04-07-2011, 19:43
A fabuła już prawie uklecona widzę 
Ale to i tak dobre miejsce zeby sie podzielic pomysłem na który ostatnio wpadłem w półśnie
Wyobraźcie sobie że idziecie z jakąś paczką kumpli gdzies sie zabawić no i jeden z nich zatyka sobie nos i nagle krzyczy : ooo to sen! Jestem we śnie! I wybiega dalej
Robicie też TR - nic podobnego, koleś oszalał - gonicie go przerażeni razem z resztą paczki, prawie go macie...
A on odrzuca was telekinezą i wzlatuje w powietrze hehheheh
I tu zaczyna się akcja: Cały świat był snem tego jednego gościa a wszyscy ludzie są jego projekcjami.
Ponieważ teraz śwaitem kieruje jego świadomość - wszystko zginie i zdestabilizuje się z wybudzeniem.
Epickim zadaniem głównych bohaterów jest z powrotem wciągnięcie śniącego w sen głęboki, tak jak to zawsze robią projekcje gdy osiąga się LD
Taka fabuła naszła mi na myśl po kolejnym spapranym przez projekcje LD , wnerwiony myślałem nad tym, po jaką cholerę one to robią

Ale to i tak dobre miejsce zeby sie podzielic pomysłem na który ostatnio wpadłem w półśnie

Wyobraźcie sobie że idziecie z jakąś paczką kumpli gdzies sie zabawić no i jeden z nich zatyka sobie nos i nagle krzyczy : ooo to sen! Jestem we śnie! I wybiega dalej
Robicie też TR - nic podobnego, koleś oszalał - gonicie go przerażeni razem z resztą paczki, prawie go macie...
A on odrzuca was telekinezą i wzlatuje w powietrze hehheheh
I tu zaczyna się akcja: Cały świat był snem tego jednego gościa a wszyscy ludzie są jego projekcjami.
Ponieważ teraz śwaitem kieruje jego świadomość - wszystko zginie i zdestabilizuje się z wybudzeniem.
Epickim zadaniem głównych bohaterów jest z powrotem wciągnięcie śniącego w sen głęboki, tak jak to zawsze robią projekcje gdy osiąga się LD
Taka fabuła naszła mi na myśl po kolejnym spapranym przez projekcje LD , wnerwiony myślałem nad tym, po jaką cholerę one to robią





