05-04-2011, 20:42
Teraz opiszę mój najciekawszy sen
Było to moje pierwsze uświadomienie
Jeździłem renault kangoo w koło budynku gminy i pod gimnazjum, które jest obok. Dałem więcej gazu i skręciłem koło szkoły. Dałem gazu do końca. Usłyszałem ryk silnika i przełączyłem bieg. W tej chwili poczułem, że leże na kierownicy w taki sam sposób jak spałem na poduszce ( spałem na brzuchu i ręce miałem pod głową). Od tej chwili nic nie widziałem, oprócz ciemności. Czułem również, że leże na poduszce. Pomyślałem, że lepiej podniosę głowę bo mogę jechać naprawdę. Podniosłem głowę i ujrzałem ulicę a jechałem już poboczem (sen był czarno-biały), byłem wystraszony i szybko odbiłem kierownicą i wtedy się obudziłem (pewnie przez ten szok). To wszystko było naprawdę realne. Wstałem i serce tak mi waliło że szok
Skakałem pół godziny ze szczęścia, że miałem pierwsze LD
Było to moje pierwsze uświadomienie
Jeździłem renault kangoo w koło budynku gminy i pod gimnazjum, które jest obok. Dałem więcej gazu i skręciłem koło szkoły. Dałem gazu do końca. Usłyszałem ryk silnika i przełączyłem bieg. W tej chwili poczułem, że leże na kierownicy w taki sam sposób jak spałem na poduszce ( spałem na brzuchu i ręce miałem pod głową). Od tej chwili nic nie widziałem, oprócz ciemności. Czułem również, że leże na poduszce. Pomyślałem, że lepiej podniosę głowę bo mogę jechać naprawdę. Podniosłem głowę i ujrzałem ulicę a jechałem już poboczem (sen był czarno-biały), byłem wystraszony i szybko odbiłem kierownicą i wtedy się obudziłem (pewnie przez ten szok). To wszystko było naprawdę realne. Wstałem i serce tak mi waliło że szok
Skakałem pół godziny ze szczęścia, że miałem pierwsze LD





