03-08-2011, 08:46
Day 3
Dzisiaj było troszkę słabiej, pewnie sobie przypomnę jeszcze więcej snów, ale jak na razie pamiętam tylko 3. (o ile jeszcze nie zapomniałem...)
1.
Byłem na mojej wiosce z rodzinką. Wtedy dostałem taką 'supermoc' polegająca na tym że mój zmysł wzroku się poprawia i mogę tj. przybliżać obraz i oddalać itp.
Zbierała się noc, więc weszliśmy do jakiegoś domku, składającego się z jednego pokoju i tam przeczekaliśmy noc. W międzyczasie miałem paletkę z linką, a do tej linki była przyczepiona piłeczka.
Przez przypadek walnąłem ją w czoło dziadka, a on zaczął się nieziemsko z tego śmiać. Jeszcze coś mówił pod nosem, ale ja tego nie rozumiałem. Zaraziłem się tym śmiechem od niego D:.
Pózniej jakaś ciemna postać podążała w kierunku naszych drzwi. Myślałem że to Herobrine (mistyczna postać z minecrafta ;p) i się przestraszyłem, ale okazało się że był to mój wujek, który na jawie już długo nie żyje.
Interpretacja:
Dzisiaj miałem pojechać na wioskę. Wątek z herobrine dlatego że wczoraj naczytałem się o minecrafcie. Dziadek i piłeczka miał coś wspólnego ze wcześniejszym snem którego nie pamiętam.
Hmm...
Narazie więcej nie pamiętam, ale niedługo sobie przypomnę i uzupełnię mój dzienniczek w następnym poście.
Nie będę pisać teraz ogółem zapamiętanych snów itp., bo na razie jest to bez sensowne. Chyba że jest to konieczne do porządku statystyk, jak tak to Slavia mnie o tym jakoś poinformuj.
Dzisiaj było troszkę słabiej, pewnie sobie przypomnę jeszcze więcej snów, ale jak na razie pamiętam tylko 3. (o ile jeszcze nie zapomniałem...)
1.
Byłem na mojej wiosce z rodzinką. Wtedy dostałem taką 'supermoc' polegająca na tym że mój zmysł wzroku się poprawia i mogę tj. przybliżać obraz i oddalać itp.
Zbierała się noc, więc weszliśmy do jakiegoś domku, składającego się z jednego pokoju i tam przeczekaliśmy noc. W międzyczasie miałem paletkę z linką, a do tej linki była przyczepiona piłeczka.
Przez przypadek walnąłem ją w czoło dziadka, a on zaczął się nieziemsko z tego śmiać. Jeszcze coś mówił pod nosem, ale ja tego nie rozumiałem. Zaraziłem się tym śmiechem od niego D:.
Pózniej jakaś ciemna postać podążała w kierunku naszych drzwi. Myślałem że to Herobrine (mistyczna postać z minecrafta ;p) i się przestraszyłem, ale okazało się że był to mój wujek, który na jawie już długo nie żyje.
Interpretacja:
Dzisiaj miałem pojechać na wioskę. Wątek z herobrine dlatego że wczoraj naczytałem się o minecrafcie. Dziadek i piłeczka miał coś wspólnego ze wcześniejszym snem którego nie pamiętam.
Hmm...
Narazie więcej nie pamiętam, ale niedługo sobie przypomnę i uzupełnię mój dzienniczek w następnym poście.
Nie będę pisać teraz ogółem zapamiętanych snów itp., bo na razie jest to bez sensowne. Chyba że jest to konieczne do porządku statystyk, jak tak to Slavia mnie o tym jakoś poinformuj.





