21-06-2011, 18:03
Dziś w nocy wreszcie po bardzo długiej przerwie miałem kolejny LD. Niestety bardzo krótki. Co mnie w tej chwili dziwi to nie potrzebowałem robić żadnych TR'ów żeby się uświadomić. To było tak jakby to jedna z postaci z mojego snu zasugerowała mi że to przecież jest sen a już za chwile była bardzo zaskoczona tym co potrafie zrobić. A udało mi się modyfikować przedmioty i jak zwykle polatałem troszke. I jestem przekonany że nie był to sen o LD tylko prawdziwe LD. W chwili gdy ta postać powiedziała mi że to jest sen od razu pomyślałem sobie no jasne przecież to jest sen a ja moge robić co zechce. Zastanawiam sie tylko dlaczego to moja podświadomość nakierowała mnie na taką myśl, powinna chyba dążyć do czegoś odwrotnego. Cały sen był dość długi ale czas w którym miałem świadomość śnienia trwała około 3-4 min. i się obudziłem.
LD COUNTER = 9





