04-04-2011, 15:22
Witam . Przepraszam za wczorajszą nieobecność związaną, ze sprawami rodzinnymi.
Data: 4 kwietnia
Godziny snu: 23.00 - 6.00
Opis: Dzisiejszej nocy udało mi się zapamiętać dwa sny . Pierwszy z nich opowiadał o tym jak jeździłem na crossie w małej miejscowości w której zazwyczaj spędzam weekendy. Cross był koloru zielonego. Było słonecznie. Podjechałem pod garaż, tam stał samochód, siedziało w nim dwie osoby.
Drugi sen zaś opowiadał jak szedłem na cmentarz . Po drodze jadłem kanapkę. W plecaku miałem znicze. Kanapka symbolizuję spokojną starość. Cmentarz zaś oznacza utratę ukochanego człowieka .
Data: 4 kwietnia
Godziny snu: 23.00 - 6.00
Opis: Dzisiejszej nocy udało mi się zapamiętać dwa sny . Pierwszy z nich opowiadał o tym jak jeździłem na crossie w małej miejscowości w której zazwyczaj spędzam weekendy. Cross był koloru zielonego. Było słonecznie. Podjechałem pod garaż, tam stał samochód, siedziało w nim dwie osoby.
Drugi sen zaś opowiadał jak szedłem na cmentarz . Po drodze jadłem kanapkę. W plecaku miałem znicze. Kanapka symbolizuję spokojną starość. Cmentarz zaś oznacza utratę ukochanego człowieka .
Dla kobiety jedyne naprawdę wygodne miejsce do płaczu to pierś mężczyzny.





