06-04-2011, 16:34
Dopowiedzenie do 4 kwietnia
Dzisiejszy sen przypomniał mi poprzedni: Uratowałem jakiemuś kolesiowi życie który mi powiedział że "Uratowałem jego dzieci"
5 Kwietnia
Zaśnięcie: 22.50- 23.20 Obudzenie się 8.30-9.00
Ciąg dalszy tamtego snu:
Wdrapywałem się z kumplem na jakiś znak i odepchnęła nas jakaś dziwna siła i wleciałem do autobusu. Pojechałem do domu gdzie był wielki tłum i stał tam ten koleś razem z rodzinką, przywitałem się z każdym z osobna, i jedno dziecko stało w miejscu i mi nie chciało odpowiedzieć, przywitałem się jeszcze raz i się obudziłem.
EDIT: tylko godzina zaśnięcia
Dzisiejszy sen przypomniał mi poprzedni: Uratowałem jakiemuś kolesiowi życie który mi powiedział że "Uratowałem jego dzieci"
5 Kwietnia
Zaśnięcie: 22.50- 23.20 Obudzenie się 8.30-9.00
Ciąg dalszy tamtego snu:
Wdrapywałem się z kumplem na jakiś znak i odepchnęła nas jakaś dziwna siła i wleciałem do autobusu. Pojechałem do domu gdzie był wielki tłum i stał tam ten koleś razem z rodzinką, przywitałem się z każdym z osobna, i jedno dziecko stało w miejscu i mi nie chciało odpowiedzieć, przywitałem się jeszcze raz i się obudziłem.
EDIT: tylko godzina zaśnięcia





