem z horroru. Gdybym miał to do czegoś porównać to śmiało mógłbym do ciężkich westchnień duchów/demonów. Jeden z nich mówił moje imię bardzo powoli prawie że szepcząc. Otworzyłem oczy z ciekawości, ale nic nie zauważyłem. Po ponownym zamknięciu oczu poczułem jak by mi coś usiadło na brzuch i złapało za nadgarstki. To było bardzo przerażające ale zdawałem sobie sprawę że to tylko fikcja.<br />
Dodatkowo nie widziałem (ale czułem całym swoim ciałem, że  to coś zbliża się głową do mojej. Uspokoiłem się troszeczkę i postanowiłem wyobrazić sobie że ta istota jest przyjazna (podobno działa).<br />
No cóż.. W każdym razie warto było spróbować xD. Dobra skoro to nie działa to użyje 99 % swoich możliwości (mogłem lekko poruszać wargami). Po paru chwilach wystawilłem usta do pocałunku i wtedy paraliż stopniowo minął.<br />
Demon chyba stwierdził że "NOHOMO" i sobie poszedł. No cóż ciekawe doświadczenie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Drugi LD w życiu!]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Drugi-LD-w-zyciu--4838</link>
			<pubDate>Wed, 16 Dec 2020 13:41:48 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Drugi-LD-w-zyciu--4838</guid>
			<description><![CDATA[WRESZCIE! Po ok 1,5  udało mi się uzyskać drugi w moim życiu świadomy sen! Tak naprawdę gdybym przez ten czas bardziej się przykładała, być może byłoby ich więcej. No ale przechodząc do rzeczy...  <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/15.gif" alt=":&gt;" title=":&gt;" class="smilie smilie_158" /> <br />
<br />
Tego dnia mój sen był wiele razy przerywany, od 3 do 8:40 był ciągły, potem zaczęliście pobudki co ok. 30/40 minut aż do godziny 13. O 12:40 stwierdziłam, że zrobię sobie jeszcze jedną drzemkę. <br />
<br />
No i pojawił się sen. Z początku nie wiem czemu ale byłam pewna że to tylko jakieś moje wyobrażenie jakby w głowie, nie wiedziałam że jest to po prostu sen, który wkrótce zrobił się świadomy. Byłam z moimi znajomymi na jakimś podwórku gdzie moja koleżanka miała koty, które głaskaliśmy. Potem przyszły jakieś małe kotki, które od razu zaczęliśmy brać na rączki po czym przyszła ich trochę wkurzona<br />
rodzina. Zobaczyłam że świat stał się jakiś nierealistyczny, jakby z grafika jak z jakiegoś fortnite. Poszłam przed siebie myśląc że zaraz przycisnę przycisk, który spowoduje, że wszystko wróci do normy. I ku mojemu zdziwieniu ten przycisk faktycznie się tam zjawił. Oczywiście przycisnęłam go i świat znowu był realistyczny. Potem jakoś to przeskoczyło do innej sceny w której szłam z moimi dwoma koleżankami chodnikiem i mówię im że „ej chyba mam świadomy sen” po czym zrobiłam TR z nosem i faktycznie wyszedł pozytywny, mogłam oddychać! Wiedziałam już że teraz mogę zrobić co chce, więc pierwszą myślą było latania. Po paru sekundach udało mi się wznieść ponad ziemie. Zmieniłam sobie skrzydła na takie jak u anioła i dalej leciałam ku górze. Niestety ale coś zaczęło mnie znosić i nie mogłam już lecieć do góry. Wylądowałam na jakichś tyłach lotniska, gdzie nie wiadomo czemu pojawił się wóz strażacki XD <br />
<br />
<br />
No i potem niestety już się wybudziłam. Było to taka łagodna pobudka, tak jakby poczułam że czas najwyraźniej już minął i sen się rozpłynął. Próbowałam potem jeszcze jakoś powrócić do niego no ale niestety nie udało się, więc otworzyłam oczy.<br />
<br />
Czy jest coś co przyczyniło się do uzyskania tego LD czy po prostu tak jakoś wyszło że uzyskałam świadomość spontanicznie? <br />
<br />
Mimo tego, że ten LD nie był zbytnio długi czy ciekawy to i tak mega się cieszę że udało mi się go uzyskać!! <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[WRESZCIE! Po ok 1,5  udało mi się uzyskać drugi w moim życiu świadomy sen! Tak naprawdę gdybym przez ten czas bardziej się przykładała, być może byłoby ich więcej. No ale przechodząc do rzeczy...  <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/15.gif" alt=":&gt;" title=":&gt;" class="smilie smilie_158" /> <br />
<br />
Tego dnia mój sen był wiele razy przerywany, od 3 do 8:40 był ciągły, potem zaczęliście pobudki co ok. 30/40 minut aż do godziny 13. O 12:40 stwierdziłam, że zrobię sobie jeszcze jedną drzemkę. <br />
<br />
No i pojawił się sen. Z początku nie wiem czemu ale byłam pewna że to tylko jakieś moje wyobrażenie jakby w głowie, nie wiedziałam że jest to po prostu sen, który wkrótce zrobił się świadomy. Byłam z moimi znajomymi na jakimś podwórku gdzie moja koleżanka miała koty, które głaskaliśmy. Potem przyszły jakieś małe kotki, które od razu zaczęliśmy brać na rączki po czym przyszła ich trochę wkurzona<br />
rodzina. Zobaczyłam że świat stał się jakiś nierealistyczny, jakby z grafika jak z jakiegoś fortnite. Poszłam przed siebie myśląc że zaraz przycisnę przycisk, który spowoduje, że wszystko wróci do normy. I ku mojemu zdziwieniu ten przycisk faktycznie się tam zjawił. Oczywiście przycisnęłam go i świat znowu był realistyczny. Potem jakoś to przeskoczyło do innej sceny w której szłam z moimi dwoma koleżankami chodnikiem i mówię im że „ej chyba mam świadomy sen” po czym zrobiłam TR z nosem i faktycznie wyszedł pozytywny, mogłam oddychać! Wiedziałam już że teraz mogę zrobić co chce, więc pierwszą myślą było latania. Po paru sekundach udało mi się wznieść ponad ziemie. Zmieniłam sobie skrzydła na takie jak u anioła i dalej leciałam ku górze. Niestety ale coś zaczęło mnie znosić i nie mogłam już lecieć do góry. Wylądowałam na jakichś tyłach lotniska, gdzie nie wiadomo czemu pojawił się wóz strażacki XD <br />
