04-07-2011, 21:03
Slaavia powiedział:
Nie właśnie - chciałem tu wysunąć szaloną tezę, że podświadomość to niejednorodna struktura, lecz właśnie cała populacja projekcji, których zadaniem jest trzymać stabilność świata świadomej jednostki.
Drugi punkt to taki, że każdy sen trwa wieki, ma swoją historię i tętni swoim życiem i albo kończy się naturalnie zaplanowanym końcem świata gdy jednostka się obudzi albo kataklizmem gdy jednostka się uświadomi we śnie
Taka psychodela
Cytat:Dlatego że widz nie utożsami się z bohaterami, którzy są... Nieprawdziwi. Nie mają własnej woli, bo są kierowani przez podświadomość. A i cała akcja nie ma sensu, bo przecież śniący i tak prędzej czy później się obudzi.
Nie właśnie - chciałem tu wysunąć szaloną tezę, że podświadomość to niejednorodna struktura, lecz właśnie cała populacja projekcji, których zadaniem jest trzymać stabilność świata świadomej jednostki.
Drugi punkt to taki, że każdy sen trwa wieki, ma swoją historię i tętni swoim życiem i albo kończy się naturalnie zaplanowanym końcem świata gdy jednostka się obudzi albo kataklizmem gdy jednostka się uświadomi we śnie
Taka psychodela





