Odpowiedz 
Notatnik - Myself
#7
Wczoraj zrobiłam myk z wodą, "wmawianie sobie" że zapamiętam sny ten nocy i wizualizacja energii LD.
Mimo to żadnej rewelacji nie było O.o (TRy robię, ale jakoś trudno mi to idzie. Bleee)
Budzik to zło, ot co. W dodatku wszyscy mnie budzili i nie mogłam zasnąć. (Chwalcie boga, kilka dni wolnego przede mną)
Mało pamiętam. Wiem że miałam 2, a może i 3 sny ale przepadły :( . Chociaż ten jeden, ostatni pamiętam. Dobra, pamiętam tylko kilka rzeczy *upadam coraz niżej*

Spałam od 22:30 - 6:45
_________________________________

1. "Nawiedzony dom"
A więc, to jest mniej więcej początek snu. Jestem w dużym, dziwnym domu. Jest on w kształcie kwadratu, wysoki, jak jakaś wieża, i to dziwaczna. Schody są dookoła ścian, szerokie, z ciemnego drewna. Tapety chyba fioletowe, ogólnie mówiąc to wystrój w klimacie nawiedzonego domku w Disneylandzie. Od razu idę po tych schodach, za jakąś staruszką na wózku inwalidzkim (nie pytajcie mnie jakim cudem można wjeżdżać na schody wózkiem inwalidzkim, bo nie mam pojęcia, ale jak teraz o tym myślę to musiało to wyglądać komicznie). Ta kobieta była właścicielką tego domu. Miała siwe włosy, takie krótkie loki, typowo babciowe. Miała jeszcze chyba błękitny sweterek i białe spodnie (o tak, kreacja wręcz perfekcyjnie dopasowana do wystroju domu). Szłam za nią po schodach, coś chyba do mnie mówiła, i ja miałam odziedziczyć po niej spadek, czy coś (ale nie byliśmy rodziną). Zdawało mi się że ktoś za mną idzie. W końcu znalazłam rozbity słoik z pieniędzmi. Różne, groszaki, 2 zł, 5 zł ... i one tak sobie leżały na schodach. Korzystając z okazji zaczęłam je zbierać. Wtedy babcia się odwróciła, spojrzała na mnie przerażająco, chyba powiedziała, że nie można tego dotykać, czy coś takiego. Na dole coś się zaczęło dziać, więc zaczęłyśmy szybko schodzić. Okazało się że tam był jakiś duch, trochę fioletowo-przeźroczysty, i to była jakaś dziewczyna chyba. Zanim owa zjawa zdążyła mi coś zrobić przyszedł inny duch, (większy) i zabił tamtego. (Wychodziło na to że większy duch to swego rodzaju strażnik tego budynku o.o) .
Następnie, jakby tydzień później babcia umarła, ja wszystko odziedziczyłam, i zrobiłam z tego domku wielką dyskotekę, a duch-strażnik pilnował tego miejsca. Amen.
(jak tak teraz myślę to to chyba jest cały sen.)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
Notatnik - Myself - przez Myself - 21-03-2011, 23:40
1 kwiecień - przez Myself - 01-04-2011, 20:45
2 kwiecień - przez Myself - 03-04-2011, 22:38
3 kwiecień - przez Myself - 04-04-2011, 20:51
4 kwiecień - przez Myself - 04-04-2011, 22:27
5 kwiecień - przez Myself - 05-04-2011, 21:39
6 kwiecień - przez Myself - 06-04-2011, 22:21
Re: Notatnik - Myself - przez Myself - 07-04-2011, 22:34
Re: Notatnik - Myself - przez wampia - 08-04-2011, 22:36
7 kwiecień - przez Myself - 09-04-2011, 13:22
8 kwiecień - przez Myself - 09-04-2011, 13:22
9 kwiecień - przez Myself - 12-04-2011, 16:16
10 kwiecień - przez Myself - 13-04-2011, 13:07
11 kwiecień - przez Myself - 13-04-2011, 13:26
12 kwiecień - przez Myself - 13-04-2011, 13:37
Re: Notatnik - Myself - przez Ninja - 27-04-2011, 02:02

Skocz do:

UA-88656808-1