<br />
<br />
No i potem niestety już się wybudziłam. Było to taka łagodna pobudka, tak jakby poczułam że czas najwyraźniej już minął i sen się rozpłynął. Próbowałam potem jeszcze jakoś powrócić do niego no ale niestety nie udało się, więc otworzyłam oczy.<br />
<br />
Czy jest coś co przyczyniło się do uzyskania tego LD czy po prostu tak jakoś wyszło że uzyskałam świadomość spontanicznie? <br />
<br />
Mimo tego, że ten LD nie był zbytnio długi czy ciekawy to i tak mega się cieszę że udało mi się go uzyskać!! <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pierwszy pozytywny TR]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Pierwszy-pozytywny-TR--4808</link>
			<pubDate>Tue, 24 Nov 2020 18:21:06 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Pierwszy-pozytywny-TR--4808</guid>
			<description><![CDATA[Dzisiaj w nocy pisałem, że zacząłem od niedawna robić TR'y i wow... Zaliczyłem wynik pozytywny w pierwszym tygodniu jego robienia. Od kilku lat epizodycznie praktykowałem LD i nigdy do nich nie mogłem się przekonać, i muszę powiedzieć wszystkim którzy mają podobne podejście. Jest warto. Przez pierwsze dwa dni pomagała mi w nich aplikacja Awoken, a później gdy przestała dawać powiadomienia, już sam przypominałem sobie o TR'ach. Samo uświadomienie niestety pamiętam jak przez mgłe i snów z tej nocy kompletnie nie pamiętam. Jednak pamiętam że byłem w moim łóżku i zrobiłem TR, i mogłem oddychać przez nos. Zajebiste uczucie, a samo uświadomienie bardzo lekkie w porównaniu do innych. Prawie zerowy szok. I jedyne co jeszcze pamiętam to, że z ciekawości sprawdzałem TR z dłońmi i były grubsze niż zawsze. Polecam TR'y, bardzo przydatne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dzisiaj w nocy pisałem, że zacząłem od niedawna robić TR'y i wow... Zaliczyłem wynik pozytywny w pierwszym tygodniu jego robienia. Od kilku lat epizodycznie praktykowałem LD i nigdy do nich nie mogłem się przekonać, i muszę powiedzieć wszystkim którzy mają podobne podejście. Jest warto. Przez pierwsze dwa dni pomagała mi w nich aplikacja Awoken, a później gdy przestała dawać powiadomienia, już sam przypominałem sobie o TR'ach. Samo uświadomienie niestety pamiętam jak przez mgłe i snów z tej nocy kompletnie nie pamiętam. Jednak pamiętam że byłem w moim łóżku i zrobiłem TR, i mogłem oddychać przez nos. Zajebiste uczucie, a samo uświadomienie bardzo lekkie w porównaniu do innych. Prawie zerowy szok. I jedyne co jeszcze pamiętam to, że z ciekawości sprawdzałem TR z dłońmi i były grubsze niż zawsze. Polecam TR'y, bardzo przydatne.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Co tu sie...]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Co-tu-sie--4786</link>
			<pubDate>Wed, 28 Oct 2020 16:16:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Co-tu-sie--4786</guid>
			<description><![CDATA[Stoje sobie na podwórku i zaczynam dosłownie tracić wzrok, a w uszach zaczyna mi piszczeć. Po chwili nie widziałem już nic, kompletna ciemność. Piszczenie w uszach, żeby wam to lepiej zobrazować, brzmiało jak byście siedzieli w kompletnej ciszy ogłuszeni metalowym prętem. Dosłownie miałem wrażenie że właśnie umieram.Przestraszyłem  się więc nie na żarty.<br />
Zauważyłem też, że nie moge sie kompletnie ruszać. Po około 10 sekundach znowu zacząłem widzieć i słyszeć, a czerń zastąpił już jedynie półmrok mojego pokoju. Już wiem co sie stało.<br />
<br />
Zazwyczaj jest tak że jeżeli jesteśmy we śnie i sie uświadomimy, to sie własnie budzimy podobnie jak opisałem wyżej (o ile mamy rzadko swiadome sny i brak wprawy). Natomiast w tym przypadku jakimś cudem uświadomiłem się, po czym w momencie jak już mnie wywalało ze snu znów utraciłem świadomość, a zyskałem jej tylko na tyle, aby uznać świat snu za real life xD<br />
Nie mialem czasu na zastanowienie sie wtedy "ej co jest kurde, gdzie ja jestem itd" Patrzyłem tylko na to co sie dzieje, więc nie dziwne że myślałem że umieram xDDDD.<br />
<br />
Miałem już dużo FA ale to? <br />
To było coś zupełnie innego.<br />
Do samego końca nie ogarniałem sprawy. <br />
Ciężko oddychałem, serce biło jak szalone i po prostu spanikowałem xD<br />
<br />
PS:<br />
<br />
Po obudzeniu przez pare sekund widziałem na scianach linie, na kształt labiryntu. <br />
Podczas mrugania mogłem je dostrzec nawet lepiej. Już kiedyś miałem podobnie, tyle że z cyframi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Stoje sobie na podwórku i zaczynam dosłownie tracić wzrok, a w uszach zaczyna mi piszczeć. Po chwili nie widziałem już nic, kompletna ciemność. Piszczenie w uszach, żeby wam to lepiej zobrazować, brzmiało jak byście siedzieli w kompletnej ciszy ogłuszeni metalowym prętem. Dosłownie miałem wrażenie że właśnie umieram.Przestraszyłem  się więc nie na żarty.<br />
Zauważyłem też, że nie moge sie kompletnie ruszać. Po około 10 sekundach znowu zacząłem widzieć i słyszeć, a czerń zastąpił już jedynie półmrok mojego pokoju. Już wiem co sie stało.<br />
<br />
Zazwyczaj jest tak że jeżeli jesteśmy we śnie i sie uświadomimy, to sie własnie budzimy podobnie jak opisałem wyżej (o ile mamy rzadko swiadome sny i brak wprawy). Natomiast w tym przypadku jakimś cudem uświadomiłem się, po czym w momencie jak już mnie wywalało ze snu znów utraciłem świadomość, a zyskałem jej tylko na tyle, aby uznać świat snu za real life xD<br />
Nie mialem czasu na zastanowienie sie wtedy "ej co jest kurde, gdzie ja jestem itd" Patrzyłem tylko na to co sie dzieje, więc nie dziwne że myślałem że umieram xDDDD.<br />
