09-04-2011, 09:36
9 kwiecień 2011r
Nie mogłam usnąć, zasnełam ok godz. 24-ej. Chyba za dużo było tych urozmiaceń, bo nawet snów nie pamiętam. Jedyne co pamiętam, to hipnagogi: labrador bez oczu ( nie miał nawet oczodołów ) i lalka z całkiem czarnymi oczami. Wszystko skończyło sie niczym. Dziś musze poczekać, aż wszyscy w domu zasną. Musze mieć 100% spokoju, wtedy może sie uda.
Nie mogłam usnąć, zasnełam ok godz. 24-ej. Chyba za dużo było tych urozmiaceń, bo nawet snów nie pamiętam. Jedyne co pamiętam, to hipnagogi: labrador bez oczu ( nie miał nawet oczodołów ) i lalka z całkiem czarnymi oczami. Wszystko skończyło sie niczym. Dziś musze poczekać, aż wszyscy w domu zasną. Musze mieć 100% spokoju, wtedy może sie uda.





