11-04-2011, 22:47
Ja osobiście niczego prócz bananów, orzeszków pistacjowych, czekolady, czy melisy bym nie brał. Moim zdaniem sztuką jest nauczyć się świadome śnić bez wspomagaczy. 
Proponuję na początek o takich produktach w kursie napisać, potem o ziółkach. Nie twierdzę, że są złe, ale porównując melisę z korzeniem snu - to pierwsze jest nieco bardziej dostępne. A banany na serio pomagają, wczoraj zapamiętałem pięć snów.

Proponuję na początek o takich produktach w kursie napisać, potem o ziółkach. Nie twierdzę, że są złe, ale porównując melisę z korzeniem snu - to pierwsze jest nieco bardziej dostępne. A banany na serio pomagają, wczoraj zapamiętałem pięć snów.
Liczba świadomych snów: 6.