<br />
Miałem już dużo FA ale to? <br />
To było coś zupełnie innego.<br />
Do samego końca nie ogarniałem sprawy. <br />
Ciężko oddychałem, serce biło jak szalone i po prostu spanikowałem xD<br />
<br />
PS:<br />
<br />
Po obudzeniu przez pare sekund widziałem na scianach linie, na kształt labiryntu. <br />
Podczas mrugania mogłem je dostrzec nawet lepiej. Już kiedyś miałem podobnie, tyle że z cyframi.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kolory podczas SSILDA]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Kolory-podczas-SSILDA--4765</link>
			<pubDate>Sun, 13 Sep 2020 09:29:21 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Kolory-podczas-SSILDA--4765</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">#Podczas wykonywania SSILDA chwilę po północy. </span><br />
<br />
Starałem się wpatrywac w ciemność<br />
jak najgłębiej. Miałem to robić jedynie 25 sekund ale ciekawość wzięła górę. Ta czerń całkowicie absorbowała moją uwagę.Im dłużej się na niej skupiałem, tym miałem większe wrażenie że to ona stara się zaabsorbować mnie. Mogłem poczuć przez chwilę lekkie kręcenie w głowie. Nagle coś się pojawiło. Na początku można było śmiało powiedzieć że to maleńka niebieska ruchoma plamka. Z czasem przybrała nieco na wielkości oraz kształcie. Przypominała już iskry sztucznego ognia. Odnioslem wrazenie ze starała się wypalić w ciemnej otchłani.<br />
Nagle po prostu zniknęła, a ja dalej wpatrywałem się w ciemność. Nie było już w niej nic specjalnego, aż tu nagle...<br />
Szare fale zaczęły nachodzic z czterech stron aż do samego środka, zostawiając tam  jedynie szarą kule, wszystko znikało po czym znowu się pojawiało i ta sekwencja się po prostu powtarzała. Po około 30sekundach od pojawienia się tych fal, one całkowicie zniknęły. Ciemność  nie była już dla mnie tak ciemna, stała się szarawa. Kolejne próby dłuższej obserwacji ciemności niż 25 sekund, nie przyniosły żadnych rezultatów, no może poza jednym.. bólem głowy. Po wszystkim kontynuowałem SSILDA i poszedłem spać. <br />
<br />
W pokoju ogólnie było bardzo mało światła, gdzieś kontem oka mogłem co prawda dostrzec troszeczkę bladego światła z dworu, ale to był tylko taki malutki paseczek.<br />
Do wpatrywanie się w ciemność wybrałem ścianę gdzie było jej najwięcej. <br />
<br />
Co o tym myślicie? Może mieliście kiedyś coś podobnego?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">#Podczas wykonywania SSILDA chwilę po północy. </span><br />
<br />
Starałem się wpatrywac w ciemność<br />
jak najgłębiej. Miałem to robić jedynie 25 sekund ale ciekawość wzięła górę. Ta czerń całkowicie absorbowała moją uwagę.Im dłużej się na niej skupiałem, tym miałem większe wrażenie że to ona stara się zaabsorbować mnie. Mogłem poczuć przez chwilę lekkie kręcenie w głowie. Nagle coś się pojawiło. Na początku można było śmiało powiedzieć że to maleńka niebieska ruchoma plamka. Z czasem przybrała nieco na wielkości oraz kształcie. Przypominała już iskry sztucznego ognia. Odnioslem wrazenie ze starała się wypalić w ciemnej otchłani.<br />
Nagle po prostu zniknęła, a ja dalej wpatrywałem się w ciemność. Nie było już w niej nic specjalnego, aż tu nagle...<br />
Szare fale zaczęły nachodzic z czterech stron aż do samego środka, zostawiając tam  jedynie szarą kule, wszystko znikało po czym znowu się pojawiało i ta sekwencja się po prostu powtarzała. Po około 30sekundach od pojawienia się tych fal, one całkowicie zniknęły. Ciemność  nie była już dla mnie tak ciemna, stała się szarawa. Kolejne próby dłuższej obserwacji ciemności niż 25 sekund, nie przyniosły żadnych rezultatów, no może poza jednym.. bólem głowy. Po wszystkim kontynuowałem SSILDA i poszedłem spać. <br />
<br />
W pokoju ogólnie było bardzo mało światła, gdzieś kontem oka mogłem co prawda dostrzec troszeczkę bladego światła z dworu, ale to był tylko taki malutki paseczek.<br />
Do wpatrywanie się w ciemność wybrałem ścianę gdzie było jej najwięcej. <br />
<br />
Co o tym myślicie? Może mieliście kiedyś coś podobnego?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wildy, hipnagogi i inne rogi]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Wildy-hipnagogi-i-inne-rogi--4668</link>
			<pubDate>Tue, 19 May 2020 01:29:50 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Wildy-hipnagogi-i-inne-rogi--4668</guid>
			<description><![CDATA[Czyli moje doświadczenia pre-elde związane z wywoływaniem świadomych snów poprzez różne metody i techniki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czyli moje doświadczenia pre-elde związane z wywoływaniem świadomych snów poprzez różne metody i techniki.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Chyba pierwsze LD?]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Chyba-pierwsze-LD--4489</link>
			<pubDate>Tue, 13 Aug 2019 15:40:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Chyba-pierwsze-LD--4489</guid>
			<description><![CDATA[Hej! Od jakiegoś tygodnia zaczęłam interesować się praktykowaniem świadomego snu. Czytam o tym praktycznie codziennie wieczorem dowiadując się nowych rzeczy. Tak też było wczoraj przed tym, jak położyłam się spać. Na razie tylko zapisuję swoje sny oraz kiedy mi się przypomni - wykonuję TR z nosem. <br />
<br />
