05-03-2011, 12:55
Chciałbym się okazać tolerancyjny i docenić twoje zacne wypociny, jednak ze względu na to, że twój post na każdym kolejnym kroku coraz bardziej atakuje moje mienie i wystawia na próbę moje nerwy, jedyne, co mogę napisać to: Aha.
Szczerze, to jak nie patrzeć, c*** mnie to, do czyjej wypowiedzi się odniosłeś. Ja się odniosłem do tematu. Jeśli twierdzisz, że był to mój błąd, mogę ci przedstawić ciekawe pojęcie: offtopic
. Sam się do niego przyznałeś, zabrania go netykieta i jakiekolwiek przejawy ludzkiej godności.
I to by było na tyle. Nie mam zamiaru już nawet wypowiadać się od strony wyraźnie nie-technicznej, po prostu zignoruję ciebie tak jak ty mnie. Nie każdy zasługuje na wiedzę, bo nie każdy do niej dojrzał. Naucz się słuchać innych i szanować ich zdanie
. Dyskusji nie ma prawa zamykać żadna ze stron, bo "ja mam rację". O racji to już Piłsudski się wypowiadał.
A jeśliś już takiś dociekliwy, to zauważ lub domyśl się, że ze zdaniem pana Tomasza nie do końca się zgodziłem. Tomasz użył metafory pociąg - życie, a ja metafory życie - życie po śmierci. Czy to takie trudne?
Szczerze, to jak nie patrzeć, c*** mnie to, do czyjej wypowiedzi się odniosłeś. Ja się odniosłem do tematu. Jeśli twierdzisz, że był to mój błąd, mogę ci przedstawić ciekawe pojęcie: offtopic
. Sam się do niego przyznałeś, zabrania go netykieta i jakiekolwiek przejawy ludzkiej godności.I to by było na tyle. Nie mam zamiaru już nawet wypowiadać się od strony wyraźnie nie-technicznej, po prostu zignoruję ciebie tak jak ty mnie. Nie każdy zasługuje na wiedzę, bo nie każdy do niej dojrzał. Naucz się słuchać innych i szanować ich zdanie
. Dyskusji nie ma prawa zamykać żadna ze stron, bo "ja mam rację". O racji to już Piłsudski się wypowiadał.A jeśliś już takiś dociekliwy, to zauważ lub domyśl się, że ze zdaniem pana Tomasza nie do końca się zgodziłem. Tomasz użył metafory pociąg - życie, a ja metafory życie - życie po śmierci. Czy to takie trudne?





