11-03-2011, 12:57
SlaviaConsesiao napisał(a):Pamiętam piwne oczy i że była brunetką o charakterystycznej fryzurze. Nie znam nikogo takiego w realu.No cóż, popatrz na to z tej strony: śniła Ci się kobieta, której w żaden sposób nie jesteś w stanie dopasować do nikogo w realu, a i tak pomyślałeś o ten o której miałeś pomyśleć
Podświadomość jest genialna
SlaviaConsesiao napisał(a):Tu właśnie po przebudzeniu było pierwsze zaskoczenie, że pierwszy raz w takiej roli śniła mi się jakaś nieznajoma zamiast tej, o której non stop myślę... I o której non stop śniłem aż do tego snu.Nie musiała się pojawić, byś o niej pomyślał, więc z punktu widzenia podświadomości wszystko jest ok
Poza tym, jeśli ten sen miał zwrócić Twoją uwagę na bardziej ogólny problem, to to, że tym razem to nie była ona - też mogło mieć znaczenie. Innymi słowy ukazanie, że być możesz blokujesz "ją w sobie" - paradoks nas samych, czyli z jednej strony czegoś chcesz, a z drugiej nie pozwalasz sobie na to. SlaviaConsesiao napisał(a):Się wie. Ale podkreśliłem bo ten fenomen Hitlera w snach jest dla mnie zabawnyZasada "różowego słonia". Zastanawiasz się czemu akurat Hitler Ci się śni, więc...on Ci się przyśni(czemu zawsze Hitler?)
Ewentualnie istnieje szansa (nie wielka, ale wciąż) iż on coś ma symbolizować. Ale zwykle dotyczy to małych przedmiotów a nie całych osób. Niestety nie jestem w stanie Ci tu pomóc, bo to zbyt personalne. Tylko Ty znając swój model świata jesteś w stanie odkryć co on oznacza. [Na zasadzie mojej logiki i analizy mogę przypuszczać, że w pewien sposób symbolizuje on u Ciebie cierpienie (w tym wypadku samotność) lub tez przymuszenie do czegoś (np. otoczenie lub Twoja praca lub Twoje poglądy w sposób pośredni wpływają na Twoją samotność, nie pozwalając Ci wyjść z jej "więzów"). Ewentualnie przymuszenie do cierpienia (czyli np. podświadome zmuszanie się do cierpienia - samotności, bo np. uważasz że nie zasługujesz na nikogo), ale nie znam Cię na tyle, by to stwierdzić - to już jest bardzo głęboka hipoteza i nawet profesjonalny psychiatra potrzebowałby sporo czasu by odkryć ewentualną prawdziwość tej tezy i jej przyczynę. Ty sam tego też nie odgadniesz raczej, ale samo zastanowienie się nad tym może Ci trochę pomóc, nawet jeśli teza jest nieprawdziwa.] SlaviaConsesiao napisał(a):Pogadaj o tym z dziewczyną na której Ci zależy. Wyjście z tymi dość prywatnymi obiekcjami na zewnątrz znacznie Ci pomoże, poza tym musisz sobie zdać sprawy (nie na zasadzie "tak, wiem", tylko na zasadzie głębokiego uzmysłowienia sobie tego), że nawet jeśli z tą dziewczyną nic Ci nie wyjdzie - nie będzie to oznaczać, że zostaniesz sam.Hrislay napisał(a):napisał(a):czy czujesz się samotny, czy obawiasz się że zostaniesz sam
Strzał w dziesiątkę.
No i jest jeszcze Freudowska strona tego snu, ale nie wiem czy powinienem o tym pisać