Dzisiaj  w śnie gdzie byłam z moją przyjaciółką nagle zrobiłam TR z nosem. Faktycznie mogłam oddychać z zatkanym nosem, chociaż początkowo wydawało mi się, że nie mogę. Powtórzyłam jednak ten test i wyszedł pozytywny! Zrobiłam jeszcze kontrolnie inne TR - popatrzyłam na swoje dłonie i faktycznie były jakieś dziwne. Powiedziałam mojej przyjaciółce, żeby ona też zrobiła sobie testy rzeczywistości, bo może jej też wyjdą. Potem jakoś (chyba) wiedziałam, że jestem w świadomym śnie i chciałam sobie coś wyobrazić. Chciałam znaleźć się w mojej szkole (tiaa, kto normalny chce sobie wyobrażać szkołę <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/21.gif" alt=":))" title=":))" class="smilie smilie_132" /> ) i wyszło to tak pół na pół, bo dalej byłam w swoim domu, ale jakoś tak ściany, podłoga i wystrój przypominały szkołę, jednak wiedziałam, że to nadal mój pokój. Chciałam jeszcze by pojawił się w tej "szkole" mój kolega. Jednak tutaj miałam wrażenie jakby wcale go nie było a "pojawił" się on jedynie w moich myślach. W senie nie widziałam go we śnie tylko w mojej głowie. Jakoś szybko ta scenka przeszła do następnej, w której chciałam latać. Pomyślałam o tym i starałam się to zrobić, ale mi nie wyszło. I na tym sen, albo to co z niego pamiętam, się skończył. Przez cały ten czas odkąd zrobiłam TR i uświadomiłam sobie, że to sen to miałam za głową, żeby szybko coś zrobić, bo on zawsze może się skończyć. I się skończył, a ja nie zrobiłam nawet tego co chciałam. Zaznaczę jeszcze, że po tym śnie, miałam kolejny, już zwyczajny, który był kompletnie inny. Taki normalny, dziwny sen, w którym nic nie mogłam zrobić i nawet o tym nie myślałam. Zapamiętałam go też o wiele gorzej.  W tym pierwszym tu opisanym śnie miałam wrażenie jakbym serio była sobą, a w tym drugim że tylko jakby "obserwowałam" co się dzieje w śnie.<br />
<br />
Także teraz moje pytanie do osób, które są już w tym obeznane. Czy to był LD? Z jednej strony myślę, że tak, ale sama nie wiem czy to powinno tak wyglądać. Czy w kolejnych LD mogę liczyć na dłuższy czas snu oraz lepszą kontrolę czy nikt i nic tego nie wie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej! Od jakiegoś tygodnia zaczęłam interesować się praktykowaniem świadomego snu. Czytam o tym praktycznie codziennie wieczorem dowiadując się nowych rzeczy. Tak też było wczoraj przed tym, jak położyłam się spać. Na razie tylko zapisuję swoje sny oraz kiedy mi się przypomni - wykonuję TR z nosem. <br />
<br />
Dzisiaj  w śnie gdzie byłam z moją przyjaciółką nagle zrobiłam TR z nosem. Faktycznie mogłam oddychać z zatkanym nosem, chociaż początkowo wydawało mi się, że nie mogę. Powtórzyłam jednak ten test i wyszedł pozytywny! Zrobiłam jeszcze kontrolnie inne TR - popatrzyłam na swoje dłonie i faktycznie były jakieś dziwne. Powiedziałam mojej przyjaciółce, żeby ona też zrobiła sobie testy rzeczywistości, bo może jej też wyjdą. Potem jakoś (chyba) wiedziałam, że jestem w świadomym śnie i chciałam sobie coś wyobrazić. Chciałam znaleźć się w mojej szkole (tiaa, kto normalny chce sobie wyobrażać szkołę <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/21.gif" alt=":))" title=":))" class="smilie smilie_132" /> ) i wyszło to tak pół na pół, bo dalej byłam w swoim domu, ale jakoś tak ściany, podłoga i wystrój przypominały szkołę, jednak wiedziałam, że to nadal mój pokój. Chciałam jeszcze by pojawił się w tej "szkole" mój kolega. Jednak tutaj miałam wrażenie jakby wcale go nie było a "pojawił" się on jedynie w moich myślach. W senie nie widziałam go we śnie tylko w mojej głowie. Jakoś szybko ta scenka przeszła do następnej, w której chciałam latać. Pomyślałam o tym i starałam się to zrobić, ale mi nie wyszło. I na tym sen, albo to co z niego pamiętam, się skończył. Przez cały ten czas odkąd zrobiłam TR i uświadomiłam sobie, że to sen to miałam za głową, żeby szybko coś zrobić, bo on zawsze może się skończyć. I się skończył, a ja nie zrobiłam nawet tego co chciałam. Zaznaczę jeszcze, że po tym śnie, miałam kolejny, już zwyczajny, który był kompletnie inny. Taki normalny, dziwny sen, w którym nic nie mogłam zrobić i nawet o tym nie myślałam. Zapamiętałam go też o wiele gorzej.  W tym pierwszym tu opisanym śnie miałam wrażenie jakbym serio była sobą, a w tym drugim że tylko jakby "obserwowałam" co się dzieje w śnie.<br />
<br />
Także teraz moje pytanie do osób, które są już w tym obeznane. Czy to był LD? Z jednej strony myślę, że tak, ale sama nie wiem czy to powinno tak wyglądać. Czy w kolejnych LD mogę liczyć na dłuższy czas snu oraz lepszą kontrolę czy nikt i nic tego nie wie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Świadomy sen w 15 sekund. Technika Marvolo]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Swiadomy-sen-w-15-sekund-Technika-Marvolo--4481</link>
			<pubDate>Mon, 05 Aug 2019 19:02:47 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Swiadomy-sen-w-15-sekund-Technika-Marvolo--4481</guid>
			<description><![CDATA[Witam wszystkich śniących!<br />
<br />
Specjalnie utworzyłem konto na tym forum, aby przedstawić wam moją własną technikę która w moim przypadku sprawdza się codziennie, za każdym razem (nawet do kilku razy dziennie). Co lepsze, pozwala osiągnąć 100% świadomość, oraz nie musimy martwić się o to, że sen przejdzie w niepamięć. Być może ma pewne wspólne cechy z innymi metodami ale wybaczcie, nie znam ich dokładnie i szczerze powiedziawszy już ich nie potrzebuję. Kluczowym elementem jest tutaj <span style="font-weight: bold;">odpowiednia wizualizacja</span> którą odkryłem zupełnie przez przypadek.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">1. Wprowadzenie</span><br />
