01-08-2011, 07:49
[center]31 Lipiec/1 Sierpień 2011

Zapamiętałem 3 sny, ale prawie jak 2 :lol:
1. Byłem u mnie na działce i mocno lał deszcz. Wszędzie było tak mokro, że w kałuży był szczupak i jakaś rybka mała. Wziąłem je do reklamówki i nalałem tam wody i tak machałem. Potem chciałem je wziąść do domu to kombinowałem z małym akwarium. Chyba "przymierzałem" ok. 50 pudeł :mrgreen: Wkońcu jak wybrałem jedno to szczupak chycił się końca (krawędzi) akwarium i nie chciał puścić. Wtedy dziadek przytrzymał "akwarium", a ja mu wbiłem nóż w plery. Krewka poleciała i kónieć.
2. Zjeżdżałem chyba z 30min z góry na nartach. Gdy już byłem przy końcu hamowałem, aby nie polecieć za daleko na skoczni, ale się nie udało. Poleciałem, aż do innego kraju i na inny stok. Aby zejść z niego musiałem jechać pociągiem. Aby sprawdzić czy mam bilet musiałem z kolegą przejść test szybkości.
ZIIEWW = SPANIE
3. Pojawiłem się w MM(MediaMarkt[Market?]) i tam był ktoś, kogo nie za dobrze pamiętam, ale on kazał nam dojść do wyjścia. Półki były tak po układane jak labirynt. Gdy dobiegliśmy on czekał przy kasach i dał nam torby (z adidasa :twisted: ). Potem poszedłem na parapet i tam był mój kolega który mnie bił kulą (to do podpierania). To ja mu oddałem i przyszła pani i coś tam gadała.
Obudziłem się i poszedłem to napisać.

Pamięć snów ogólnie mam dobrą, a ani 1 raz w życiu nie zapisywałem snów. Wszystko pamiętam :mrgreen:
Aha i moja rada - ja robię TR co 2.5min :roll:
Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 7,5
LD: 0
[/center]

Zapamiętałem 3 sny, ale prawie jak 2 :lol:
1. Byłem u mnie na działce i mocno lał deszcz. Wszędzie było tak mokro, że w kałuży był szczupak i jakaś rybka mała. Wziąłem je do reklamówki i nalałem tam wody i tak machałem. Potem chciałem je wziąść do domu to kombinowałem z małym akwarium. Chyba "przymierzałem" ok. 50 pudeł :mrgreen: Wkońcu jak wybrałem jedno to szczupak chycił się końca (krawędzi) akwarium i nie chciał puścić. Wtedy dziadek przytrzymał "akwarium", a ja mu wbiłem nóż w plery. Krewka poleciała i kónieć.
2. Zjeżdżałem chyba z 30min z góry na nartach. Gdy już byłem przy końcu hamowałem, aby nie polecieć za daleko na skoczni, ale się nie udało. Poleciałem, aż do innego kraju i na inny stok. Aby zejść z niego musiałem jechać pociągiem. Aby sprawdzić czy mam bilet musiałem z kolegą przejść test szybkości.
ZIIEWW = SPANIE
3. Pojawiłem się w MM(MediaMarkt[Market?]) i tam był ktoś, kogo nie za dobrze pamiętam, ale on kazał nam dojść do wyjścia. Półki były tak po układane jak labirynt. Gdy dobiegliśmy on czekał przy kasach i dał nam torby (z adidasa :twisted: ). Potem poszedłem na parapet i tam był mój kolega który mnie bił kulą (to do podpierania). To ja mu oddałem i przyszła pani i coś tam gadała.
Obudziłem się i poszedłem to napisać.

Pamięć snów ogólnie mam dobrą, a ani 1 raz w życiu nie zapisywałem snów. Wszystko pamiętam :mrgreen:
Aha i moja rada - ja robię TR co 2.5min :roll:
Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 7,5
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 3
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 7,5
Cytat:K - Jak będziesz miał kose z demonami w astralu to będą Cię nękać w realu ?
Ja - Nie, obudzisz sie bez głowy i z palcem w dupie





