03-08-2011, 21:01
[center]03.08.2011[/center]
Śniło mi się, że mój najlepszy przyjaciel był mordercą. Biłem się z nim. Był u mnie w domu. Na początku chciałem go podstępem unieszkodliwić (nie pamiętam jakim, pamiętam że mnie zdemaskował), nie udało się. Potem wyszedł z domu a ja go śledziłem. Nagle się na niego rzuciłem i zaatakowałem. Zacząłem go dusić, już prawie było po nim, ale nagle ktoś zaczął krzyczeć żebym przestał i puściłem go.
Interpretacja:
Przed snem się lekko z nim pokłóciłem
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 8
LD: 0
Śniło mi się, że mój najlepszy przyjaciel był mordercą. Biłem się z nim. Był u mnie w domu. Na początku chciałem go podstępem unieszkodliwić (nie pamiętam jakim, pamiętam że mnie zdemaskował), nie udało się. Potem wyszedł z domu a ja go śledziłem. Nagle się na niego rzuciłem i zaatakowałem. Zacząłem go dusić, już prawie było po nim, ale nagle ktoś zaczął krzyczeć żebym przestał i puściłem go.
Interpretacja:
Przed snem się lekko z nim pokłóciłem

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 8
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 1
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 24,5