Macie czasami tak, że wstając rano jesteście zmęczeni i potraficie zasnąć dosłownie w moment? Zrobić sobie jeszcze krótką drzemkę? Ponieważ u mnie zdarza się to niemal codziennie, zauważyłem występującą tutaj zależność. Budząc się koło godziny 8 rano (kiedy nie pracuję) jestem w stanie zamknąć oczy i dosłownie po klikunastu sekundach zasnąć (mimo, że normalnie mam ogromne problemy ze zaśnięciem). Kiedy jestem zmęczony i zamykam oczy, po chwili słyszę jakąś muzykę/widzę obrazy. Obstawiam, że są to hipnagogi. Mam wiele snów których jednak nie kontroluje.<br />
Pewnego dnia postanowiłem zrobić pewien eksperyment. Mianowicie wejść w sen wykonując 2 testy rzeczywistości jednocześnie. I wiecie co? Udało się. Do tego stopnia, że gdy osiągnąłem świadomość zalała mnie ogromna fala szczęścia. Przez co niestety po chwili obudziłem się. Dalej czując ciepło w całym ciele i szczęście, przez jakieś następne 20 minut. Po tym wydarzeniu nie mogłem już zasnąć. Osiągając świadomość musicie na początku <span style="font-weight: bold;">powstrzymać emocje</span>. W przeciwnym wypadku obudzicie się jak ja.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">2. Opis techniki</span><br />
Całość najlepiej wykonać rano. Albo wtedy, kiedy jesteście potężnie zmęczeni. Chodzi o to, aby zaoszczędzić czas i mieć możliwość wykonania paru prób. <br />
<br />
1. Nie zasłaniaj okien. To bardzo ważne, abyś rano był w stanie cokolwiek zobaczyć. <br />
2. Jeżeli poczujesz, że jesteś w stanie szybko zasnąć <span style="font-weight: bold;">połóż się na plecach</span>. Przez chwilę obserwuj to, co masz przed sobą. Nie ważne czy jest to pusta ściana, kawałek obrazu, kaloryfer, telewizor. Skup się na tym.<br />
3. Zamknij oczy, i czekaj na hipnagogi. Na pewno je rozpoznasz. W moim przypadku, w 99% jest to muzyka grająca w mojej głowie. <br />
4. Teraz przechodzimy do <span style="font-weight: bold;">kluczowego momentu. </span>Pośród ciemności lub obrazów które widzimy kreślimy sobie po środku małe okienko. Najlepiej okrągłe, jak w samolocie. Po drugiej stronie widzimy kawałek swojego pokoju (to co widzieliśmy wcześniej mając otwarte oczy). Dokładamy <span style="font-weight: bold;">liczenie</span> w myślach, aby zachować świadomość. Ale nie jest to element konieczny. Jeżeli hipnagogi trwają dalej, rozciągamy ten obraz. Ma on nas "wciągnąć" do środka. Zająć całą powierzchnię tego, co widzimy.<br />
5. Tadam! Właśnie powinniście się znaleźć we własnym pokoju. Jeżeli nie, powtórzcie punkt 4 parę razy (u mnie działa od razu). Ale ale... Coś będzie nie tak. <span style="font-weight: bold;">Po pierwsze</span> mieliście przed chwilą zamknięte oczy. Jak to możliwe, że widzicie własny pokój? Możliwe jest nawet że przez pierwsze pare sekund poruszając oczami będziecie "czuć" zamknięte powieki. Potem uczucie to przejdzie. Jest to <span style="font-weight: bold;">pierwszy test rzeczywistości</span>.<br />
Druga sprawa. Na pewno z pokojem coś będzie nie tak (dlatego tak ważne jest aby rano w pokoju było w miarę jasno). W moim przypadku łóżko i podłoga były niebieskie, a ściany czarne. Jest to <span style="font-weight: bold;">drugi test rzeczywistości</span>.<br />
<br />
Uczucie osiągnięcia świadomości we śnie jest niesamowite, dlatego postarajcie się wytłumić wszelkie emocje, przynajmniej na początku. Bardzo chciałbym, aby ktoś z forumowiczów przetestował moją metodę. Jak wspomniałem wcześniej, u mnie sprawdza się zawsze. Być może nawet komuś pomogę.<br />
<br />
Pozdrawiam <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam wszystkich śniących!<br />
<br />
Specjalnie utworzyłem konto na tym forum, aby przedstawić wam moją własną technikę która w moim przypadku sprawdza się codziennie, za każdym razem (nawet do kilku razy dziennie). Co lepsze, pozwala osiągnąć 100% świadomość, oraz nie musimy martwić się o to, że sen przejdzie w niepamięć. Być może ma pewne wspólne cechy z innymi metodami ale wybaczcie, nie znam ich dokładnie i szczerze powiedziawszy już ich nie potrzebuję. Kluczowym elementem jest tutaj <span style="font-weight: bold;">odpowiednia wizualizacja</span> którą odkryłem zupełnie przez przypadek.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">1. Wprowadzenie</span><br />
Macie czasami tak, że wstając rano jesteście zmęczeni i potraficie zasnąć dosłownie w moment? Zrobić sobie jeszcze krótką drzemkę? Ponieważ u mnie zdarza się to niemal codziennie, zauważyłem występującą tutaj zależność. Budząc się koło godziny 8 rano (kiedy nie pracuję) jestem w stanie zamknąć oczy i dosłownie po klikunastu sekundach zasnąć (mimo, że normalnie mam ogromne problemy ze zaśnięciem). Kiedy jestem zmęczony i zamykam oczy, po chwili słyszę jakąś muzykę/widzę obrazy. Obstawiam, że są to hipnagogi. Mam wiele snów których jednak nie kontroluje.<br />
Pewnego dnia postanowiłem zrobić pewien eksperyment. Mianowicie wejść w sen wykonując 2 testy rzeczywistości jednocześnie. I wiecie co? Udało się. Do tego stopnia, że gdy osiągnąłem świadomość zalała mnie ogromna fala szczęścia. Przez co niestety po chwili obudziłem się. Dalej czując ciepło w całym ciele i szczęście, przez jakieś następne 20 minut. Po tym wydarzeniu nie mogłem już zasnąć. Osiągając świadomość musicie na początku <span style="font-weight: bold;">powstrzymać emocje</span>. W przeciwnym wypadku obudzicie się jak ja.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">2. Opis techniki</span><br />
Całość najlepiej wykonać rano. Albo wtedy, kiedy jesteście potężnie zmęczeni. Chodzi o to, aby zaoszczędzić czas i mieć możliwość wykonania paru prób. <br />
<br />
