17-06-2011, 19:21
Próbowałam te techniki, ale za każdym razem zasypiałam w ciągu tych pierwszych pięciu minut. Głupio zrobiłam bo położyłam sobie budzik przy łóżku, więc kiedy dzwonił tylko go wyłączałam, obracałam się na drugi bok, zamykałam oczy i próbowałam nie zasypiać, ale było to zupełnie niewykonalne
. Następnym razem (będą następne bo podoba mi się ta technika) kiedy budzik zadzwoni, może wstanę na chwile, coś porobię żeby się rozbudzić, albo przynajmniej położę budzik gdzieś dalej, żebym musiała wstać i go wyłączyć.
. Następnym razem (będą następne bo podoba mi się ta technika) kiedy budzik zadzwoni, może wstanę na chwile, coś porobię żeby się rozbudzić, albo przynajmniej położę budzik gdzieś dalej, żebym musiała wstać i go wyłączyć.
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.





