04-03-2011, 17:03
Życie to rozpędzony pociąg.
W wagonach żyją wszyscy nasi znajomi.
W przedziałach nasze rodziny.
Kiedyś opuszczamy przedziały a nawet wagony i tworzymy własne.
Wszyscy przecież do tego dążymy.
Im dalej do przodu pociągu tym wagony są większe i wygodniejsze.
Przynajmniej w to wierzymy. Niektórzy całe życie przedzierają się chcąc zdobyć więcej dla siebie. Czasami zostawiają wszystkich w tyle, nawet rodziny.
Są ludzie którzy nie mogą odnaleźć miejsca dla siebie.
Za dużo ludzi w przedziałach, za mało, lub nie pasujemy do siebie.
Dużo czasu spędzamy pomiędzy wagonami rozmyślając.
Albo nie mamy siły przedzierać się do przodu, a cofanie jest dla nas nie do pomyślenia.
Z pociągu nie da się wysiąść, a on nie zatrzyma się nawet na chwilę. Wszyscy jedziemy w tym samy kierunku, choć do czegoś innego dążymy.
Zadajesz sobie czasami pytanie: Dlaczego świat jest taki jaki jest? Nie pytasz się o świat cały, lecz tylko o swoje życie.
Pytasz się o jego subiektywne odczuwanie - interpretowanie.
Każdy odbiera wszystko inaczej, przecież jesteśmy oddzielnymi istnieniami. Twoje emocje, uczucia, troski, wierzenia i obawy, są obce dla człowieka na tej samej ulicy, a co dopiero na drugim końcu świata. Mówiąc świat, każdy tak naprawdę ma na myśli swoje poletko i tylko wyobrażenie tego co jest za horyzontem.
Wiadomości w tv, internet, prasa to za mało by określić świat cały, to nie akwarium.
Życie to krótka chwila w oczekiwaniu na wieczność nieznaną.
Korzystaj z życia które znasz dopóki możesz bo wiesz co cię czeka na końcu.
Popatrz na rybki w akwarium, są nie świadome. Pływają tam i z powrotem uderzając pyszczkami w ściany. Nie wiedzą co to jest i dlaczego? Nie mają wystarczających mechanizmów poznawczych by zadać nawet właściwe pytania.
Po jakimś czasie uczą się jednak że tej niewidzialnej ściany nie przebiją i już w nią nie uderzają. Dopływają blisko do szybki i zawracają, nie pojmują dlaczego tu jest i co jest poza nią.
Nie wiedzą że poza nią nie ma dla nich nic dobrego, nie przetrwałyby tam pięciu minut. Mają swój bezpieczny i piękny świat który daje im wszystko czego potrzebują. Po co mają sięgać dalej i ryzykować? Nic tam dla nich nie ma, poznanie prawdy nic im nie da.
Nie potrzebują jej. Czasami lepiej wierzyć w bajkę, iluzje niż poznać okrutną i nic nie dającą prawdę.
Życie to nie przystanek autobusowy i jest ważne co na nim robimy.
W wagonach żyją wszyscy nasi znajomi.
W przedziałach nasze rodziny.
Kiedyś opuszczamy przedziały a nawet wagony i tworzymy własne.
Wszyscy przecież do tego dążymy.
Im dalej do przodu pociągu tym wagony są większe i wygodniejsze.
Przynajmniej w to wierzymy. Niektórzy całe życie przedzierają się chcąc zdobyć więcej dla siebie. Czasami zostawiają wszystkich w tyle, nawet rodziny.
Są ludzie którzy nie mogą odnaleźć miejsca dla siebie.
Za dużo ludzi w przedziałach, za mało, lub nie pasujemy do siebie.
Dużo czasu spędzamy pomiędzy wagonami rozmyślając.
Albo nie mamy siły przedzierać się do przodu, a cofanie jest dla nas nie do pomyślenia.
Z pociągu nie da się wysiąść, a on nie zatrzyma się nawet na chwilę. Wszyscy jedziemy w tym samy kierunku, choć do czegoś innego dążymy.
Zadajesz sobie czasami pytanie: Dlaczego świat jest taki jaki jest? Nie pytasz się o świat cały, lecz tylko o swoje życie.
Pytasz się o jego subiektywne odczuwanie - interpretowanie.
Każdy odbiera wszystko inaczej, przecież jesteśmy oddzielnymi istnieniami. Twoje emocje, uczucia, troski, wierzenia i obawy, są obce dla człowieka na tej samej ulicy, a co dopiero na drugim końcu świata. Mówiąc świat, każdy tak naprawdę ma na myśli swoje poletko i tylko wyobrażenie tego co jest za horyzontem.
Wiadomości w tv, internet, prasa to za mało by określić świat cały, to nie akwarium.
Życie to krótka chwila w oczekiwaniu na wieczność nieznaną.
Korzystaj z życia które znasz dopóki możesz bo wiesz co cię czeka na końcu.
Popatrz na rybki w akwarium, są nie świadome. Pływają tam i z powrotem uderzając pyszczkami w ściany. Nie wiedzą co to jest i dlaczego? Nie mają wystarczających mechanizmów poznawczych by zadać nawet właściwe pytania.
Po jakimś czasie uczą się jednak że tej niewidzialnej ściany nie przebiją i już w nią nie uderzają. Dopływają blisko do szybki i zawracają, nie pojmują dlaczego tu jest i co jest poza nią.
Nie wiedzą że poza nią nie ma dla nich nic dobrego, nie przetrwałyby tam pięciu minut. Mają swój bezpieczny i piękny świat który daje im wszystko czego potrzebują. Po co mają sięgać dalej i ryzykować? Nic tam dla nich nie ma, poznanie prawdy nic im nie da.
Nie potrzebują jej. Czasami lepiej wierzyć w bajkę, iluzje niż poznać okrutną i nic nie dającą prawdę.
Życie to nie przystanek autobusowy i jest ważne co na nim robimy.
Powinniśmy się jakoś dogadywać, przecież należymy do tego samego gatunku.