1. Nie zasłaniaj okien. To bardzo ważne, abyś rano był w stanie cokolwiek zobaczyć. <br />
2. Jeżeli poczujesz, że jesteś w stanie szybko zasnąć <span style="font-weight: bold;">połóż się na plecach</span>. Przez chwilę obserwuj to, co masz przed sobą. Nie ważne czy jest to pusta ściana, kawałek obrazu, kaloryfer, telewizor. Skup się na tym.<br />
3. Zamknij oczy, i czekaj na hipnagogi. Na pewno je rozpoznasz. W moim przypadku, w 99% jest to muzyka grająca w mojej głowie. <br />
4. Teraz przechodzimy do <span style="font-weight: bold;">kluczowego momentu. </span>Pośród ciemności lub obrazów które widzimy kreślimy sobie po środku małe okienko. Najlepiej okrągłe, jak w samolocie. Po drugiej stronie widzimy kawałek swojego pokoju (to co widzieliśmy wcześniej mając otwarte oczy). Dokładamy <span style="font-weight: bold;">liczenie</span> w myślach, aby zachować świadomość. Ale nie jest to element konieczny. Jeżeli hipnagogi trwają dalej, rozciągamy ten obraz. Ma on nas "wciągnąć" do środka. Zająć całą powierzchnię tego, co widzimy.<br />
5. Tadam! Właśnie powinniście się znaleźć we własnym pokoju. Jeżeli nie, powtórzcie punkt 4 parę razy (u mnie działa od razu). Ale ale... Coś będzie nie tak. <span style="font-weight: bold;">Po pierwsze</span> mieliście przed chwilą zamknięte oczy. Jak to możliwe, że widzicie własny pokój? Możliwe jest nawet że przez pierwsze pare sekund poruszając oczami będziecie "czuć" zamknięte powieki. Potem uczucie to przejdzie. Jest to <span style="font-weight: bold;">pierwszy test rzeczywistości</span>.<br />
Druga sprawa. Na pewno z pokojem coś będzie nie tak (dlatego tak ważne jest aby rano w pokoju było w miarę jasno). W moim przypadku łóżko i podłoga były niebieskie, a ściany czarne. Jest to <span style="font-weight: bold;">drugi test rzeczywistości</span>.<br />
<br />
Uczucie osiągnięcia świadomości we śnie jest niesamowite, dlatego postarajcie się wytłumić wszelkie emocje, przynajmniej na początku. Bardzo chciałbym, aby ktoś z forumowiczów przetestował moją metodę. Jak wspomniałem wcześniej, u mnie sprawdza się zawsze. Być może nawet komuś pomogę.<br />
<br />
Pozdrawiam <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[2 świadome sny jednej nocy, opis techniki]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-2-swiadome-sny-jednej-nocy-opis-techniki--4475</link>
			<pubDate>Fri, 26 Jul 2019 15:36:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-2-swiadome-sny-jednej-nocy-opis-techniki--4475</guid>
			<description><![CDATA[Cześć Kochani!  <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" /> <br />
Muszę się  pochwalić moim doświadczeniem. Wczorajszej nocy miałam dwa świadome sny.  Bardzo mnie to zaskoczyło  tym bardziej że ostatnio odpuściłam i jedynymi praktykami w osiągnięciu świadomego snu było  zapisywanie snów które zdazaly mi się bardzo sporadycznie i robienia TR z nosem. <br />
<br />
Do pierwszego nie przygotowywałam się wogole, tzn żadnych afirmacji , relaksacji,  porostu przyszedł sam, lecz trwał dość krótko, zorientowałam się że to sen bo odczytałam znak snu,  zrobiłam  TR i mogłam oddychać przez nos mimo że go scisnelam!  Pomyślałam od razu!  O kurczaczek!  Ten TR naprawdę działa i mnie wywaliło. Wstałam,  zapisałam sen i położyłam się spać ponownie. Tym razem natomiast zastosowałam afirmacje,skupiajac się na przepływie oddechu.  Od dość dawna praktykuje medytację i przypuszczam że to bardzo pozytywnie wpłynęło na rezultat.  <br />
<br />
Moja afirmacja wyglądała następująco (może to kogoś zainspiruje,  lub pomoże) <br />
1. Myślałam kilka minut o poprzednim śnie.<br />
2. Skupiłam się na oddechu nie regulujących go,  porostu był. <br />
3. Zaczęłam powtarzać przez kilka minut w myślach "KAZDEJ NOCY MAM ŚWIADOME SNY"<br />
4. Ciągle powtarzając afirmację wyobraziłam sobie windę która  przenosi ta myśl do serca. <br />
5. Skupiłam się na obecności  afirmacji w sercu i zaczęłam wyobrażać sobie fale w kształcie kol wokół mnie mające centralny punkt w moim sercu. (to wyglądało jak podczas gdy rzuci się kamień w wodę i fale się rozchodzą) <br />
6. Wyobrażałam sobie te fale powtarzając afirmacje  kilka minut,  skupiając się dość intensywnie na wychodzących falach. <br />
7. Usnęłam. <br />
<br />
Obudziłam się w trakcie snu,  natychmiast zrobiłam TR,  zadziałał znów bezbłędnie! Przez dłuższy czas niż zwykle byłam świadoma,  zazwyczaj trwało to dosłownie sekundy,  następnie mnie wywaliło (tak przynajmniej przypuszczałam), ale zrobiłam TR i co się okazało?  Że  to fałszywe przebudzenie!  Ciągle śniłam!  Postanowiłam to wykorzystać i wyobraziłam sobie co che robić,  natychmiast się to stało! Przeżycie  niesamowite! Co więcej obudziłam się jakaś taka inna, trudno to wyjaśnić,  ale czuję się tak jakby w mojej głowie coś się odblokowalo.<br />
<br />
Teraz wiem że warto było czekac i być systematyczna!<br />
<br />
Polecam sprawdzić moją technikę afirmacji, też będę ją praktykować teraz.  Dajcie znać jeśli zobaczycie rezultaty!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć Kochani!  <img src="https://i-sen.pl/images/EMOTY/1.gif" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_136" /> <br />
Muszę się  pochwalić moim doświadczeniem. Wczorajszej nocy miałam dwa świadome sny.  Bardzo mnie to zaskoczyło  tym bardziej że ostatnio odpuściłam i jedynymi praktykami w osiągnięciu świadomego snu było  zapisywanie snów które zdazaly mi się bardzo sporadycznie i robienia TR z nosem. <br />
<br />
