Odpowiedz 
Notatnik - Myself
#4
Niestety, nie zdążyłam przeczytać kolejnej notki dotyczącej działania w owym dniu z okazji braku dostępu do internetu (i w ogule że nie jestem na bieżąco ). Obiecuję poprawę!
poszłam spać o 4.00 (najwyżej 20 minut później zasnęłam) i pobudka po 12.00
nie miałam dostępu do mojego zeszytu snów, więc napiszę to co pamiętam
jestem na 100% pewna że tej nocy miałam 3 sny, ale jak zwykle umykają mi.

1. Ten sen śnił mi się wcześniej. Jedyne co zapamiętałam to postać Gandalfa z Władcy pierścieni (ta, przed zaśnięciem zrobiłam sobie maraton tego więc było to powiązane z moją ostatnią czynnością tej nocy). Nie widzę tu głębszego sensu, po prostu od jakiegoś czasu zdarzają mi się sny nawiązujące do ostatnich czynności przeze mnie wykonywanych (lub ważniejszych rzeczy w minionym dniu). To dziwne, bo nie przypominam sobie abym miała takie coś wcześniej. Whatever.

2. "Nocna eskapada" (nie lubię wymyślać tytułów do snu, ale wiem że powinnam, dlatego będą one tandetne. Przepraszam za tandetę.)
Było coś wcześniej, lecz nie pamiętam co. Mały biały pokój, a może i nawet to była ubikacja (świetny początek). Później wyszłam z tamtąd przez białe drzwi. Wszystko niby białe, ale ściany bardziej przypominały takie "kartonowe" a drzwi byle jakie, z drewna, z lekko już odchodzącą od nich [białą] farbą. Po wyjściu zagościłam w bardzo wąskim pokoju, w którym ściany były takie jak w poprzednim pomieszczeniu. To chyba była kuchnia. ale bardzo wąska, przy ścianie jakieś blaty, kuchenka idt, przejście i ściana z otwartym oknem. Dalej, za mną lub w pobliskich pokojach byli ludzie, jakby moja grupka przyjaciół. Cały budynek zdawał się być blokiem mieszkalnym, wąskim, dla niezbyt bogatych ludzi. Usłyszałam ich głosy, i dotarli do mnie, cali roześmiani, wiedzieliśmy że robimy coś niedozwolonego, ale to było właśnie fajne. Podejrzewam nawet że to było jakieś swego rodzaju "zwiedzanie mieszkań obcych ludzi", ale bez zamiarów kradzieży itp (tak sobie myślę... chyba nigdy moje sny nie będą normalne). Wychyliłam się przez okno, zorientowałam się, że jesteśmy na parterze, jest noc. [Jakoś urwał mi się film, czy coś] i nagle znalazłam się na ziemi. Po szybkim rozeznaniu się w terenie okazał się że jestem pod balkonem mojej babci (ta, też mieszka na parterze). Zaczął się robić lekki zgiełk, chyba ktoś już chciał nasłać na nas policję, więc grupka sobie poszła w jedną stronę, a ja w drugą (szkoda, ale nie widziałam twarzy nikogo z nich, ciężko mi nawet określić ich płeć, wiek itp.). Zaczęłam iść w głąb osiedla, był tam o wiele ciemniej, z dala od lamp ulicznych. Usłyszałam kogoś, jakoś zdawało mi się że to matka z dzieckiem, lub dwoma. O dziwo bałam się jej, może i to dlatego że jakimś cudem nie powinnam być w tym miejscu. Więc zaczęłam uciekać, a te mnie goniły (coraz dziwniej). tak trochę uciekałam... i się obudziłam. (w końcu.)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
Notatnik - Myself - przez Myself - 21-03-2011, 23:40
1 kwiecień - przez Myself - 01-04-2011, 20:45
2 kwiecień - przez Myself - 03-04-2011, 22:38
3 kwiecień - przez Myself - 04-04-2011, 20:51
4 kwiecień - przez Myself - 04-04-2011, 22:27
5 kwiecień - przez Myself - 05-04-2011, 21:39
6 kwiecień - przez Myself - 06-04-2011, 22:21
Re: Notatnik - Myself - przez Myself - 07-04-2011, 22:34
Re: Notatnik - Myself - przez wampia - 08-04-2011, 22:36
7 kwiecień - przez Myself - 09-04-2011, 13:22
8 kwiecień - przez Myself - 09-04-2011, 13:22
9 kwiecień - przez Myself - 12-04-2011, 16:16
10 kwiecień - przez Myself - 13-04-2011, 13:07
11 kwiecień - przez Myself - 13-04-2011, 13:26
12 kwiecień - przez Myself - 13-04-2011, 13:37
Re: Notatnik - Myself - przez Ninja - 27-04-2011, 02:02

Skocz do:

UA-88656808-1