09-03-2011, 18:03
Pental napisał(a):A ja muszę się pochwalić, bo mam paraliż codziennie, bez żadnych treningów i metod. Hej, zaraz, czym tu się chwalić? Przecież każdy z nas to ma w czasie snu[nie mówię o przypadkach patologicznych].
Chodzi o to (u mnie), że się budzisz (budzę), ale ciało wciąż pozostaje w paraliżu posennym/sennym/przedsennym/przysennym (jedno gó***). Więc nie, nie każdy to ma - każdy ma paraliż jak śni, ale nie każdy budzi się wcześniej niż ciało zdąży odpuścić paraliż. Nie jest w prawdzie to nic nadzwyczajnego, ale po prostu nie każdy to ma i już. Możliwa jest też odwrotna sytuacja, że zasypiasz, dostajesz paraliżu ale sen jest tak płytki, że byle gówienko cie wybudza, a tu zonk bo masz paraliż - tak też miałem.




[nie mówię o przypadkach patologicznych].
