17-05-2011, 22:27
Wiolonczelistko, Ardannen Hejka 
Dzisiaj się udało i zapamiętałam sen
. Pozytywne myślenie robi swoje. Zdaje się że trochę wyolbrzymiłam sprawę z koszmarami bo sen który pamiętam, był ciemny i monotonny, ale nie straszny. Może już nie śni mi się tak dużo koszmarów jak kiedyś? To możliwe bo w moim życiu dużo się zmieniło na lepsze. Z drugiej strony może ten jeden sen to tylko wyjątek? Okaże się bo z dnia na dzień będę pamiętać coraz więcej

Dzisiaj się udało i zapamiętałam sen
. Pozytywne myślenie robi swoje. Zdaje się że trochę wyolbrzymiłam sprawę z koszmarami bo sen który pamiętam, był ciemny i monotonny, ale nie straszny. Może już nie śni mi się tak dużo koszmarów jak kiedyś? To możliwe bo w moim życiu dużo się zmieniło na lepsze. Z drugiej strony może ten jeden sen to tylko wyjątek? Okaże się bo z dnia na dzień będę pamiętać coraz więcej
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.





