10-06-2011, 19:21
No i pamiętała. Ja swoje 1 LD przypomniałem sobie dopiero minutę po przebudzeniu (bezpośrednio z tego LD), więc jeśli ona sobie przypomniała po kilku godzinach to nie robi to wielkiej różnicy. LD też można całkiem zapomnieć, ale trzeba mieć naprawdę słaaabą pamięć snów i pecha. Z opisu skłaniam się ku temu że było to pełnowartościowe LD, ale potwierdzić to może sobie tylko Joanna. Jeśli miała uczucie "przebudzenia się" we śnie, to jak najbardziej było to LD.





