15-02-2011, 11:46
@Up: Noni przyczepił się do mojej "definicji" ezoteryki
.
Noni, nie zgodzę się.
Ezoteryka ma dzisiaj multum rozwidleń i jest w dzisiejszych czasach traktowana inaczej. Kiedyś ezoteryk był wybrańcem - dziś jest nim zwykły człowiek, który zrozumiał, że nauka o życiu to nie encyklopedia czy morały w bajeczkach, a także na swój sposób bada fizykę, matematykę [toż ona było podstawą dawnych metod wróżenia], biologię, chemię i cały świat nas otaczający.
Ludzie tworzyli sztuczne podziały na okultyzm, ogólne nauki o symbolach, astrologię, magię, itd. Prawda jest taka, że każdy sam odbiera ezoterykę jak chce. Dawniej ezoterycy bywali prymitywami, którzy chcieli wybić za pomocą swoich "mega czarów" całą wioskę. Albo sam Aleister Crowley - mało kto dziś powie ci, że był geniuszem. Inny przykład? Jakaś "czarna" czy "biała" magia - no to są jakieś jaja
. Szanuję wieloletnią tradycję przyjmowania różnych podziałów, gatunków, nazewnictw, ale ludzie dziś zbyt często kojarzą ezoterykę z komercyjnymi wróżkami z jakiegoś ezo.tv :| .
Dziś ezoteryka to coś ala New Age, nauka o miłości i dążeniu do szczęścia, o spirytyzmie, także o snach, wymieniać można w nieskończoność, bowiem ezoteryka to nauka o tym, co naprawdę JEST. A czemu też o snach? Bo sen to umowna nazwa na tak wspaniały stan świadomości, często lekceważony przez ludzkość
.
Ja tam wolę pojęcie ezoteryka, bo często używają go ludzie, którzy nie interesują się jakimiś układami z demonami (wtf) czy rżnięciem owiec, ale Bogiem, ludzką egzystencją itp. itd. (już trzeci raz to samo piszę?).
Pozdro
!
.Noni, nie zgodzę się.
Ezoteryka ma dzisiaj multum rozwidleń i jest w dzisiejszych czasach traktowana inaczej. Kiedyś ezoteryk był wybrańcem - dziś jest nim zwykły człowiek, który zrozumiał, że nauka o życiu to nie encyklopedia czy morały w bajeczkach, a także na swój sposób bada fizykę, matematykę [toż ona było podstawą dawnych metod wróżenia], biologię, chemię i cały świat nas otaczający.
Ludzie tworzyli sztuczne podziały na okultyzm, ogólne nauki o symbolach, astrologię, magię, itd. Prawda jest taka, że każdy sam odbiera ezoterykę jak chce. Dawniej ezoterycy bywali prymitywami, którzy chcieli wybić za pomocą swoich "mega czarów" całą wioskę. Albo sam Aleister Crowley - mało kto dziś powie ci, że był geniuszem. Inny przykład? Jakaś "czarna" czy "biała" magia - no to są jakieś jaja
. Szanuję wieloletnią tradycję przyjmowania różnych podziałów, gatunków, nazewnictw, ale ludzie dziś zbyt często kojarzą ezoterykę z komercyjnymi wróżkami z jakiegoś ezo.tv :| . Dziś ezoteryka to coś ala New Age, nauka o miłości i dążeniu do szczęścia, o spirytyzmie, także o snach, wymieniać można w nieskończoność, bowiem ezoteryka to nauka o tym, co naprawdę JEST. A czemu też o snach? Bo sen to umowna nazwa na tak wspaniały stan świadomości, często lekceważony przez ludzkość
.Ja tam wolę pojęcie ezoteryka, bo często używają go ludzie, którzy nie interesują się jakimiś układami z demonami (wtf) czy rżnięciem owiec, ale Bogiem, ludzką egzystencją itp. itd. (już trzeci raz to samo piszę?).
Pozdro
!