Do pierwszego nie przygotowywałam się wogole, tzn żadnych afirmacji , relaksacji,  porostu przyszedł sam, lecz trwał dość krótko, zorientowałam się że to sen bo odczytałam znak snu,  zrobiłam  TR i mogłam oddychać przez nos mimo że go scisnelam!  Pomyślałam od razu!  O kurczaczek!  Ten TR naprawdę działa i mnie wywaliło. Wstałam,  zapisałam sen i położyłam się spać ponownie. Tym razem natomiast zastosowałam afirmacje,skupiajac się na przepływie oddechu.  Od dość dawna praktykuje medytację i przypuszczam że to bardzo pozytywnie wpłynęło na rezultat.  <br />
<br />
Moja afirmacja wyglądała następująco (może to kogoś zainspiruje,  lub pomoże) <br />
1. Myślałam kilka minut o poprzednim śnie.<br />
2. Skupiłam się na oddechu nie regulujących go,  porostu był. <br />
3. Zaczęłam powtarzać przez kilka minut w myślach "KAZDEJ NOCY MAM ŚWIADOME SNY"<br />
4. Ciągle powtarzając afirmację wyobraziłam sobie windę która  przenosi ta myśl do serca. <br />
5. Skupiłam się na obecności  afirmacji w sercu i zaczęłam wyobrażać sobie fale w kształcie kol wokół mnie mające centralny punkt w moim sercu. (to wyglądało jak podczas gdy rzuci się kamień w wodę i fale się rozchodzą) <br />
6. Wyobrażałam sobie te fale powtarzając afirmacje  kilka minut,  skupiając się dość intensywnie na wychodzących falach. <br />
7. Usnęłam. <br />
<br />
Obudziłam się w trakcie snu,  natychmiast zrobiłam TR,  zadziałał znów bezbłędnie! Przez dłuższy czas niż zwykle byłam świadoma,  zazwyczaj trwało to dosłownie sekundy,  następnie mnie wywaliło (tak przynajmniej przypuszczałam), ale zrobiłam TR i co się okazało?  Że  to fałszywe przebudzenie!  Ciągle śniłam!  Postanowiłam to wykorzystać i wyobraziłam sobie co che robić,  natychmiast się to stało! Przeżycie  niesamowite! Co więcej obudziłam się jakaś taka inna, trudno to wyjaśnić,  ale czuję się tak jakby w mojej głowie coś się odblokowalo.<br />
<br />
Teraz wiem że warto było czekac i być systematyczna!<br />
<br />
Polecam sprawdzić moją technikę afirmacji, też będę ją praktykować teraz.  Dajcie znać jeśli zobaczycie rezultaty!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Moment odzyskania świadomości]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Moment-odzyskania-swiadomosci--4423</link>
			<pubDate>Wed, 22 May 2019 20:19:52 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Moment-odzyskania-swiadomosci--4423</guid>
			<description><![CDATA[Witam, czy mógłby mi ktoś powiedzieć jak wygląda moment we śnie, w którym odzyskuje się świadomość? Nie wiem czy to jest tak nagle odrazu czy raczej trochę powoli obraz staje się wyrazniejszy. Dziękuję za odpowiedź.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, czy mógłby mi ktoś powiedzieć jak wygląda moment we śnie, w którym odzyskuje się świadomość? Nie wiem czy to jest tak nagle odrazu czy raczej trochę powoli obraz staje się wyrazniejszy. Dziękuję za odpowiedź.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Drugie LD w zyciu]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Drugie-LD-w-zyciu--4415</link>
			<pubDate>Fri, 10 May 2019 10:15:11 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Drugie-LD-w-zyciu--4415</guid>
			<description><![CDATA[Mialem 2 LD w ostatnim na przestrzeni ostatniego miesiąca, wszystkie same spontanicznie się zrobiły a ja ich nawet nie planowałem, poprostu odzyskałem sam z siebie świadomośc w śnie. Jedno LD mialem dzisiaj. Nie wiem czy byłem w pełni świadomy ze to był sen Alek świadomość była bo sobie latałem po mieście. Nagle w locie zrobiłem TR z nosem i mogłem oddychać przez nos. Jak chciałem zleciec na ziemie żeby z ludźmi pogadać  zaczął mnie lizać pies chociaż mój pies w tej nocy ze mna nie spał. Sie wkurzylem bo sie wybudzilem ze snu wyniosłem go z pokoju i poszedłem spac dalej. Czy to z psem moglo byc falszywym przebudzeniem we snie? bo wydaje mi sie to teraz takie podejrzane.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mialem 2 LD w ostatnim na przestrzeni ostatniego miesiąca, wszystkie same spontanicznie się zrobiły a ja ich nawet nie planowałem, poprostu odzyskałem sam z siebie świadomośc w śnie. Jedno LD mialem dzisiaj. Nie wiem czy byłem w pełni świadomy ze to był sen Alek świadomość była bo sobie latałem po mieście. Nagle w locie zrobiłem TR z nosem i mogłem oddychać przez nos. Jak chciałem zleciec na ziemie żeby z ludźmi pogadać  zaczął mnie lizać pies chociaż mój pies w tej nocy ze mna nie spał. Sie wkurzylem bo sie wybudzilem ze snu wyniosłem go z pokoju i poszedłem spac dalej. Czy to z psem moglo byc falszywym przebudzeniem we snie? bo wydaje mi sie to teraz takie podejrzane.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pierwsze LD]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Pierwsze-LD--4397</link>
			<pubDate>Mon, 22 Apr 2019 16:05:25 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Pierwsze-LD--4397</guid>
