04-04-2011, 22:27
położyłam się spać ok. 12.00, pobudka o 9.00 (chciałam zrobić tak jak miałam, że 15 minut przed odpowiednią porą nastawić sobie budzik, ale robiłam to w nocy, i jak to ja nie nastawiłam na 8:45 tylko na 9:15 O.o )
Był dzisiaj dłuższy sen ale nie pamiętam go za bardzo, tylko końcówkę.
1. "Noc" (kolejny super kreatywny tytuł, bardzo nawiązujący do snu.)
Była noc, a ja znajdowałam się w okolicy mojego domu... chyba była jakaś impreza... ja się spotkałam z jakimś znajomym i miałam odprowadzić jakąś dziewczynę do domu, nie wiem w sumie czemu (ha, pewnie temu że najprawdopodobniej w tym śnie byłam chłopakiem, ok. 17 czy więcej nawet. ). I jak tak szłam, byłam koło mojego boku z nią, i chyba podtrzymywałam[/łem?] ją ramieniem, albo lekko obejmowałam. Nagle zauważyłam moją mamę. Lekki szok, a ta zaczęła mnie opieprzać, co ja tu robię i czemu szlajam się po nocy. Ja powiedziałam że odprowadzam koleżankę do domu, a ta dalej swoje. Odwróciłam głowę w stronę dziewczyny... a jej nie było, pozostała po niej tylko bluza O.o
koniec
________
Wydawało mi się że mam dość dobrą zapamiętywalność snów, choć jak weszłam na to forum lekko w to zwątpiłam. Jednak chyba robię postępy, kiedyś miałam nie częste okresy gdzie pamiętałam cokolwiek przez kilka nocy pod rząd, a teraz są chociaż przebłyski. Mimo to nie satysfakcjonuje mnie to tak bardzo bo nie mam teraz jakiś dłuższych, czy ciekawszych snów.
Był dzisiaj dłuższy sen ale nie pamiętam go za bardzo, tylko końcówkę.
1. "Noc" (kolejny super kreatywny tytuł, bardzo nawiązujący do snu.)
Była noc, a ja znajdowałam się w okolicy mojego domu... chyba była jakaś impreza... ja się spotkałam z jakimś znajomym i miałam odprowadzić jakąś dziewczynę do domu, nie wiem w sumie czemu (ha, pewnie temu że najprawdopodobniej w tym śnie byłam chłopakiem, ok. 17 czy więcej nawet. ). I jak tak szłam, byłam koło mojego boku z nią, i chyba podtrzymywałam[/łem?] ją ramieniem, albo lekko obejmowałam. Nagle zauważyłam moją mamę. Lekki szok, a ta zaczęła mnie opieprzać, co ja tu robię i czemu szlajam się po nocy. Ja powiedziałam że odprowadzam koleżankę do domu, a ta dalej swoje. Odwróciłam głowę w stronę dziewczyny... a jej nie było, pozostała po niej tylko bluza O.o
koniec
________
Wydawało mi się że mam dość dobrą zapamiętywalność snów, choć jak weszłam na to forum lekko w to zwątpiłam. Jednak chyba robię postępy, kiedyś miałam nie częste okresy gdzie pamiętałam cokolwiek przez kilka nocy pod rząd, a teraz są chociaż przebłyski. Mimo to nie satysfakcjonuje mnie to tak bardzo bo nie mam teraz jakiś dłuższych, czy ciekawszych snów.





