14-04-2011, 18:02
14 kwiecień. Śniło mi się że byłem na cmentarzu wraz ze znajomymi.Potem sen przeszedł w noc i byłem w tym samym miejscu co za dnia, ale nikogo już tam nie było. Bałem się i jak najszybciej chciałem opuścić to miejsce, ale nie wiedziałem gdzie jest wyjście
Następny sen był już świadomy, obudziłem się przy starej budce z hot-dogami obok brudnych ścieków, w śnie ich nie widziałem(ale wiem że tam są na jawie). Wpadła mi do głowy myśl, że przecież leże w łóżku w domu, no i oczywiście świadomość do mnie wróciła, no to faj trzeba się rozglądnąć
. Nagle pękły mi oczy, i widziałem wszystko jak przez rozwaloną szybę, zrobiło mi się ciężko i nie mogłem się ruszyć. Nagle sen podniósł mnie wysoko w górę, i z całej siły uderzył mną w tył. Obudziłem się. Pierwszy raz coś takiego miałem w LD, że sen zawładną mną i dał mi takiego kopa
Czas snu 10 godzin.
Następny sen był już świadomy, obudziłem się przy starej budce z hot-dogami obok brudnych ścieków, w śnie ich nie widziałem(ale wiem że tam są na jawie). Wpadła mi do głowy myśl, że przecież leże w łóżku w domu, no i oczywiście świadomość do mnie wróciła, no to faj trzeba się rozglądnąć
. Nagle pękły mi oczy, i widziałem wszystko jak przez rozwaloną szybę, zrobiło mi się ciężko i nie mogłem się ruszyć. Nagle sen podniósł mnie wysoko w górę, i z całej siły uderzył mną w tył. Obudziłem się. Pierwszy raz coś takiego miałem w LD, że sen zawładną mną i dał mi takiego kopa
Czas snu 10 godzin.





