27-04-2011, 14:18
23 kwiecień 2011r.
Dziś miałam paskudny sen. Moje dziecko było na balkonie w mieszkaniu mojej mamy. Barierka nie była przymocowana do podłogi i była od niej oddalona o jakieś 40 cm. Dziecko było o wiele młodsze, miało ok. roku i złapało za barierkę chcąc się podnieść. Zwisało trzymając się ledwo co rączkami. Próbowałam je złapać, i sama ledwo ja mogłam utrzymać. Okropne.
Spałam 7 h.
- lęk wysokosci przesladuje mnie również w snach
Dziś miałam paskudny sen. Moje dziecko było na balkonie w mieszkaniu mojej mamy. Barierka nie była przymocowana do podłogi i była od niej oddalona o jakieś 40 cm. Dziecko było o wiele młodsze, miało ok. roku i złapało za barierkę chcąc się podnieść. Zwisało trzymając się ledwo co rączkami. Próbowałam je złapać, i sama ledwo ja mogłam utrzymać. Okropne.
Spałam 7 h.
- lęk wysokosci przesladuje mnie również w snach





