02-08-2011, 10:02
1.08/02.08
Zapamiętane sny:
Dzisiaj ponownie zapamiętałem 2 sny:
Pierwszy sen, godzina nieznana: Poszedłem do kuchni, chciałem sobie zrobić kawę, ale co to? Patrzę, a tu leży tylko śmietanka sypka i jakieś cappuccino, no i szukam i szukam tego Maxwell Housa i nic, a zaspany byłem jak jasny pieron. Zrozumiałem w końcu, że kawy nie ma i otwieranie szafki co 10 sekund nie sprawi, że się pojawi, więc wyszedłem z kuchni... (ten sen przypomniałem sobie jak dzisiaj robiłem kawę)
Drugi sen, godzina 8:00: Śniło mi się, że dostałem list zapraszający mnie do udziału międzyszkolnych zawodów piłki ręcznej (chociaż nie trawię tego sportu). W liście była umieszczona lista 28 osób, więc zgodziłem się i zaczął się meczyk. Mówiono o nim nawet w telewizji. Zamiast boiska były schody po których każdy biegał za piłką jak jakiś idiota, nagle zostałem kopnięty przez gościa w czerwonych butach i zleciałem to kilku stopni. Powiedziałem koledze, że muszę mu dowalić, szukałem dziada i szukałem, ale nie mogłem znaleźć tych czerwonych butów...
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
Przemyślenia:
Jak widać identyczne jak wczoraj, może za mało się staram, a za dużo oczekuję, w końcu to tylko drugi dzień kursu, przede mną jeszcze długa droga...
PS: Znalazłem budzik na Androida, który można ustawić tak, aby co 10 minut pikał, dzięki czemu może być pomocnikiem w utrwalaniu nawyku robienia TRów. Nosi nazwę Budzik Xtreme.
Zapamiętane sny:
Dzisiaj ponownie zapamiętałem 2 sny:
Pierwszy sen, godzina nieznana: Poszedłem do kuchni, chciałem sobie zrobić kawę, ale co to? Patrzę, a tu leży tylko śmietanka sypka i jakieś cappuccino, no i szukam i szukam tego Maxwell Housa i nic, a zaspany byłem jak jasny pieron. Zrozumiałem w końcu, że kawy nie ma i otwieranie szafki co 10 sekund nie sprawi, że się pojawi, więc wyszedłem z kuchni... (ten sen przypomniałem sobie jak dzisiaj robiłem kawę)
Drugi sen, godzina 8:00: Śniło mi się, że dostałem list zapraszający mnie do udziału międzyszkolnych zawodów piłki ręcznej (chociaż nie trawię tego sportu). W liście była umieszczona lista 28 osób, więc zgodziłem się i zaczął się meczyk. Mówiono o nim nawet w telewizji. Zamiast boiska były schody po których każdy biegał za piłką jak jakiś idiota, nagle zostałem kopnięty przez gościa w czerwonych butach i zleciałem to kilku stopni. Powiedziałem koledze, że muszę mu dowalić, szukałem dziada i szukałem, ale nie mogłem znaleźć tych czerwonych butów...
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
Przemyślenia:
Jak widać identyczne jak wczoraj, może za mało się staram, a za dużo oczekuję, w końcu to tylko drugi dzień kursu, przede mną jeszcze długa droga...
PS: Znalazłem budzik na Androida, który można ustawić tak, aby co 10 minut pikał, dzięki czemu może być pomocnikiem w utrwalaniu nawyku robienia TRów. Nosi nazwę Budzik Xtreme.
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 4
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 18




