07-04-2011, 21:21
Totalnie nie wyrabiam
6 kwiecień. 1-sen. Patrzyłem w lustro i jedno moje oko było głęboko w oczodole, wychodziło powoli ale dziwnie to czułem, umysł podpowiadał mi żebym zajrzał bardziej. 2-sen. Jechałem autem a na drugim siedzeniu siedziała fajna dziewczyna. Gdy ją głaskałem po buzi była coraz bardziej weselsza. Dziwi mnie tylko jedno, odkąd zaczął się kurs nagle nie mam czasu na nic, tak jakby praca przybyła, a czas się całkowicie skrócił.
6 kwiecień. 1-sen. Patrzyłem w lustro i jedno moje oko było głęboko w oczodole, wychodziło powoli ale dziwnie to czułem, umysł podpowiadał mi żebym zajrzał bardziej. 2-sen. Jechałem autem a na drugim siedzeniu siedziała fajna dziewczyna. Gdy ją głaskałem po buzi była coraz bardziej weselsza. Dziwi mnie tylko jedno, odkąd zaczął się kurs nagle nie mam czasu na nic, tak jakby praca przybyła, a czas się całkowicie skrócił.





