27-05-2011, 17:26
Dzięki Wampia (Czy Wampiu??)
Jeszcze nigdy nie miałam takich problemów z pamięcią snów. Podchodziłam do praktyki świadomego śnienia kilka razy i zawsze efekty były kiepskie, ale dobrą pamięć snu wypracowywałam bez większego problemu. A teraz... czas mija a ja nie robię większych postępów. Nie wiem co się dzieje. Nie mam już pomysłu, próbowałam robić co się da, próbowałam nie robić nic...
Nie poddaje się, ale przyznaję że to bardzo zniechęcające. Na razie daję sobie czas, może coś się w końcu ruszy.
Jeszcze nigdy nie miałam takich problemów z pamięcią snów. Podchodziłam do praktyki świadomego śnienia kilka razy i zawsze efekty były kiepskie, ale dobrą pamięć snu wypracowywałam bez większego problemu. A teraz... czas mija a ja nie robię większych postępów. Nie wiem co się dzieje. Nie mam już pomysłu, próbowałam robić co się da, próbowałam nie robić nic...
Nie poddaje się, ale przyznaję że to bardzo zniechęcające. Na razie daję sobie czas, może coś się w końcu ruszy.
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.





