05-07-2011, 14:13
Slaavia pedzioł:
Dzisiejszej nocy tą wypróbowałem - odstawiłem tabletkę nasenną po 4 latach codziennego używania i leżałem , męczyłem się czekając na sen, pierwszy nadszedł po paru godzinach dopiero.
Przez resztę nocy cały czas coś śnmiłem i budziłem się , sny wbijały się głęboko w pamięć i dawały się przypomnieć nawet rano. Już wtedy byłem pewny że to stan predysponujący do LD...
Ale na koniec końców był tylko sen o LD lub wolę powiedzieć - niezorientowany LD, bo wciąż jednak świadomy - świadomie wykonywałem zaplanowane przed zaśnięciem rzeczy. Ale nie powinienem ich opisywać

W każdym razie było dużo wyraźniej niż w moich ostatnich LD, tylko czucia jak zwykle ni ma.
Reasumując, ta technika jest spoko, tylko wymaga poświęcenia
A zamiast coś odstawiać polecam upić się redbullami z kawą przed 24.00
Cytat:Poza tym -techniki w stylu kładzenie się spać zmęczonym i czekanie na LD są do bani
Dzisiejszej nocy tą wypróbowałem - odstawiłem tabletkę nasenną po 4 latach codziennego używania i leżałem , męczyłem się czekając na sen, pierwszy nadszedł po paru godzinach dopiero.
Przez resztę nocy cały czas coś śnmiłem i budziłem się , sny wbijały się głęboko w pamięć i dawały się przypomnieć nawet rano. Już wtedy byłem pewny że to stan predysponujący do LD...
Ale na koniec końców był tylko sen o LD lub wolę powiedzieć - niezorientowany LD, bo wciąż jednak świadomy - świadomie wykonywałem zaplanowane przed zaśnięciem rzeczy. Ale nie powinienem ich opisywać


W każdym razie było dużo wyraźniej niż w moich ostatnich LD, tylko czucia jak zwykle ni ma.
Reasumując, ta technika jest spoko, tylko wymaga poświęcenia

A zamiast coś odstawiać polecam upić się redbullami z kawą przed 24.00





