21-05-2011, 23:06
Nie piszę bo nie robię żadnych postępów. Już miesiąc a ja stoję niemal w miejscu, pamiętam jeden sen, mniej więcej co drugi dzień... Jak na razie nie tracę jednak zapału.
Dzisiaj kupiłam witaminę B6 (wmawiam sobie że to działa
. Ściągnęłam parę nagrań relaksacyjnych itp. jednego posłucham przed snem. Poszłam za radą Slavi z kursu i pożonglowałam trochę z afirmacją. TR-y robię tak często że krew zaczęła mi lecieć z nosa
(żartuje to raczej nie od tego
. Co jeszcze... medytuje i dzisiaj wykorzystam trik z szklanką wody.
Jeszcze kilka dni tak intensywnie poćwiczę a jeśli nie będzie efektów odpuszczę na jakiś czas, 2-3 dni. Być może za bardzo się spinam.
Dzisiaj kupiłam witaminę B6 (wmawiam sobie że to działa
. Ściągnęłam parę nagrań relaksacyjnych itp. jednego posłucham przed snem. Poszłam za radą Slavi z kursu i pożonglowałam trochę z afirmacją. TR-y robię tak często że krew zaczęła mi lecieć z nosa
(żartuje to raczej nie od tego
. Co jeszcze... medytuje i dzisiaj wykorzystam trik z szklanką wody.Jeszcze kilka dni tak intensywnie poćwiczę a jeśli nie będzie efektów odpuszczę na jakiś czas, 2-3 dni. Być może za bardzo się spinam.
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.