			<description><![CDATA[Witam, chciałem się z wami podzielić wiadomością o tym, że po tygodniu ćwiczenia LD w końcu się udało! Na samym początku dodam, że wtedy ćwiczyłem technikę WBTB i TR z zegarkiem. Sen polegał na tym, że ciągle patrzyłem na zegarek aż w końcu odzyskałem świadomość. Nie wiem dlaczego, ale po tym tylko pomyślałem o tym, że kręcąc się dookoła siebie mogę teleportować się, gdzie chcę. (dodam, że przed moim pierwszym LD czytałem o tej teleportacji i że  to pomaga zostać w LD). Oczywiście razem z tą myślą to robiłem. I na tym mój sen się skończył. Trening zapamiętywania snów zacząłem ćwiczyć wtedy, kiedy LD, więc nie pamiętam zbyt dużo. Czy jak na pierwszy LD to dobrze (okres pomiędzy początkiem treningu LD a wywołaniem pierwszego LD)?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, chciałem się z wami podzielić wiadomością o tym, że po tygodniu ćwiczenia LD w końcu się udało! Na samym początku dodam, że wtedy ćwiczyłem technikę WBTB i TR z zegarkiem. Sen polegał na tym, że ciągle patrzyłem na zegarek aż w końcu odzyskałem świadomość. Nie wiem dlaczego, ale po tym tylko pomyślałem o tym, że kręcąc się dookoła siebie mogę teleportować się, gdzie chcę. (dodam, że przed moim pierwszym LD czytałem o tej teleportacji i że  to pomaga zostać w LD). Oczywiście razem z tą myślą to robiłem. I na tym mój sen się skończył. Trening zapamiętywania snów zacząłem ćwiczyć wtedy, kiedy LD, więc nie pamiętam zbyt dużo. Czy jak na pierwszy LD to dobrze (okres pomiędzy początkiem treningu LD a wywołaniem pierwszego LD)?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pierwsze nisko świadome LD przy pomocy SSILD]]></title>
			<link>https://i-sen.pl/Temat-Pierwsze-nisko-swiadome-LD-przy-pomocy-SSILD--4396</link>
			<pubDate>Sun, 21 Apr 2019 19:55:04 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://i-sen.pl/Temat-Pierwsze-nisko-swiadome-LD-przy-pomocy-SSILD--4396</guid>
			<description><![CDATA[Cześć, samym świadomym śnieniem interesuję się już koło 3 lat. Do tej pory miałem może 4 LD. Mimo to zacząłem teraz ze wzmożoną siłą próbować techniki SSILD. Po trzech dniach mogę stwierdzić,że jest dla mnie najlepsza. Za każdym razem coś się wydarzyło. Pierwszy dzień- masa Fałszywych przebudzeń i prób TR. Drugi dzień- jedno FB i bardzo długi hiperrealistyczny sen. Teraz trzeci dzień. Na początku snu zastosowany TR i uświadomienie się. Pierwsza myśl ruchanie, ale nie o tym. Po jakimś czasie urwanie snu. Zaraz po nim kolejny sen od razu w miarę świadomy.(To już był bardziej sen o LD) Postanowiłem pooglądać miasto. Zobaczyłem kobietę na przystanku (zresztą nie tylko ją. Było dużo osób, ale to do niej podszedłem.) Powiedziałem jej z przejęciem, ,że nie pochodzę z tego świata. Jesteśmy w moim śnie, a ona tak naprawdę nie istnieje. Dodałem ,że wszystko zniknie gdy się obudzę. Kobieta popatrzyła na mnie, a jej odpowiedź mnie rozwaliła. Odrzekła - Hmm Możliwe, wszystko jest możliwe. Spojrzałem na nią jeszcze raz (tu już chyba straciłem panowanie nad sobą) Wykrzyczałem. <br />
- Jasne, i tak wiem ,że mi nie wierzysz. Przecież gdyby do mnie na przystanek przyszedł jakiś pajac i tak powiedział to bym go wyśmiał. Zaraz po tych słowach pobiegłem nie wiadomo gdzie ulicą miasta. Sen znów się urwał. Leżałem. Wiedziałem ,że mogę wejść szybko w sen i tak się stało. Świst, pisk w uszach. Trzeszczenie w czaszce. Nie zapamiętałem momentu wejścia. Straciłem świadomość, a mój sen był takim długim FB. Byłem przekonany ,że już się obudziłem po chędożeniu z tamtego snu. Odpaliłem komputer i zobaczyłem nagrania z właśnie tamtego snu. Pomyślałem, ale zajebioza(moje senne pornosy xd). Obudziłem się. Napisałem to, aby podkreślić jak niesamowicie działa ta technika. Jest dla mnie zagadką przez co tak się dzieje, ale jest skuteczna. Będę testował ją miesiąc codziennie i zobaczymy. Potem jakby coś się pogorszyło planuję poćwiczyć wilda przez następny miesiąc. Sorki za taką chaotyczność. Śpieszyłem się. Pozdrawiam( nie wiem czy dobry dział)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć, samym świadomym śnieniem interesuję się już koło 3 lat. Do tej pory miałem może 4 LD. Mimo to zacząłem teraz ze wzmożoną siłą próbować techniki SSILD. Po trzech dniach mogę stwierdzić,że jest dla mnie najlepsza. Za każdym razem coś się wydarzyło. Pierwszy dzień- masa Fałszywych przebudzeń i prób TR. Drugi dzień- jedno FB i bardzo długi hiperrealistyczny sen. Teraz trzeci dzień. Na początku snu zastosowany TR i uświadomienie się. Pierwsza myśl ruchanie, ale nie o tym. Po jakimś czasie urwanie snu. Zaraz po nim kolejny sen od razu w miarę świadomy.(To już był bardziej sen o LD) Postanowiłem pooglądać miasto. Zobaczyłem kobietę na przystanku (zresztą nie tylko ją. Było dużo osób, ale to do niej podszedłem.) Powiedziałem jej z przejęciem, ,że nie pochodzę z tego świata. Jesteśmy w moim śnie, a ona tak naprawdę nie istnieje. Dodałem ,że wszystko zniknie gdy się obudzę. Kobieta popatrzyła na mnie, a jej odpowiedź mnie rozwaliła. Odrzekła - Hmm Możliwe, wszystko jest możliwe. Spojrzałem na nią jeszcze raz (tu już chyba straciłem panowanie nad sobą) Wykrzyczałem. <br />
- Jasne, i tak wiem ,że mi nie wierzysz. Przecież gdyby do mnie na przystanek przyszedł jakiś pajac i tak powiedział to bym go wyśmiał. Zaraz po tych słowach pobiegłem nie wiadomo gdzie ulicą miasta. Sen znów się urwał. Leżałem. Wiedziałem ,że mogę wejść szybko w sen i tak się stało. Świst, pisk w uszach. Trzeszczenie w czaszce. Nie zapamiętałem momentu wejścia. Straciłem świadomość, a mój sen był takim długim FB. Byłem przekonany ,że już się obudziłem po chędożeniu z tamtego snu. Odpaliłem komputer i zobaczyłem nagrania z właśnie tamtego snu. Pomyślałem, ale zajebioza(moje senne pornosy xd). Obudziłem się. Napisałem to, aby podkreślić jak niesamowicie działa ta technika. Jest dla mnie zagadką przez co tak się dzieje, ale jest skuteczna. Będę testował ją miesiąc codziennie i zobaczymy. Potem jakby coś się pogorszyło planuję poćwiczyć wilda przez następny miesiąc. Sorki za taką chaotyczność. Śpieszyłem się. Pozdrawiam( nie wiem czy dobry dział)]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>