26-04-2011, 16:07
Dość często ostatnio mam sny że jestem dalej ze swoją byłą żoną. I wszystko jest w porządku, tak jakby to co nastąpiło, nie nastąpiło nigdy. Ale w każdym tym śnie jest coś dziwnego, ona mi zawsze mówi tak że przecież to się nie skończyło. Ale co, wiem że mnie nie na widzi. Strasznie mnie to wnerwia, bo te sny wywołują we mnie dziwne uczucie. Zawsze po takim śnie wstaje jak bym był nowy. Chce wreszcie dać sobie spokój z przeszłością, ale to zawsze wraca jak bumerang. Najgorsze to że nie jest to koszmar tylko coś bardzo przyjemnego. Podświadomość mi chyba robi nazłość, nie daje mi zapomnieć o tym co straciłem





