30-06-2011, 17:23
A gdzie ja napisałem, że napady są zależne od filozofii życiowej i podejścia do życia? Nigdzie ku**a. Chodziło mi o to, że on sam musi pokonać swój lęk, przekonać samego siebie - i dojść do tego dość łatwo może racjonalną i logiczną drogą. Dobrze wiesz, że istotą pokonania problemów psychicznych jest uświadomienie sobie ich, ich analiza i samo-pokonanie. A sam to pokona jak wytłumaczy sobie, że candyman jest tylko fikcją.
Czytanie ze zrozumieniem - wciąż na poziomie kamienia łupanego w naszym kraju.
Czytanie ze zrozumieniem - wciąż na poziomie kamienia łupanego w naszym kraju.





